Igrzyska Olimpijskie w Paryżu to święto sportu, ale i okazja dla oszustów. Francuska żandarmeria wykryła ponad 40 nielegalnych stron internetowych, proponujących sprzedaż biletów na imprezę - podał w czwartek „Le Parisien”. Kwitnie też handel fałszywimi biletami.


XXXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie odbędą się w Paryżu w lipcu i sierpniu 2024 roku. Osoby, mające możliwość nabycia biletów, są wybierane losowo spośród zgłoszonych na oficjalnej internetowej stronie igrzysk. To jedyny legalny punktem sprzedaży biletów na to wydarzenie.
Od lutego kibice z ponad 150 krajów kupili na tej stronie 3,25 mln biletów. W czwartek 11 maja ruszył drugi etap sprzedaży, z 1,25 mln dostępnych biletów. Pod koniec 2023 roku ma ruszyć oficjalna platforma, na której będzie można odsprzedać bilety.
Jednostka francuskiej żandarmerii, działająca w cyberprzestrzeni, COMCyberGEND (Commandement de la gendarmerie dans le cyberespace), wykryła 44 nielegalne strony internetowe, proponujące sprzedaż biletów na Letnie Igrzyska Olimpijskie 2024. W mediach społecznościowych ukazało się natomiast 27 ogłoszeń, proponujących odsprzedanie biletów na wydarzenie, zarówno oficjalnych jak i sfalsyfikowanych.
Usunięto 17 nielegalnych stron
Działania jednostki COMCyberGEND pozwoliły na usunięcie 17 nielegalnych stron, z których większość została zarejestrowana poza Francją.

Według żandarmerii niektóre z nielegalnych stron przygotowane były na kilka miesięcy przed rozpoczęciem oficjalnej sprzedaży biletów i przypominają wyglądem oficjalne strony Komitetu Olimpijskiego.
„System bezpieczeństwa oficjalnego punktu sprzedaży zasadniczo powinien zapobiec tworzeniu sfalsyfikowanych biletów” - zapewniają organizatorzy paryskich igrzysk, przypominając, że oficjalne bilety będą imienne, „100 procent cyfrowe” i „każdy kod QR zostanie wygenerowany w ostatniej chwili”.
Z Paryża Julia Mistewicz (PAP)
jum/ tebe/


























































