Pierścienie do płatności zbliżeniowych, zaliczane do kategorii urządzeń określanych jako wearables, nie są całkowitą nowością. Już przed dekadą redakcja Bankier.pl testowała takie rozwiązanie, ale wówczas nie trafiło ono ostatecznie do masowego odbiorcy. Dziś wszystko wskazuje na to, że nadszedł przełomowy moment. Coraz więcej młodych ludzi wybiera pierścienie zamiast karty czy telefonu.


mBank, Mastercard i firma Niceboy zorganizowały konferencję prasową, na której przedstawiły wyniki badań na temat wykorzystywania urządzeń ubieralnych do płatności. W żargonie bankowym mówi się o wereables i chyba na tę chwilę nie ma jeszcze lepszego polskiego słowa, które by określało tego typu gadżety. Pretekstem do spotkania z dziennikarzami było wprowadzenie do oferty pierścienia Niceboy One Ultra. Czytelnicy Bankier.pl mogli się już zapoznać z jego recenzją, którą publikowaliśmy kilka tygodni temu.
Jak wynika z przedstawionych badań, Polacy coraz chętniej płacą tego typu pierścieniami. Przoduje oczywiście młodsze pokolenie, które jest bardziej otwarte na nowinki technologiczne. Tradycyjna karta zbliżeniowa stopniowo ustępuje miejsca technologiom mobilnym, a kolejnym etapem tej transformacji wydają się być urządzenia ubieralne, tzw. wearables. Obserwacje mBanku i badanie przeprowadzone dla Mastercard sygnalizują, że zegarki, opaski, a nawet pierścienie płatnicze zyskują na popularności, stając się realną alternatywą dla kart i gotówki.
Młodsze pokolenia liderami cyfrowej adaptacji
Zarówno dane rynkowe, jak i sondaż przeprowadzone wśród dorosłych Polaków, sugerują, że nasz kraj plasuje się w czołówce państw pod względem adaptacji cyfrowych płatności. Choć plastikową kartą płaciła zdecydowana większość badanych (81,6%), płatności zbliżeniowe telefonem wybierało 55,6%. Urządzenia ubieralne, takie jak zegarki, opaski i pierścienie, używane były do transakcji przez 15,6% respondentów.
W adaptacji tych technologii przoduje najmłodsza grupa konsumentów:
- Aż 22,1% przedstawicieli Gen Z płaciło za pomocą wearables,
- Wśród millenialsów odsetek ten wynosił 18,1%.
Dynamikę tego trendu potwierdzają dane bankowe: klienci mBanku na koniec III kwartału 2025 roku mieli 2,8 mln cyfrowych portfeli dodanych do urządzeń i wykonywali miesięcznie ponad 54 mln transakcji mobilnych. Co więcej, w samym październiku 2025 roku klienci mBanku zrealizowali 1,7 mln transakcji przy użyciu urządzeń ubieralnych.
Wygoda, brak portfela i intensywność użycia
Respondenci wskazują, że płatności wearables są cenione głównie za wygodę oraz szybkość. Ponad 70% badanych ocenia płacenie urządzeniami ubieralnymi jako wygodne. 67,3% ankietowanych przyznaje, że dzięki nim nie muszą martwić się o posiadanie przy sobie portfela lub telefonu.
Płatności te stają się elementem codziennych zakupów:
- Co drugi konsument wybiera tę metodę przy drobnych zakupach spożywczych (50,6%).
- Niemal 38% płaci w ten sposób w restauracjach i kawiarniach.
- Około jedna trzecia (32,7%) wykorzystuje je do opłacania wydatków związanych z rozrywką i kulturą.
Najbardziej intensywnie używane są pierścienie płatnicze. Aż 72% osób, które ich używają, płaci nimi przynajmniej kilka razy w tygodniu, z czego 36% deklaruje użycie codzienne.
mBank udostępnił klientom pierścień płatniczy w wersji smart (699 zł), który łączy funkcję płatniczą z monitorowaniem zdrowia i aktywności. O szczegółach technicznych pisaliśmy w recenzji pierścienia.
Krzysztof Bratos, wiceprezes mBanku ds. bankowości detalicznej, stwierdził, że smart ring wpisuje się w strategię banku, ponieważ łączy on wygodę i bezpieczeństwo płatności z motywacją do dbania o zdrowie. Aleksandra Buczkowska, dyrektorka zarządzająca ds. produktów i segmentów klienckich bankowości detalicznej mBanku, dodała, że dla wielu osób jest to rozwiązanie wygodniejsze niż telefon czy zegarek, gdyż "po prostu zawsze jest na dłoni".
Urządzenie działa dzięki tokenizacji: zamiast numeru karty wykorzystywany jest unikalny token, co zwiększa bezpieczeństwo transakcji. W przypadku płatności powyżej ustawionego limitu, klient jest zobowiązany do potwierdzenia transakcji kodem PIN, tak jak w przypadku tradycyjnej karty. Dane zdrowotne monitorowane przez pierścień pozostają pod kontrolą użytkownika i nie są udostępniane podmiotom trzecim
Przyszłość płatności
Ponad połowa ankietowanych uważa, że płatności wearables staną się w przyszłości bardziej popularne niż gotówka (64%), karta (60,7%), a nawet telefon (55,7%).
Marta Życińska, dyrektorka generalna polskiego oddziału Mastercard Europe, podkreśliła, że Polska jest jednym z najbardziej zaawansowanych rynków, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe i mobilne, i że urządzenia ubieralne będą kolejnym motorem tej zmiany. Deklarację chęci korzystania z wearables w przyszłości zgłosiło 34,6% badanych. Wynik ten jest jeszcze nieco wyższy wśród millenialsów - 39,4%.
- Z naszych danych wynika jasno: cyfrowe płatności stały się standardem, a wearables to kolejny etap rewolucji. Smart ring jest dla wielu osób wygodniejszy niż telefon czy zegarek, bo po prostu zawsze jest na dłoni – mówi Aleksandra Buczkowska, dyrektorka zarządzająca ds. produktów i segmentów klienckich bankowości detalicznej mBanku.


























































