REKLAMA

Citi: złoty mógłby zostać bardziej dotknięty przez zawirowania geopolityczne niż inne waluty regionu

2022-01-24 10:36
publikacja
2022-01-24 10:36
Citi: złoty mógłby zostać bardziej dotknięty przez zawirowania geopolityczne niż inne waluty regionu
Citi: złoty mógłby zostać bardziej dotknięty przez zawirowania geopolityczne niż inne waluty regionu
/ materiały dla mediów

Złoty mógłby zostać bardziej dotknięty przez zawirowania geopolityczne niż inne waluty regionu - oceniają ekonomiści Citi Handlowego. Efektem ewentualnych, długotrwałych zaburzeń dostaw gazu do Polski/Europy Zachodniej byłaby recesja w polskim sektorze przemysłowym.

"(Dla Polski - PAP ) Rosja jest trzecim największym krajem pochodzenia importu. Pod tym względem Polska wyróżnia się na tle innych gospodarek regionu – dla Czech Rosja jest ósmym, a dla Węgier dziewiątym partnerem importowym. Główne produkty kupowane przez Polskę od Rosji to surowce, w tym przede wszystkim gaz i ropa naftowa, co jednocześnie otwiera kanał przez który konflikt Rosja-Ukraina może łatwo i szybko wpłynąć na krajową gospodarkę. Gdyby doszło do długotrwałych zaburzeń dostaw gazu do Polski/Europy Zachodniej, oznaczałoby to w praktyce – niezależnie od bieżących zapasów - konieczność ograniczenia podaży dla odbiorców przemysłowych. Efektem byłaby zapewne recesja w polskim sektorze przemysłowym, z wszystkimi jej konsekwencjami dla eksportu" - napisali ekonomiści.

"Ewentualnej recesji w przemyśle towarzyszyłby większy szok inflacyjny na skutek wzrostu cen energii. Mieszanka słabszego wzrostu i wyższej inflacji postawiłaby RPP w trudnej sytuacji, ale przypuszczamy, że efektem byłaby raczej mniejsza, a nie większa skala podwyżek stóp procentowych. Przeszacowanie docelowego poziomu stóp procentowych w połączeniu z wyższą premią za ryzyko zapewne odbiłoby się na złotym. Ze względu na te czynniki oraz ze względu na rozmiar rynku PLN (co pozwala wykorzystywać złotego do proxy trade), naszym zdaniem złoty mógłby zostać bardziej dotknięty przez zawirowania geopolityczne niż inne waluty regionu" - dodali.

Ekonomiści Citi podkreślają, że Rosja nie jest już kluczowym rynkiem eksportowym, więc nawet drastyczne sankcje i ograniczenia w eksporcie nie doprowadziłyby do poważnych skutków dla wzrostu PKB Polski.

"W ostatnich latach, a szczególnie od czasu konfliktu w 2014 roku udział Rosji w polskim eksporcie spadł i obecnie wynosi około 2,8 proc. W relacji do PKB eksport do Rosji sięga zaledwie 1,4 proc. Plasuje to co prawda Rosję na dziewiątym miejscu największych rynków eksportowych, ale w praktyce oznacza to, że nawet drastyczne sankcje i ograniczenia w eksporcie nie doprowadziłyby do poważnych skutków dla wzrostu PKB w kraju. W ujęciu sektorowym dane wyglądają podobnie - Rosja ma nieproporcjonalnie duży udział w eksporcie tylko w przypadku branży chemicznej" - napisano w raporcie Citi.

W ostatnim czasie rynki finansowe z coraz większą uwagą śledzą narastające napięcia geopolityczne między Rosją a Ukrainą i krajami Zachodu.

W niedzielę wieczorem Departament Stanu USA wydał nakaz rodzinom dyplomatów amerykańskich opuszczenia ambasady USA w Kijowie, uzasadniając to "obawą nieuchronnej inwazji militarnej na Ukrainę". W ubiegłym tygodniu sekretarz prasowy Białego Domu Jen Psaki zaznaczyła, że Rosja jest w stanie rozpocząć inwazję "w każdym momencie". (PAP Biznes)

pat/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
itso_sprzezenie
artykuł to wysryw banku komercyjnego chyba mało im tam płacą jak takie info puszczają do innych ekonomistów
itso_sprzezenie
a moment albo za dużo im płacą :D
lancealot
Ale jak to? Złoty ma spadać? Przecież nasz nieomylny prezes Glapiński mówił niedawno, że "My naprawdę, trzeba w to uwierzyć, jesteśmy taką średnią potęgą gospodarczą"
"To do nas przychodzi cały świat i chce od nas pożyczać."
To już nikt nie chce pożyczać? A może jednak nikt nie uwierzył?
itso_sprzezenie
nic nie rozumiem co piszesz
drabio
Za USD to 4,5 w zasięgu... Eur to 4,8-,4,9. Kalkulacja wynika z różnicy w inflacji za ostatni rok w gospodarce uda oraz w strefie euro.
samsza
Jeżeli się zrezygnowało z własnego węgla na rzecz surowców energetycznych z zagranicy to logiczne jest, że będzie potrzeba więcej walut, więc kurs Złoty odpowiednio rynkowo musi się dostosować.
Czyli będziemy żyć drożej, dużo drożej. Genialny plan dla Polski.
men24a
A wystarczy może tylko nie kupować rosyjskiego węgla ? W 2021 r chyba kupiliśmy 10 mln ton ? Nie lepiej wytwarzać prąd z polskiego powietrza zamiast ruskim płacić ?
marxs
tak jest złoty(bolivar)straci przez zawirowania geopolityczne a nie przez to że PISiarze wydrukowali kilkaset mld zł bez żadnego pokrycia w towarze i usługach
men24a
Polska jest 4 krajem na świecie jeżeli chodzi o dodruk pustego pieniądza.


Zdaniem japońskiego banku Nomura sześć światowych gospodarek znajduje się w przededniu kryzysu. Na liście krajów zagrożonych krachem znajdują się m. in. USA, Japonia, Niemcy, Tajwan, Szwecja i Holandia. Polska również nie ma powodów do optymizmu.
Polska jest 4 krajem na świecie jeżeli chodzi o dodruk pustego pieniądza.


Zdaniem japońskiego banku Nomura sześć światowych gospodarek znajduje się w przededniu kryzysu. Na liście krajów zagrożonych krachem znajdują się m. in. USA, Japonia, Niemcy, Tajwan, Szwecja i Holandia. Polska również nie ma powodów do optymizmu.
Nomura oblicza indeks biorąc pod uwagę m.in. takie wskaźniki jak: stosunek kredytów klientów indywidualnych do PKB, wskaźnik obsługi długu, ceny nieruchomości, czy kurs danej waluty.


Należymy do tych krajów rozwijających się, które w dużym stopniu zapożyczyły się za granicą. Zadłużenie w relacji do PKB przekracza 50 proc. Gorzej jest tylko na Węgrzech i w Turcji
Polska została zaliczona do grona najbardziej zagrożonych krajów rozwijających się. Relacja długu zagranicznego (zarówno długu Skarbu Państwa, jak i firm) do PKB jest u nas jedną z największych - przekracza 55 proc.
Gorzej wygląda to tylko na Węgrzech (64 proc.) i w Turcji (68 proc.). Statystycznie wypadamy pod tym względem gorzej m.in. od Argentyny, choć to kraj przeżywający poważne problemy.

"Na szybko rosnący dług w Polsce wskazuje również Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który w najnowszym raporcie szacuje, że zadłużenie Polski w latach 2019-2022 przyrośnie aż o 43,1 proc. w złotych (40,9 proc. w dolarach), czyli w tempie znacznie szybszym niż średnio na świecie (33,8 proc.) i wzrośnie aż o 451 mld zł w 2022 r.
talmud
"tu spocznij" musi się z mexykiem na miejsca zamienić......bo inaczej to będzie sprowadzać "tani" gaz & ropę z drugiego końca świata....cóż na walce globalistów małe pionki nie są brane zupełnie pod uwagę.....LMAO

Powiązane: Inwazja Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki