W związku z chaosem komunikacyjnym w centrum Rzymu, spowodowanym przez prace drogowe w ramach przygotowań do Roku Świętego 2025 i budowę stacji metra na Placu Weneckim, pracownicy urzędów publicznych mogliby znów częściowo przejść na pracę zdalną - taką propozycję rozważają władze Wiecznego Miasta.


Wielkie roboty w rejonie Placu Weneckiego i Kapitolu, a także w okolicach Zamku Świętego Anioła i Watykanu oraz w konsekwencji zamknięcie ulic powodują w stolicy Włoch bardzo duże trudności komunikacyjne i duże korki.
O propozycji częściowego powrotu urzędników do pracy zdalnej i rozszerzenia tej formy poinformowała szefowa wydziału ds. robót publicznych w zarządzie miasta Ornella Segnalini.
Jak zaznaczyła, w zarządzie miasta i wszystkich jego urzędach zatrudnionych jest 24 tysiące osób, a w całej administracji publicznej w Rzymie 80 tysięcy.
„Jeśli uda nam się w pewien sposób zredukować napływ tych pracowników, koncentrujący się w godzinach porannych, cała seria problemów nie zostanie oczywiście rozwiązana, ale przynajmniej będą one złagodzone” - stwierdziła przedstawicielka władz miasta.

Rzymian zapewniła, że władze stolicy myślą o wprowadzeniu różnych kroków, by złagodzić skutki chaosu. Jedna z możliwości to roboty w nocy, a także zastosowanie inteligentnych systemów zarządzania ruchem ulicznym.
Na razie nad ruchem na zatłoczonym i zakorkowanym Placu Weneckim czuwają strażnicy miejscy.
Nadzwyczajnym rządowym komisarzem do spraw Wielkiego Jubileuszu Roku Świętego jest burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri.
Z Rzymu Sylwia Wysocka






























































