REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Cukier drogi w Polsce i na świecie

    2011-03-08 15:08
    publikacja
    2011-03-08 15:08

    08.03. Warszawa (PAP) - Cukier w sklepach drożeje, bo rosną jego ceny na giełdach światowych. Według ekspertów, przyczyną jest mniejsza podaż z powodu klęsk żywiołowych, wzrost zapotrzebowania na cukier, a także spekulacje giełdowe.

    Pod koniec lutego i na początku marca na giełdach ceny cukru charakteryzowała duża zmienność. Dwa tygodnie temu dominowały spadki; ostatni tydzień przyniósł wzrosty - cukier biały na londyńskiej giełdzie podrożał o 8 proc., do 760 dolarów za tonę (z dostawą na maj). W Nowym Jorku cena cukru surowego wzrosła o 11 proc. do prawie 670 dolarów za tonę - informuje Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAPA).

    Cenę mogą stabilizować kolejne dostawy. Jak podała niemiecka firma analityczna F.O. Licht, w marcu firma Cargill zrealizowała na przykład dostawy marcowego kontraktu na ponad 950 tys. ton cukru - tak duża ilość powinna spowodować spadek cen. Analitycy zaznaczają jednak, że sytuacja rynkowa jest niepewna, bo nie ma jeszcze jasności co do wysokości eksportu z Indii oraz produkcji w Brazylii.

    Międzynarodowa Organizacja Cukru (ISO) zmniejszyła ponadto swój szacunek światowej nadwyżki produkcyjnej w sezonie 2010/11 do zaledwie ok. 200 tys. ton. Wcześniej oceniano, że nadwyżka produkcji nad konsumpcją wyniesie 1 mln ton. Prognoza została obniżona o 910 tys. ton do ok. 168,045 mln ton, głównie we względu na mniejszą produkcję w Australii, Chinach i Stanach Zjednoczonych oraz w Japonii i na Ukrainie. Szacunek konsumpcji został natomiast zwiększony o 180 tys. ton do ok. 167,849 mln ton.

    Analitycy oceniają, że sytuacja podażowo-popytowa będzie nadal napięta, co przemawia za utrzymaniem wysokich cen cukru - napisała FAPA.

    W Unii Europejskiej cukru brakuje. Reforma tego rynku, przeprowadzana w latach 2006-2009, spowodowała zmniejszenie unijnej produkcji o 5,8 mln ton rocznie, choć możliwości wytwórcze krajów są dużo większe. Unia, która mogłaby produkować na własne potrzeby a nadwyżki eksportować, zmuszona jest do importu cukru z krajów trzecich.

    Ograniczenia w produkcji cukru dotyczą także Polski; nasz limit - to ok. 1,4 mln ton, o 16 proc. mniej od limitu wynegocjowanego przed akcesją. W sezonie 2009/2010 cukrownie w Polsce wytworzyły 1,5 mln ton tego produktu, ale nadwyżkę (100 tys. ton) muszą wyeksportować, zaś na światowym rynku - kupić 200-250 tys. ton.

    Polska gospodarka związana jest z rynkiem wspólnotowym, ceny surowców rolnych na światowych giełdach mają więc wpływ na poziom cen w naszym kraju, a cukier może drożeć pod wpływem informacji o jego wzrostach na świecie - podkreśla Izabela Dąbrowska-Kasiewicz z Banku Gospodarki Żywnościowej. Ważne są także nastroje konsumentów.

    Coraz większy wpływ na ceny mają transakcje na rynkach terminowych, a więc wzrost zainteresowania inwestorów, co może być odbierane jako spekulacja. Tym bardziej, że podczas ostatnich dwóch sezonów znacznie spadły zapasy, w tym roku prawdopodobnie nie zwiększą się, a popyt na cukier na świecie stale rośnie - ocenia ekspertka. Dodała, że cukier należy do tzw. towarów wrażliwych, a wzrost jego ceny świadczy o zwyżce cen żywności.

    Zdaniem Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, czynnik psychologiczny jest głównym powodem dużego wzrostu cen cukru w naszym kraju. Podobna sytuacja była przed wejściem Polski do UE, (w kwietniu 2004 r.), gdy media donosiły, że cukier w Unii jest droższy niż w Polsce, więc jego ceny w naszym kraju także wzrosną - i faktycznie poszły wówczas w górę aż o 48 proc.

    Na cenę cukru wpływa też handel - niektóre hurtownie wstrzymują się ze sprzedażą do sklepów, licząc na dalszą zwyżkę cen. Tym bardziej, że na krajowym rynku nie ma nadmiaru cukru, bowiem w poprzednim sezonie 2009/2010 dużo wyeksportowano - wyjaśnia Świetlik.

    W 2009 r. w gospodarstwach domowych przeciętny Polak zjadał go 16,5 kg rocznie. Według notowań portalu rolno-spożywczego, w lutym br. średnia cena detaliczna cukru wyniosła 3,53 zł za kg i wahała się od 2,55 do 4,85 zł za kg.(PAP)

    awy/ je/ jbr/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    ~prawda
    To dzięki Związkowi Socjalistycznych Republik Europejskich - by żyło się lepiej.
    ~jack
    Ta cała Unia to jeden wielki kołchoz gdzie marchewka jest owocem a ogórek konserwowy ma wyznaczony wymiar.RWPG było beznadziejne ale to co teraz mamy to SYF totalny !
    ~endi
    A my na tych urzędasów - nierobów płacimy : raz podatki na ich pensje dwa za cukier - prawie 5 zł ..... żadnego z nich pożytku , rozgonić tę hołotę w piz .......
    ~lekaarz odpowiada ~endi
    zyc bez cukru.............taniej .......zdrowiej.........i bez nerwów
    ~endi odpowiada ~lekaarz
    Dnia 2011-03-08 o godz. 19:58 ~lekaarz napisał(a):
    > zyc bez cukru.............taniej .......zdrowiej.........i
    > bez nerwów
    Słusznie - od dziś powinieneś nie dostać od pacjentów żadnej czekoladki ani bombonierki , flaszki też bo alkohol jest robiony z cukru :)
    ~irek
    co ty doopku zołędny braedzisz o startrgii panstwa, ktore jest w Unii ? Po prostu urzędasy unijni przyzwyczajeni do wiecznej nadprodukcji cukru w Unni obnizyli administracyjnie jego produkcję nie wyobrażając sobie, ze może nadejśc taki rok nieurodzaju i to na całym swiecie. Po co tu dorabiac jakąś durną ideologię o strategii państwa co ty doopku zołędny braedzisz o startrgii panstwa, ktore jest w Unii ? Po prostu urzędasy unijni przyzwyczajeni do wiecznej nadprodukcji cukru w Unni obnizyli administracyjnie jego produkcję nie wyobrażając sobie, ze może nadejśc taki rok nieurodzaju i to na całym swiecie. Po co tu dorabiac jakąś durną ideologię o strategii państwa jak sprawa jest prosta jak drut !
    ~ktoś
    Nasze państwo a raczej jego kierownictwo nigdy nie miało strategii gospodarczej,
    zawsze myślano że jakoś to będzie.
    Unia ma nas w dużym poważaniu i dba o swoje byłe kolonie w których ma ulokowany kapitał.
    Czy nie czas abyśmy My Polacy zadbali o swoje ?
    To jest najlepszy moment aby z UE wynegocjować lepsze warunki dla
    Nasze państwo a raczej jego kierownictwo nigdy nie miało strategii gospodarczej,
    zawsze myślano że jakoś to będzie.
    Unia ma nas w dużym poważaniu i dba o swoje byłe kolonie w których ma ulokowany kapitał.
    Czy nie czas abyśmy My Polacy zadbali o swoje ?
    To jest najlepszy moment aby z UE wynegocjować lepsze warunki dla choćby części gospodarki. Panie Pawlak zamiast być w śród tych co byli lub chcą być na Bunga Bunga do Brukseli i walczyć o interesy proszę. Mentalnie jest pan na poziomie mojego syna lat naście ale gdyby mój syn tyle kasy od " Grabka" co pan wzioł w ubikacji sejmowej to oddał by się wyłącznie pracy społecznej na rzecz POLSKI
    ~je
    Niedaleko zamknięto cukrownię Lapy -ludzie mieli pracę ,rolnicy uprawy a region rozwój.Raptem jakieś homo niewadomo zamyka wszystko.Miasteczko zamarło ,cukier kosmos.Po co to wszystko?Sowiecka okupacja to wydaje się rajem.Po kiego ten cały gewałt.

    Powiązane: Budżet rodziny

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki