REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co czwarty potencjalny kredytobiorca na łasce parlamentu

2011-06-09 14:40
publikacja
2011-06-09 14:40

W sejmie wre praca nad ograniczeniem programu Rodzina na swoim, z którego obecnie korzysta co czwarty kredytobiorca. Obecnie marża takiego kredytu jest jedynie kosmetycznie wyższa niż tradycyjnego. Bez wątpienia jednak możliwość otrzymywania przez 8 lat dopłaty w wysokości blisko połowy odsetek przekonuje niejednego kredytobiorcę.


Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl

Wczoraj, sejm podjął się drugiego czytania projektu ustawy zmieniającej program Rodzina na swoim. W efekcie ponownie skierowano go do komisji. Wciąż więc nie ma pewności kiedy i jakie zmiany zajdą w programie wsparcia w spłacie kredytów hipotecznych, z którego korzysta obecnie co czwarty kredytobiorca. Nie powinno to dziwić w sytuacji, gdy zgodnie z ustawą przez 8 lat budżet państwa dopłaca co miesiąc blisko połowę odsetek od kredytu.

Koncepcji jest wiele

Póki co kompleksowe propozycje nowelizacji są dwie i obie dążą do ograniczenia Rodziny na swoim. Rząd chciał, aby po zmianach nie można było kupić mieszkań używanych, wiek kredytobiorcy nie przekraczał 35 lat, a dodatkowo limit cen kwalifikujący do programu obniżono by o przeszło 21%. Zmiany te znacząco ograniczyłyby skalę działania programu, ale w praktyce pozostawiłyby go w mocy. Propozycje sejmowej komisji infrastruktury zdają się iść dalej w kierunku nie tyle ograniczenia, co nawet faktycznej likwidacji wsparcia. Co prawda do programu mieliby zostać włączeni single, a zakupy na rynku wtórnym wciąż mogłyby być dofinansowane, ale są to jednak tylko pozornie dobre wiadomości. Propozycja zawierała także wyłączenie z programu osób w wieku ponad 35 lat oraz znacznie dalej idące ograniczenie ceny m kw. kwalifikującego do korzystania z budżetowego wsparcia, niż zakładała propozycja rządowa. W praktyce może to spowodować, że w większości lokalizacji nie sposób będzie znaleźć takiej nieruchomości.

… czasu coraz mniej

Wakacje na giełdzie

"Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły.
W procesie legislacyjnym zmian w omawianej ustawie pozostają jeszcze przynajmniej trzy etapy: ostatnie czytanie w sejmie, procedura senacka i podpis prezydenta. Ponadto do wejścia w życie niezbędne jest odczekanie 14 dni od ogłoszenia dokumentu. Pozostawia to więc spory bufor czasowy dla potencjalnych kredytobiorców chcących teraz kupić mieszkanie korzystając z rządowego dofinansowania. Trzeba bowiem przypomnieć, że zgodnie z projektem ustawy wszystkie wnioski kredytowe złożone przed jej wejściem w życie będą rozpatrywane na dotychczasowych zasadach. Kredyt nie musi więc być z tym dniem uruchomiony.

Dofinansowana marża o 0,05 pp. wyższa

Mówiąc o zasadach dofinansowania nie sposób nie przedstawić warunków kredytowych. W 11 na 16 przebadanych przez Home Broker banków marża kredytu tradycyjnego i udzielanego w Rodzinie na swoim jest identyczny. W pozostałych instytucjach różnice są przeważnie niewielkie. Na przykład w Banku Millennium, Lukas Banku i PKO BP marża kredytu z dofinansowaniem jest wyższa od tradycyjnego o od 0,07 do 0,2 pp. wielokrotnie większa różnica występuje w dwóch instytucjach - banku BPH i BZWBK.



Reasumując mediana marż kredytów udzielanych w ramach programu Rodzina na swoim jest na poziomie 1,3%. Analogiczna wartość dla tradycyjnych kredytów hipotecznych wynosi 1,25%, czyli zaledwie o 0,05 pp. mniej.

Rodzinny kredyt niższego ryzyka

Jeśli natomiast chodzi o wysokość pożyczki, to przeciętnie banki w obu typach kredytu dopuszczają zadłużenie na 100% wartości nieruchomości. W banku PKO BP różnica jest niewielka – standardowy kredyt ma dopuszczalne LTV o 2 pp. wyższe niż dług dofinansowany. W BNP Paribas sytuacja jest zgoła odmienna. Korzystając z rządowej dopłaty można pożyczyć o 10 pp. więcej. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że bank ten uznaje kredyt w programie Rodzina na swoim za mniej ryzykowny.

Bartosz Turek, Magdalena Piórkowska / Home Broker
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Prawo wymierzone w patodeweloperkę ograniczy możliwość inwestowania w condohotele
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Adam222
Ograniczenia z racji wieku to łamanie Konstytucji. Diskryminacja z racji wieku jest zabroniona.
~Arekf
Taki duży a w konstytucje wierzy :p.

Moim zdaniem RnS powinno się zastąpić budownictwem czynszowym. Ale gdyby faktycznie ograniczyć program tylko do rynku pierwotnego, to ma on sens.
Po pierwsze wtedy nie będzie zawyżał cen - bo ceny mieszkań z tynku wtórnego bez dopłat musiały by również rosnąć - nie wzrosną bo będzie
Taki duży a w konstytucje wierzy :p.

Moim zdaniem RnS powinno się zastąpić budownictwem czynszowym. Ale gdyby faktycznie ograniczyć program tylko do rynku pierwotnego, to ma on sens.
Po pierwsze wtedy nie będzie zawyżał cen - bo ceny mieszkań z tynku wtórnego bez dopłat musiały by również rosnąć - nie wzrosną bo będzie na nie brak popytu. Po drugie napędzi budowlankę, a koniunktura w tym sektorze jest bardzo ważna dla całej gospodarki. Po trzecie więcej nowych mieszkań to większa podaż w przyszłości - więc również impuls do spadku cen.
~tepiacy naganiaczy
Program powinien sie skonczyc jak najszybciej - wtedy ceny spadna (pomimo wielu kolejnych bzdurnych i klamliwych artykulow naganiaczy, ktore juz nie zadzialaja...) i rodzinki spokojnie kupia sobie mieszkania bez zadluzania sie na 30lat tylko na 20 lat, a zaaoszczedzone pieniazki pojda na wakacje, zabawki dla dzieci, kino teatr basen Program powinien sie skonczyc jak najszybciej - wtedy ceny spadna (pomimo wielu kolejnych bzdurnych i klamliwych artykulow naganiaczy, ktore juz nie zadzialaja...) i rodzinki spokojnie kupia sobie mieszkania bez zadluzania sie na 30lat tylko na 20 lat, a zaaoszczedzone pieniazki pojda na wakacje, zabawki dla dzieci, kino teatr basen i inne potrzebne w zyciu uciechy...
~edook
Dnia 2011-06-09 o godz. 15:53 ~eh napisał(a):
> Cackają się z tym złodziejskim programem jak nie wiadomo z
> czym. Lobby dewelopersko - bankowe jak widać nie odpuszcza.
> Mnie nikt do mieszkania nie dopłacił. Ja natomiast muszę
> sponsorować innych. Szkoda tylko, że dopłacam z moich
> podatków tym, którzy
Dnia 2011-06-09 o godz. 15:53 ~eh napisał(a):
> Cackają się z tym złodziejskim programem jak nie wiadomo z
> czym. Lobby dewelopersko - bankowe jak widać nie odpuszcza.
> Mnie nikt do mieszkania nie dopłacił. Ja natomiast muszę
> sponsorować innych. Szkoda tylko, że dopłacam z moich
> podatków tym, którzy mają większe dochody niż ja. Mnie nie
> stać na kredyt na mieszkanie po 10.000/m2...
Czlowieku, co ty za fanaberie opowiadasz...a kto Ci kazal brac kredyt bez dofinansowania...W tych czasach jedynym wysciem jest wziecie kredytu na zakup mieszkania! Jesli jest mozliwosc uzyskania doplat to ludzie to robia...widocznie jestes nie spelna rozumu jesli nie wziales kredytu z doplata...no chyba ze kupiles mieszkanie za gotowke!!!!
~wujko
fanaberie to ty edook-u wypisujesz
złodziejski program "Developer i Banki na swoim" za pieniadze podatników podtrzumuje koniunkturę na rynku nieruchomość i utrzymuje popyt a wiec i ceny nieruchomości na niesłychanie wysokich poziomach
skoro ceny skoczyły 2 - 3 razy w trakcie boomu sytuacja sama powinna sie ustabilizować
fanaberie to ty edook-u wypisujesz
złodziejski program "Developer i Banki na swoim" za pieniadze podatników podtrzumuje koniunkturę na rynku nieruchomość i utrzymuje popyt a wiec i ceny nieruchomości na niesłychanie wysokich poziomach
skoro ceny skoczyły 2 - 3 razy w trakcie boomu sytuacja sama powinna sie ustabilizować i po jego (boom) zakonczeniu ceny nieruchomości powinny spaść do poziomów jakie jest w stanie zaakceptowac obywatel/konsument
niestety, z pieniedzy podatników podtrzymuje sie sztucznie sprzedaz a wiec napompowane ceny tak aby nie doprowadzić do załamań i bankructw developerów, banków a co sie z tym wiaże pogorszenia sytuacji w gospodarce jak to miało miejsce w Irlandii, USA, itp

z jednej strony dobrze, bo zachwianie równowagi i reputacji Państwa (rating, opinia na arenie swiatowej) jest długotrwałe i niefajne dla grupy sprawującej władze
z drugiej strony ma negatywne skutki ponieważ opłacąją to obywatele pieniedzmi z podatków
tylko pytanie czy Państwo Polskie na takie posuniecie stać?

IMHO program powinien być wygaszany szybciej niż ma to obecnie miejsce aby szarego obywatela było stać na zakup mieszkania/domu po niższych akceptowalnych cenach
w POLSCE mamy jedne z najdroższych nieruchomości w EUROPIE wzgledem zarobków - czyli Państwo zamiast wspierać obywatela i być dla niego, jest obecnie z tym programem dla grupy Developer & Bank
nie twierdze że bez tego programu ceny nieruchomości wróciły by do stanu sprzed boomu (rok 2005/2006) ale myślę że zmalałyby o około 25% - 30% co samo w sobie pozwala wiekszej rzeszy na kupno swojego kąta

wujko(at)interia.pl
~JAJA odpowiada ~wujko
edook nie wypisuje bzdur. On po prostu ma problem z czytaniem ze zrozumieniem
Facet nie pomyślał, że nikt nie ma pretensji do tych co biorą kredyt z dopłatą, tylko do tych, którzy ten program stworzyli.
Nie wpadł też biedak na myśl, że ludzie brali kredyty mieszkaniowe w różnym okresie (również w takim w którym rodziny na swoim
edook nie wypisuje bzdur. On po prostu ma problem z czytaniem ze zrozumieniem
Facet nie pomyślał, że nikt nie ma pretensji do tych co biorą kredyt z dopłatą, tylko do tych, którzy ten program stworzyli.
Nie wpadł też biedak na myśl, że ludzie brali kredyty mieszkaniowe w różnym okresie (również w takim w którym rodziny na swoim nie było)...
Ale nie trzeba się czepiać biedaka, który ma problemy z logicznym rozumowaniem i rozumieniem słowa pisanego...
~p.f-ubari d.w.
Abstrahując od wszelkich spiskowych teorii dziejów o lobby dewelopersko-bankowym i tym, ze jedynym wyjsciem jest wziecie kredytu z dopłata bo inaczej jest "sie niespelna rozumu" wszystkim, którzy sie zastanawiają nad zakupem mieszkania i finansowaniem go kredytem z lub bez rządowego programu radzę zainteresować sie ile Abstrahując od wszelkich spiskowych teorii dziejów o lobby dewelopersko-bankowym i tym, ze jedynym wyjsciem jest wziecie kredytu z dopłata bo inaczej jest "sie niespelna rozumu" wszystkim, którzy sie zastanawiają nad zakupem mieszkania i finansowaniem go kredytem z lub bez rządowego programu radzę zainteresować sie ile wyniosą całkowite koszty kredytu i odsetek z i bez RnS. O ile z RnS przez pierwsze 8 lat raty sa niższe to pozniej nie ma że boli i sumarycznie zapłacimy więcej. Zasanawiając sie nad zaciagnieciem kredytu poproście doradce/bankowca o kalkulacje tych dwóch opcji. Fatycznie jezeli macie np. male dziecko, jedno z was nie pracuje i teraz nie mozecie sobie pozwolic na wyzsza rate a za kilka lat dziecko bezie odchowane i oboje bedziecie czynni zawodowo sytuacja finansowa sie poprawi. W takiej sytuacji propozycja skorzystania z RnS wydawałaby sie logiczna....
Naszczescie nie ma przymusu brania kredytu z ani bez rządzowego programu:)
~eh
Cackają się z tym złodziejskim programem jak nie wiadomo z czym. Lobby dewelopersko - bankowe jak widać nie odpuszcza. Mnie nikt do mieszkania nie dopłacił. Ja natomiast muszę sponsorować innych. Szkoda tylko, że dopłacam z moich podatków tym, którzy mają większe dochody niż ja. Mnie nie stać na kredyt na mieszkanie po 10.000/m2...

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki