REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ciągle nie wiadomo, ile ofiar pochłonęły starcia w uzbeckim Andiżanie

2005-05-15 12:54
publikacja
2005-05-15 12:54
Dodaj Bankier.pl w Google
Sytuacja w Andiżanie w Uzbekistanie jest nadal bardzo napięta. Potwierdził to w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową polski ambasador w tym kraju Zenon Kuchciak. Przedwczoraj wojsko krwawo stłumiło w Andiżanie próbę rebelii przeciw prezydentowi Islamowi Karimowowi.

Centrum miasta kontroluje wojsko i policja. Wczoraj po południu i dziś rano dochodziło do niewielkich demonstracji ludzi, którzy chcą się dowiedzieć o los swoich krewnych.

Ambasador powiedział, że ciągle nie wiadomo, ile ofiar pochłonęły starcia. Podawane nieoficjalnie liczby są coraz wyższe i sięgają 500 zabitych i tysiąca rannych. Oficjalnie poinformowano o kilkunastu milicjantach, którzy zginęli wczoraj i przedwczoraj oraz o większej liczbie ofiar wśród cywilów. Zenon Kuchciak powiedział, że w uprzątaniu zabitych z ulic uczestniczyła ludność cywilna, co może świadczyć o ich dużej liczbie. Ambasador poinformował, że w stolicy Uzbekistanu Taszkiencie i w pozostałej części kraju panuje spokój.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki