Creepy Jar chce w 2027 roku wydać wersję 1.0 gry "StarRupture", koncentruje się również nad wprowadzeniem zamknięcia fabularnego pod kątem zainteresowanych tym graczy - poinformował na wideokonferencji prezes spółki, Krzysztof Kwiatek. Z kolei dyrektor finansowy, Grzegorz Piekart wskazał, że równolegle do prac nad wyjściem tytułu z wczesnego dostępu, deweloper gier tworzy plan dotyczący portu gry na inne istotne platformy gamingowe.


Celem numer jeden na najbliższy czas, powiedzmy sobie rok, jest zamknięcie early accessu (wczesnego dostępu - PAP) 'StarRapture' - chcielibyśmy w przyszłym roku wydać wersję 1.0 i dążąc do tego celu będziemy poprawiać i rozbudowywać naszą grę" - powiedział Krzysztof Kwiatek.
Jesteśmy już po pięciu hotfixach, (...) poprawiamy w zasadzie wszystkie największe błędy z 'StarRapture', które są zgłaszane albo przez społeczność, albo wychodzą w naszych testach i w szczególności jest to UI (interfejs użytkownika - PAP)" - dodał.
Wskazał, że w ramach aktualizowania "StarRupture" spółka chciałby jeszcze dodać mechanikę środowiskową związaną z falami mrozu, które uzupełniałby się z już dostępnymi falami ognia.
"Chcielibyśmy dodać też jakiś endgame, czyli możliwość po prostu w jakiś sposób zakończenia naszej gry. Oczywiście nie chodzi o zakończenie gry w formie - już wszystko wydobyłem i wszystko zbudowałem - (...) ale na zasadzie wątku pobocznego, który na pewno będzie po części fabularny, żeby osoby, które chcą w jakiś sposób zamknąć swoją część fabularną mogły to zrobić" - powiedział prezes.

Wskazał również że są to też ulepszenia bazowych mechanik gry, która opiera się na walce z przeciwnikami, budowaniu i obronie stworzonych przez graczy baz. Ponadto Creepy Jar równolegle do prac związanych z ulepszaniem i poprawianiem tytułu intensywnie przygotowuje się do prac nad portem gry na inne platformy.
"Równolegle do tych prac, które prowadzimy wewnątrz w zakresie rozwoju gry na PC prowadzimy już bym powiedział nawet dość zaawansowane rozmowy i ustalenia w zakresie harmonogramów i warunków portowania 'Star Rapture' na wszystkie platformy możliwe (...). Chcemy powtórzyć historię 'Green Hell', gdzie gra będzie na wszystkich istotnych platformach sprzętowych, także do tego zmierzamy i (...) te prace są dość zaawansowane (...). Chcielibyśmy właśnie jak najwięcej rzeczy móc skumulować gdzieś w przyszłym roku, żeby to uderzenie w okolicach 1.0 było jak najmocniejsze" - powiedział dyrektor finansowy spółki Grzegorz Piekart.
"Pracujemy nad tymi wszystkimi innymi platformami, bo każda taka nowa platforma generuje po prostu niewyobrażalnie duże przychody w porównaniu z wysiłkiem (...), a nakłady związane z portowaniem z zasady są istotnie niższe, gdzie przychody są po prostu znaczące w porównaniu z tymi nakładami" - dodał.
Ponadto ocenił, że z punktu widzenia tworzenia portu gry na inne platformy, najlepiej jest przystąpić do prac nad nim w momencie, w momencie gdy tytuł na platformie startowej - w tym przypadku PC - ma już wystarczająco zawartości. Dodał, również, że spółka koszty związane z portem na daną platfromę szacuje na setki tys. USD.
Piekart wskazał również, że ok 25-30 proc. osób, które zdecydowały się na zakup wczesnego dostępu gry, decyduje się również na kupno "Supporter Pack" - dodatku, który daje dostęp graczom do m.in. dodatkowych przedmiotów w grze.
Ponadto prezes spółki poinformował również, że produkcja kontynuacji gry "Green Hell 2" jeszcze nie ruszyła. Trwają natomiast prace koncepcyjne związane z tytułem.
"Przez ostatnich kilka miesięcy był może taki moment przestoju, dlatego ze względu na premierę 'StarRapture' i krótki okres popremierowy, który jest bardzo ważny dla funkcjonowania i dla życia nowego IP, więc na tym się skupiliśmy. Natomiast wiemy już, jak drugi 'Green Hell' ma wyglądać, na jakich filarach ma się opierać, bo to jest (...) bardzo ważny i delikatny temat, żeby zrobić po prostu grę dla fanów 'Green Hella', a nie coś, czego oni nie będą akceptowali. W tym momencie wróciliśmy do części wybierania technologii, na której będziemy chcieli pracować" - powiedział Kwiatek.
"Pamiętajmy, że 'Green Hell' jest (stworzony - PAP) na Unity (...). To jest dla nas trudne zagadnienie, a tak naprawdę na końcu chodzi o to, żeby gra była dobra, ale żeby ta część finansowa się zgadzała. Czyli czym szybciej ją zrobimy, tym będzie tańsza i będziemy szybciej mogli ją (...) monetyzować, a Unreal jednak jako technologia zupełnie nowa dla 'Green Hella' będzie się wiązała z przełożeniem całej podstawy pierwszej części na ten silnik, czyli długim czasem i dużymi kosztami" - dodał. (PAP Biznes)
mcb/ asa/






























































