REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny zaostrzają retorykę: nie cofniemy się przed wojną handlową z USA

2018-03-22 22:28
publikacja
2018-03-22 22:28
Dodaj Bankier.pl w Google

"Chiny nie chcą wojny handlowej, ale się przed nią nie cofną" - ogłosiła w czwartek ambasada Chin w Waszyngtonie po podpisaniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa dyrektywy o sankcjach celnych i inwestycyjnych wobec Chin.

fot. Jonathan Ernst / / Reuters

Chiny "będą walczyć do końca (...) przy wykorzystaniu wszelkich koniecznych środków" - ostrzegła ambasada, podkreślając, że Pekin "kategorycznie sprzeciwia się" planowi restrykcji podpisanemu Trumpa.

Komunikat placówki głosi też, że rząd Chin jest "głęboko rozczarowany" stanowiskiem administracji Trumpa.

Wakacje na giełdzie

Chiny zapowiadają odwet

Chińskie ministerstwo handlu ogłosiło dziś zamiar objęcia 15-proc. stawką celną 120 amerykańskich towarów, od owoców i wina, po stalowe rury. Ich wartość szacowana jest na miliard dolarów. Planowane jest także wprowadzenie 25-proc. cła na 8 grup produktów, w tym na amerykańską wieprzowinę.

Chiny mają nadzieję, że Stany Zjednoczone wycofają się "znad krawędzi" i zachowają ostrożność podejmując decyzję - napisał chiński minister handlu w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej dodając, że zdecydowanie sprzeciwia się unilateralizmowi i protekcjonizmowi USA, a także deklarując, iż Chiny są w pełni przygotowane do obrony swoich interesów i nie obawiają się wojny handlowej, ale do niej nie dążą.

Chiński resort handlu oznajmił wcześniej czwartek, że "Chiny nie będą siedziały bezczynnie, przyglądając się, jak łamane są ich słuszne prawa, i muszą podjąć wszelkie konieczne kroki, by stanowczo bronić swych interesów".

Memorandum Trumpa uruchomi sankcje obejmujące cła odwetowe i ograniczenie inwestycji; wartość taryf, jakie będą nałożone na chiński eksport, ma wynieść 50 mld dol.

Sankcje mają być odpowiedzią na kradzież i wymuszanie przez Chiny transferów własności intelektualnej z amerykańskich firm oraz na deficyt USA w obrotach handlowych z Chinami.

Obawy przed konfliktem handlowym między USA i Chinami spowodowały poważne spadki na giełdach w Europie i USA. Flagowy indeks Wall Street Dow Jones stracił na zamknięciu 723 punkty, czyli blisko 3 proc. Największe straty poniosły firmy przemysłowe i technologiczne. (PAP)

fit/ mc/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
trooper
Jak mówi stare przysłowie: gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta! Wojna handlowa pomiędzy USA i Chinami to szansa dla Europy na wzięcie przewodnictwa w światowej hierarchii. Miejmy nadzieję, że się Polska z Europy nie wyłamie.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki