Wojska rosyjskie całkowicie zniszczyły wszystkie urządzenia elektrociepłowni w Chersoniu na południu Ukrainy, zrzucając na nią cztery kierowane bomby lotnicze – powiadomił w czwartek Serhij Fedorenko, p.o. prezesa zarządu państwowej grupy Naftohaz, do które należy ten obiekt.


Atak nastąpił w nocy ze środy na czwartek. „Elektrociepłownia doznała krytycznych zniszczeń. W wyniku ataku całkowicie zniszczono i wyłączono z eksploatacji wszystkie urządzenia do produkcji ciepła i energii elektrycznej, które pozostały na terenie zakładu” – oświadczył Fedorenko, cytowany na Telegramie.
Zwrócił uwagę, że elektrociepłownia w Chersoniu miała charakter wyłącznie cywilny i zapewniała dostawy ciepła znacznej części budynków mieszkalnych w tym mieście.
„Atak ten nie ma żadnego uzasadnienia militarnego. Jego jedynym celem jest terroryzowanie ludności cywilnej oraz próba pozbawienia dziesiątków tysięcy mieszkańców Chersonia źródła ciepła przed rozpoczęciem sezonu grzewczego” – podkreślił Fedorenko.
Poprzednio elektrociepłownia w Chersoniu zaatakowana została w nocy 26 sierpnia, kiedy zrzucono na nią jedną kierowaną bombą lotniczą. Główne źródło ciepła dla miasta zostało wówczas poważnie uszkodzone. Po najnowszym ataku zostało całkowicie wyłączone z użytkowania. (PAP)

jjk/ kar/





























































