REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chcą stworzyć miedziowego giganta. Może powstać górniczy numer jeden na świecie

Michał Kubicki2026-01-13 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-13 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Tym razem może się udać stworzenia największego producenta miedzi na świecie, a zarazem najdrożej górniczej spółki świata. Wyceniany na przeszło 130 mld dolarów Rio Tinto oraz warty ponad 70 mld dolarów Glencore wrócili do rozmów o fuzji. Ich połączenie jest możliwe bardziej niż kiedykolwiek, napędzana przez hossę na rynku miedzi, ale we wszystko może się wmieszać obecny lider branży, wyceniany na ponad 160 mld dolarów BHP.

Chcą stworzyć miedziowego giganta. Może powstać górniczy numer jeden na świecie
Chcą stworzyć miedziowego giganta. Może powstać górniczy numer jeden na świecie
fot. Sitthichai Suntuang / / Shutterstock

Hossa na miedzi jeszcze potrwa

Rio Tinto stara się zwiększyć swoją ekspozycję na miedź w obliczu sprzyjających prognoz rynkowych. Glencore posiada w aktywach duże kopalnie miedzi m.in. w Chile i w Peru. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) globalny popyt na miedź w 2030 r. wyniesie ponad 31 mln ton, rosnąc o jedną czwartą w ciągu dekady, w scenariuszu ogłoszonych zobowiązań dotyczących emisji gazów cieplarnianych (APS). Prognozowana dynamika wzrostu zapotrzebowania na surowiec jest jeszcze większa w scenariuszu zero emisji netto (NZE) dla roku 2050.

Chociaż za tonę miedzi trzeba już teraz płacić rekordowe ponad 13 tysięcy dolarów, popyt napędzany przez globalną transformację energetyczną, rozwój elektromobilności i zapotrzebowania na centra danych, powinien sprzyjać utrzymaniu się trendu wzrostowego, zwłaszcza przy jednoczesnych deficytach po stronie podaży. Miedź zatem jest głównym katalizatorem wszczętych na powrót rozmów między Rio Tino a Glencore.

Powrót do rozmów Rio z Glencore w nowych okolicznościach

Przypomnijmy, że już rok temu obie firmy sondowały możliwość połączenia. Według obserwatorów fiasko poprzedniej rundy negocjacji było spowodowane niechęcią Rio Tinto do zapłacenia wysokiej premii za przejęcie Glencore. Ponadto Glencore naciskało na to, aby jego prezes Garry Nagle pokierował połączoną firmą, na co chciał przystać większy Rio Tinto i ówczesny jego szef Jakob Stausholm.

Jednak Rio Tinto latem 2025 r. zmieniło swojego CEO głównie z powodu narastających napięć strategicznych między radą nadzorczą a Jakobem Stausholmem, dotyczących m.in. podejścia do kosztów i dużych przejęć. Rada była bardziej otwarta na duże transakcje akwizycyjne. Stausholm preferował podejście ostrożniejsze. 25 sierpnia 2025 r. funkcję CEO przejął Simon Trott, wcześniej szef kluczowego segmentu Rio Tinto związanego z rudą żelaza.

Wakacje na giełdzie

Ponadto analitycy wśród przeszkód w doprowadzeniu wcześniejszych rozmów do finału wskazywali na duże zaangażowanie Glencore w węgiel energetyczny, z którego Rio Tinto wycofało się w ostatnich latach. To jednak także się zmieniło, gdy głośne „NIE” podporządkowaniu gospodarki wymaganiom klimatycznym powiedział Donald Trump obejmując po raz drugi urząd prezydenta USA. Inwestorzy szybko wyczuli skąd teraz wieje wiatr.  

BlackRock, największa na świecie firma zarządzająca aktywami, zdecydowała o wycofaniu się z Net-Zero Asset Managers initiative – organizacji skupiającej firmy inwestycyjne, które zobowiązały się do lokowania środków zgodnie z celami klimatycznymi. Z inicjatywy wycofały się też wielkie amerykańskie banki, w tym Bank of America, Morgan Stanley, Citigroup, JP Morgan i Goldman Sachs. Inni poszli jeszcze dalej i np. bank Wells Fargo całkowicie zrezygnowała ze swojego celu osiągnięcia zerowej emisji netto we wszystkich finansowanych przez siebie portfelach do 2050 r.

Zmiana nastawienia inwestorów do wydobycia węgla oznacza, że ​​ Rio Tinto mogłoby kupić Glencore w całości bez konieczności skomplikowanego wyodrębniania segmentu węglowego w obawie przez rynkową reakcją. Agencja Bloomberga donosił nawet, że Rio Tinto jest otwarte na zachowanie węglowego inwentarza Glencore.

Umowa Rio Tinto z Glencore bliżej niż kiedykolwiek

Według osób zaznajomione ze sprawą, na które powołuje się branżowy mining.com, powrót do rozmów o połączeniu Rio Tinto z Glencore, sprawia że umowa jest bliżej niż kiedykolwiek. „Obecna runda rozmów o stworzeniu największej na świecie firmy górniczej, jest najpoważniejsza w historii, zastrzegając jednocześnie, że wciąż znajduje się na wczesnym etapie” – czytamy na portalu mininig. com

Największe giełdowe spółki górnicze pod względem kapitalizacji rynkowej 

(w mld USD)

Ranking Nazwa Kapitalizacja Kraj
1 BHP Group 162,005 USD Australia
2 Southern Copper 143,764 USD United States
3 Zijin Mining 142,092 USD China
4 Rio Tinto 134,560 USD United Kingdom
5 Newmont 123,696 USD United States
6 China Shenhua Energy 119,282 USD China
7 Agnico Eagle Mines 98,451 USD Canada
8 Barrick Gold 84,534 USD Canada
9 Freeport-McMoRan 83,657 USD United States
10 Grupo Mexico 81,898 USD Mexico
11 Glencore 73,862 USD Switzerland
12 Ma'aden 69,856 USD Saudi Arabia
13 CMOC 69,720 USD China
14 Vale 59,899 USD Brazil
15 Wheaton Precious Metals 58,764 USD Canada
Dane: companiesmarketcap.com

O tym, że rozmowy w tym celu są prowadzone potwierdziły w ubiegły czwartek 8 stycznia same zainteresowane strony. Dwaj giganci górniczy zakomunikowali inwestorom, że prowadzą wstępne rozmowy na temat „możliwego połączenia części lub całości swoich działalności, co mogłoby obejmować fuzję akcyjną Rio Tinto i Glencore”.

Transakcja może więc obejmować połączenie „części lub całości” aktywów obu grup, w tym pełną fuzję w systemie „akcja za akcję”. Podkreślono również, że nie ma pewności, czy oferta zostanie złożona, ani na jakich warunków, jeśli już zostanie złożona. Zgodnie z brytyjskimi przepisami dotyczącymi przejęć, Rio Tinto ma czas do 5 lutego, aby złożyć formalną ofertę przejęcia Glencore lub wycofać się z rozmów.

Po tym komunikacie, cena akcji Glencore zyskała na giełdzie w Londynie 9,6 proc. Z kolei walory Rio Tinto potaniały o 3 proc. Na przestrzeni ostatniego roku inwestorzy podnieśli kursy obu spółek niemal w tej samej skali. Glencore podrożał o 29 proc., z kolei Rio Tinto wart jest więcej o 26 proc. To jednak ogólny trend widoczny w górnictwie w ostatnim czasie.

tradingeconomics.com

Nowa fala i górnicze porządki

Analitycy zauważają wzbierającą falę konsolidacji w branży wydobywczej. We wrześniu ubiegłego roku Anglo American ogłosiło przejęcie wycenianego na 53 mld dolarów Teck Resources z Kanady. W wyniku fuzji ma powstać piąty co do wielkości producent miedzi na świecie. W 2023 r. roku chrapkę ten sam Teck Resources miał Glencore w oferowanej transakcji wartej 23 mld dolarów, ale do transakcji nie doszło. Z kolei ostatecznie odrzuconą ofertę przejęcia Anglo American w 2024 r. złożyła największa spółka górnicza świata BHP. Udało się natomiast w 2024 roku Rio Tinto przejęcie za 7 mld dol. Arcadium Lithium.

Co ciekawe połączenia Rio Tinto z Glencore to nie tylko temat dwóch ostatnich lat. Pomysł po raz pierwszy pojawił się przed globalnym kryzysem finansowym w 2008 roku. Następnie powrócił w 2014 roku, kiedy Rio Tinto odrzuciło propozycję Glencore. Ponownie wrócił pod koniec 2024 r.

Obie firmy to zdywersyfikowane konglomeraty górnicze, zajmujące się w różnej skali wydobyciem m.in. rud, żelaza czy miedzi, ale też węgla, złota, diamentów oraz ropy. Jak wspomniano, szczególnym obszarem zainteresowania, na kanwie którego prowadzone są rozmowy, jest rynek miedzi. Potencjalna fuzja Rio Tinto z Glencore oznaczałaby powstanie najmiększego koncernu górniczego świata o wartości przekraczającej 200 mld dolarów i najwiekszego producenta miedzi na świecie. 

Benchmark Mineral Intelligence

Rio Tinto potrzebuje więcej ekspozycji na miedź. Chociaż firma jest znaczącym graczem na rynkach surowcowych, to ruda żelaza nadal odpowiadała za ponad połowę jej zysków według ostatniego raportu, a inwestorzy uważają, że żelazo stoi przed długoterminową presją cenową. Zakup aktywów miedziowych miałby być lepszy niż czekanie latami na budowę nowych kopalni.

Co jednak ciekawe, inicjatywa w sprawie fuzji miała wyjść od Glencore. Jego prezes, Gary Nagle od dłuższego czasu głosi, że sektor górniczy potrzebuje konsolidacji, a samo połączenie z Rio Tinto miał nazwać „najbardziej oczywistą transakcją w branży górniczej”. Co więcej, Bloomberg donosił we wrześniu ubiegłego roku, że to właśnie Glencore kontynuował zakulisowe prace ze swoimi bankierami nad zarysem potencjalnej umowy.

Zatem biorąc pod uwagę oczekiwania obu stron i to, że Rio Tinto oraz Glencore sygnalizują, że są bardziej skłonne do kompromisów niż jeszcze rok temu, ogromna transakcja faktycznie ma spore szanse powodzenia. „Wydaje się, że obie strony chcą porozumienia” – powiedział George Cheveley, zarządzający portfelem w firmie Ninety One, która posiada akcje Glencore. Z drugiej strony analitycy BMO twierdzą, że spółki mają ze sobą niewiele wspólnego, poza apetytem na rozwój na rynku miedzi, a synergia poza funkcjami marketingowymi i korporacyjnymi jest niewielka.

Analitycy kreślą różne scenariusze

Jednakl we wszystko wmiesza się numer jeden na świecie, wśród górniczych firm, czyli wyceniany na około 160 mld dolarów koncern BHP, wynika z opinii analityków i ekspertów, do których dotarł Reuters. „Zasadniczo, biorąc pod uwagę, że transakcja jest napędzana przez miedź, uważamy, że BHP mogłoby rozważyć przejęcie Glencore w konkurencyjnej ofercie, zatrzymać miedź i prawdopodobnie pozbyć się reszty” - powiedział Richard Hatch, analityk Berenberg, cytowany przez Agencję.

Inni analitycy twierdzą, że BHP może uznać, że lepiej nie robić nic. „BHP ma bardziej przejrzysty profil wzrostu w segmencie miedzi niż połączona spółka Rio/Glencore, więc nie sądzę, żeby musieli cokolwiek robić” – skomentował Kaan Peker, analityk RBC. Reuters informuje, że jeśli BHP nie złoży kontroferty, może rozważyć inną transakcję, aby zachować pozycję lidera. „Jest to najbardziej prawdopodobny efekt spojrzenia BHP na zróżnicowane aktywa Glencore”, - powołuje się na swoje źródło Agencja.

Jeśli Rio Tinto i Glencore podejmą próbę fuzji, obie firmy także będą musiały liczyć się kontrolą reagulatorów, w dodatku wielu jurysdykcji. Rio Tinto jest koncernem brytyjsko-australijskim, z kolei Glencore to koncern szwajcarsko-brytyjski. Biorąc pod uwagę globalne znaczenie ich działalności, każda umowa prawdopodobnie zostanie rozpatrzona przez organy ochrony konkurencji w Australii, Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej i innych kluczowych rynkach. Dodajmy, że w 2008 r. próbę przejęcia Rio Tinto podjęło samo BHP, jednak załamanie na rynkach surowców oraz właśnie postawa regulatorów zakończyła temat. 

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Strach czy chciwość? Sprawdź nasz nowy wskaźnik nastrojów na rynku!

Nasz nowy indeks agreguje dane rynkowe oraz zachowania inwestorów, aby odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy na rynku przeważa obecnie euforia i żądza zysku, czy może ostrożność i obawy przed spadkami.

Jest to polski odpowiednik popularnego amerykańskiego Fear and Greed Index. Narzędzie zostało jednak w pełni dostosowane do specyfiki lokalnego rynku. Obejmuje nie tylko notowania z GPW, ale także rynek długu oraz dane na temat aktywności społeczności Bankier.pl, największego forum inwestorskiego w Polsce.

Metodologia Indeksu Strachu i Chciwości Bankier.pl opiera się na analizie sześciu komponentów: impetu, siły, szerokości i zmienności rynku, awersji do ryzyka, a także aktywności społeczności Bankier.pl.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
zoomek
"Inni poszli jeszcze dalej i np. bank Wells Fargo całkowicie zrezygnowała ze swojego celu osiągnięcia zerowej emisji netto we wszystkich finansowanych przez siebie portfelach do 2050 r."
Ale agentura rządząca Polin kopalnie zasypała. Z tego jest trudniej się wycofać!
sterl
Chwila , "Saudi Aramco" ma wartość ponad 2 bln $ a nawet nie ma na tej liście?
eglantyna
Chiny przestawiają się na gospodarkę wojenną i kupują miedzi ile wlezie, pozbywając się przy tym toksycznych jankeskich obligacji. Europa powinna robić to samo i w żadnym wypadku nie kupować papierów dłużnych od bankruta, który od 50 lat żyje na krechę przez eksport inflacji.
sterl
Właśnie cały czas dobiera bo nie ma kto... , sama WB ma tyle co Chiny a cała Europa ponad 4 bln $!!, nawet mały Luksemburg ponad 300 mld $ Polska też coś koło tego...a reszta od 200 mld $ do 400 mld $
zoomek
Jak Europa może nie kupować skoro kahała ma na tzw. elity materiały w stylu afery podkarpackiej?
Będą kupować a my zapłacimy. Tak to działa.
sterl odpowiada zoomek
To akurat Ukraińcy filmowali..i trzymają taśmy..
sterl odpowiada sterl
Kto ich tam wie co to za Ukraińcy może faktycznie to bardziej Rosjanie albo Żydzi.. ?

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki