Po czterech spadkowych sesjach z rzędu na giełdę w Szanghaju powróciły wzrosty. Dzisiejsza postawa Shanghai Composite uprawdopodabnia teorię, według której władze za cel postawiły sobie obronę poziomu 3000 pkt.


Wtorkową sesję Shanghai Composite zamknął na poziomie 3170,57 pkt. co oznaczało wzrost o 2,91%. Rajd w górę główny indeks szanghajskiej giełdy zapoczątkował dopiero w drugiej części notowań, po tym jak zszedł w rejony 3011 pkt. Podobne wzrosty obserwowano na giełdzie w Shenzen, gdzie indeks CSI 300 zwyżkował o 2,6%.
W przerwie sesji w Szanghaju "trenerzy" musieli przeprowadzić "motywacyjną rozmowę" z zawodnikami. Pomogło, jak widać pic.twitter.com/NHlPa8l4aT
— Michał Żuławiński (@M_Zulawinski) September 8, 2015
Dla chińskiego rynku akcji był to pierwszy wzrostowy dzień w tym miesiącu – po raz ostatni sesję nad kreską Shanghai Composite zakończył 28 sierpnia.
Warto podkreślić, że dla głównego indeksu szanghajskiej giełdy jest to już siódma sesja powyżej poziomu 3000 pkt., który w opinii wielu komentatorów jest poziomem granicznym, którego bronić będą władze w Pekinie.
W sumie od początku 2015 r. Shanghai Composite traci 2%, a od tego rocznych szczytów dzieli go 38,6%.
Na rynek trafiły dziś dane o chińskiej wymianie handlowej. Więcej o nich piszemy w tym artykule. Wczoraj z kolei inwestorzy dowiedzieli się o planach rządu zakładających zwolnienie z podatku od dywidendy inwestorów, którzy posiadać będą akcje powyżej roku.
Media szeroko informują dziś także o „antyspadkowych” mechanizmach, które mają być wprowadzone na parkietach w Szanghaju i Shenzen. Według propozycji regulatorów rynku, ruch indeksu CSI300 grupującego największe spółki notowane na obu giełdach o 5% (w dół lub w górę) skutkowałby zawieszeniem handlu na 30 minut. Ruch o 7% miałby skutkować zawieszeniem handlu do końca dnia. Członkowie chińskich giełd mają czas do 21 września na ustosunkowanie się do propozycji.






























































