REKLAMA

Czarnek: Szykujemy duże podwyżki dla nauczycieli

2021-09-14 07:02
publikacja
2021-09-14 07:02
Czarnek: Szykujemy duże podwyżki dla nauczycieli
Czarnek: Szykujemy duże podwyżki dla nauczycieli
fot. Grzegorz Krzyżewski / / FotoNews

Szykujemy duże podwyżki dla nauczycieli; w pierwszej kolejności dla nauczycieli ze szkół podstawowych i średnich; podwyżki te będą kilkudziesięcioprocentowe - zapowiada szef MEN Przemysław Czarnek w rozmowie z wtorkowym "Super Expressem".

Dwa filary

Czarnek został też spytany przez "SE" o to, czy podwyżki dla nauczycieli będą w tym roku i jaki ma na to pomysł? "On jest znany od dawna i opiera się na dwóch filarach. Jeden już się odbywa: debiurokratyzacja pracy nauczyciela. Jeśli związkowcy pokazują, że nauczyciele pracują w tygodniu od 40 do 46 godzin i wśród nich nawet kilkanaście godzin poświęcają na biurokrację, to w pierwszej kolejności ją likwiduję. Zlikwidowałem ewaluację wewnętrzną i zewnętrzną, monitorowanie. To główne źródła biurokracji w pracy nauczyciela. Dalej będziemy pracować nad awansem nauczycielskim, bo toteż powoduje biurokrację. Chcę, by nauczyciele, którzy poświęcali do tej pory czas biurokracji, przynajmniej w części poświęcili uczniom. W ślad za tym pójdzie trzeci filar, czyli zwiększenie wynagrodzeń" - wyjaśnił Czarnek. Zapowiedział, że podwyżki, które planuje, będą kilkudziesięcioprocentowe.

Ile zarabia nauczyciel?

Najliczniejsza grupa nauczycieli to osoby z tytułem zawodowym magistra i z przygotowaniem pedagogicznym – stanowią oni ok. 96 proc. wszystkich nauczycieli. Wynagrodzenie nauczyciela stażysty wynosi 2949 zł brutto, nauczyciela kontraktowego – 3034 zł brutto, nauczyciela mianowanego – 3445 zł brutto i nauczyciela dyplomowanego – 4046 zł brutto.

Na uwagę, że ZNP proponuje, by zarobki nauczycieli były powiązane ze średnią krajową - początkujący nauczyciel miałby zarabiać 90 proc. tej kwoty - Czarnek odpowiedział: "Szkoda, że ZNP nie był skory, by o tym rozmawiać przed wakacjami, kiedy zespoły nad tymi kwestiami pracowały. ZNP odmówił rozmów. Ciekawe, że ma pomysły, kiedy rozmowy się nie toczą. Mam nadzieję, że związek nie stchórzy przed rozmowami w połowie września i stawi się na zespole ds. statusu nauczyciela. Ja nie wykluczam powiązania w jakimś stopniu pensji nauczycielskich ze średnią krajową".

Ocenił też, że propozycje ZNP "to bardzo ciekawe propozycje, ale trzeba na ich realizację znaleźć jeszcze środki". Na pytanie "SE": co z pensjami dla nauczycieli akademickich, odparł: "Przymierzamy się do tego, ale w pierwszej kolejności chcemy się zająć nauczycielami ze szkół podstawowych i średnich".

Szkoły gotowe na czwartą falę?

Czarnek został zapytany przez "SE" o przygotowanie szkół i uczelni do czwartej fali koronawirusa. "Analizowaliśmy sytuację jeszcze w połowie lipca i nasze modele wskazywały, że już na koniec sierpnia czeka nas 1000 zachorowań dziennie. Mamy początek września i czarne scenariusze się jeszcze nie sprawdziły. Oczywiście, wiemy, że za chwilę tych zakażeń będzie nie tylko 1 tys. czy 5 tys., ale wręcz 15 tys. dziennie. Zwróćmy jednak uwagę, że liczba hospitalizacji w tym samym czasie jest radykalnie niższa niż przy drugiej i trzeciej fali. I to nas napawa optymizmem. To nie liczba zakażeń sprawiała, że przechodziliśmy na naukę zdalną, ale wydolność służby zdrowia, która w pewnym momencie była na wyczerpaniu. (...) W sytuacji, kiedy będą wolne łóżka w szpitalu i służba zdrowia będzie wydolna, w szkołach nie będzie nauki zdalnej" - podpowiedział szef MEN.

Jednocześnie przyznał, że resort nie jest w stanie przewidzieć, co będzie za 4-5 miesięcy. "Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jakie będą nowe warianty koronawirusa i jak będą one niebezpieczne. Jeśli się to będzie utrzymywało na takim poziomie jak w innych krajach, gdzie czwarta fala już jest, to jestem optymistą. Gdyby sytuacja tego wymagała, mamy w pogotowiu plan B, C i D.

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ dki/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Komentarze (62)

dodaj komentarz
tadg
Mamy solidarnościowy system emerytalny. Czyli ma pracujemy na emerytury naszych rodziców. Nasze dzieci będą pracowały na nasze emerytury.
Jak nasze dzieci będą słabo nauczone, to w przyszłości zamiast dobrze zarabiać dla siebie i "kraju", będą zarabiać grosze, będą płacić groszowe podatki, a ma będziemy
Mamy solidarnościowy system emerytalny. Czyli ma pracujemy na emerytury naszych rodziców. Nasze dzieci będą pracowały na nasze emerytury.
Jak nasze dzieci będą słabo nauczone, to w przyszłości zamiast dobrze zarabiać dla siebie i "kraju", będą zarabiać grosze, będą płacić groszowe podatki, a ma będziemy na groszowych emeryturach.
My udajemy że płacimy nauczycielom a oni udają że uczą (nauczą) nasze dzieci.
Przykre.
sel
Nie podwyżki tylko premie dla swoich i donosicieli ...
3456
dołożyć tych o nauczania religii jeszcze to potrwa zanim się zacznie . ,jeden pracuje a ilu stoi nad nim i czeka policzył to ktoś / konkretnie w produkcji/ to tak jakby jedna pszczoła latała i znosiła miód a 10 trutni czekało w ulu aby to zjeść wynik z góry przesądzony .
qonradx
Czytaliście tytuł? 82 tys nauczycieli WFu (tak tylu ich jest) którzy od 1.5 roku NIC NIE ROBIĄ, Siedzą w domu i NIC NIE ROBIĄ dostanie teraz DUZE PODWYŻKI! Pewnie za to siedzenie w domu! Ja też dostane od przyszłego roku dużą podwyżkę - składki zdrowotnej do zaplacacenia! Jak spojrzycie w sklepie na cene cocacoli, pomyślcie Czytaliście tytuł? 82 tys nauczycieli WFu (tak tylu ich jest) którzy od 1.5 roku NIC NIE ROBIĄ, Siedzą w domu i NIC NIE ROBIĄ dostanie teraz DUZE PODWYŻKI! Pewnie za to siedzenie w domu! Ja też dostane od przyszłego roku dużą podwyżkę - składki zdrowotnej do zaplacacenia! Jak spojrzycie w sklepie na cene cocacoli, pomyślcie sobie o WFistach. Na coś ten podatek cukrowy (prawie złotówka od butelki coli) Poszedł
qwertas
Kto mądry kupuje zabarwiony cukier z wodą? Wolę wodę!
tadg
Daje. To śmieszne. Najpierw obniżyli pieniądze, by potem mówić że dają.
Bo.
Dochody budżetu od 2016 do 2020 wzrosły o 33% (z kwoty 314683,6 milionów do 419836,8 wg GUS). Dochody to nasze podatki ciężko wypracowane.
W tym samym okresie 2016-2020 subwencja oświatowa wzrosła tylko o 20% ( z 41.497 do 49.841) czyli
Daje. To śmieszne. Najpierw obniżyli pieniądze, by potem mówić że dają.
Bo.
Dochody budżetu od 2016 do 2020 wzrosły o 33% (z kwoty 314683,6 milionów do 419836,8 wg GUS). Dochody to nasze podatki ciężko wypracowane.
W tym samym okresie 2016-2020 subwencja oświatowa wzrosła tylko o 20% ( z 41.497 do 49.841) czyli wzrost na edukację był o 13% niższy niż nasze podatki.
Średnie wynagrodzenie nauczycieli od 2016-2020 wzrosło o 26% ( z 4.421 do 5.552). Znów nie dali minimum tyle samo co wzrost naszych podatków (dochodów).
Państwo PISu nas okrada. Dostaje duże podatki a w zamian obniża nam perspektywy, by nasze dzieci dobrym wykształceniem zapracowali w przyszłości na nasze emerytury.
PIS ukradł Edukacji minimum 10 mld. Wystarczy nie kraść. Gdyby wynagrodzenia nauczycieli rosły tak samo jak nasze podatki, o ten sam procent, to średnia na koniec 2020 wynosiłaby około 6000 (co miesiąc 500 złoty więcej!!)

qwertas
Daj, daj, daj w oświacie wiecznie żywe.
incitatus
Są 3 zawody , których elitaryzacja (w tym wysokie wynagrodzenia) może odbyć się z korzyścią dla społeczeństwa:

1) Nauczyciele
2) Lekarze
3) Sędziowie

Problem w tym że od lat każda z tych profesji niezmiennie trapi jeden główny problem - nauczycieli negatywna selekcja do zawodu , lekarzy prywaciarstwo
Są 3 zawody , których elitaryzacja (w tym wysokie wynagrodzenia) może odbyć się z korzyścią dla społeczeństwa:

1) Nauczyciele
2) Lekarze
3) Sędziowie

Problem w tym że od lat każda z tych profesji niezmiennie trapi jeden główny problem - nauczycieli negatywna selekcja do zawodu , lekarzy prywaciarstwo jeżeli chodzi o leczenie , a sędziów postkomuna i upolitycznienie.

Dopóki za wzrostem uposażeń nie pójdzie wyplenienie tych problemów, dopóty będzie występował niezadowajacy poziom "służby publicznej" każdej z tych profesji.

Niestety ostatnimi laty problemy te się pogłębiają więc perspektywy na szybką poprawę właściwie żadne.

ravauw
Taki sedzia zarabia 3-5 razy wiecej niz nauczyciel, a lekarz 2x wiecej od sedziego (przy polaczeniu etatu panstwowego z prywatnym)
qwertas
Do tego nauczyciel pracuje tylko 20-25h w tygodniu zamiast 35-40h

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki