

Terroryści zaatakowali dzisiaj Francję, Tunezję i Kuwejt. W sumie co najmniej 30 osób zginęło w atakach przeprowadzonych na trzech kontynentach. Do przeprowadzenia serii ataków przyznaje się Państwo Islamskie. Bojownicy islamistycznej organizacji kilka tygodni temu zapowiadali zmasowane ataki w okresie ramadanu - świętego miesiąca muzułmanów. Ramadan rozpoczął się w tym roku 18 czerwca i potrwa jeszcze do 16 lipca.
Dzisiejszy piątek stał się punktem kulminacyjnym zapowiadanego trzy dni temu przez Państwo Islamskie "miesiącem ognia dla niewiernych". Zamachowcom, którzy przeprowadzą atak podczas ramadanu obiecano nagrody.
Three days ago ISIS spokesman Adnani promised rewards for those who carry out Ramadan attacks & "make it a month of fire for the kuffar."
— Rukmini Callimachi (@rcallimachi) czerwiec 26, 2015
Zamach we Francji. Jedna ofiara
Przed południem pojawiły się informacje o zamachu na francuskie zakłady gazowe w Saint-Quentin-Fallavier.
Źródła zbliżone do sprawy podały, że w pobliżu obiektu znaleziono zatkniętą na ogrodzeniu głowę mężczyzny pokrytą arabskimi napisami. Na miejscu znaleziono także islamistyczną flagę - donoszą lokalne media. Według wstępnych doniesień 2 osoby zostały ranne.

Zamachowiec miał ze sobą flagę islamistów. Próbował wjechać samochodem na teren zakładów należących do amerykańskiej firmy Air Products w Saint-Quentin-Fallavier. Następnie nastąpiła eksplozja zbiorników gazowych.
Źródła zbliżone do sprawy podały, że w pobliżu obiektu znaleziono zatkniętą na ogrodzeniu głowę mężczyzny pokrytą arabskimi napisami. Na miejscu znaleziono także islamistyczną flagę - donoszą lokalne media. Według wstępnych doniesień 2 osoby zostały ranne.
Zamach na hotel w Tunezji. 28 osób zginęło
Według najnowszych informacji z Tunezji, w zamachu na plaży przed hotelem w mieście Susa zginęło 28 osób, a 36 osób odniosło obrażenia, w większości turyści z zagranicy.
Jak podają media, w zamachu uczestniczyło trzech terrorystów, którzy strzelali do turystów między innymi na plaży i na basenie. Hotele, w których dokonano zamachu, położone są samym morzem. Napastnicy zostali zastrzeleni.
Ambasada polska w Tunezji wraz z rezydentami biur podróży sprawdzają czy w zamachu w Tunezji mogli zostać poszkodowani polscy obywatele - poinformował na Twitterze rzecznik MSZ, Marcin Wojciechowski.
Zamach na szyicki meczet w Kuwejcie. Co najmniej 10 ofiar
Według świadków do zamachu w Kuwejcie doszło, gdy w meczecie, podczas piątkowych modłów zebrało się około 2 tys. wiernych. Na koncie na Twitterze należącym do IS pojawiła się informacja, że ataku dokonał zamachowiec-samobójca opasany ładunkami wybuchowymi. Terroryści opublikowali oświadczenie, w którym ujawnili nazwisko zamachowca-samobójcy. Cel zamachu - czyli szyicki meczet - nazwali w nim "świątynią odrzucających".
Polacy nie ucierpieli w Tunezji
Polscy turyści nie ucierpieli w zamachu w Tunezji. Tak wynika ze wstępnych ustaleń Polskiej Izby Turystki, podanych przez Marzenę Zarzycką, rzeczniczkę PIT, na antenie TVP Info.
Dodała, że informacje te są obecnie potwierdzane. "Wiemy, że klienci polscy są bezpieczni. Mamy nadzieję, że ta informacja nie zmieni się" - powiedziała Marzena Zarzycka.
Według danych Polskiej Izby Turystyki, w całej Tunezji przebywa obecnie niewiele ponad 3 tysięcy turystów z Polski. Biura podróży rozważają jak najszybsze sprowadzenie turystów z powrotem.































































