Obserwowana obecnie deflacja cen żywności w Polsce ma charakter przejściowy - prognozują ekonomiści Credit Agricole. Szok na rynku energii związany z blokadą Zatoki Perskiej znajdzie odzwierciedlenie w cenach, choć efekt ten będzie słabszy niż wcześniej oczekiwano. W przypadku części surowców rolnych, ceny znajdują się blisko dołków cenowych i wkrótce nastąpi ich odbicie.


"Uważamy, że obserwowana obecnie deflacja cen żywności w Polsce ma charakter przejściowy. Po pierwsze, nadal oczekujemy, że szok na rynku energii związany z blokadą Zatoki Perskiej znajdzie odzwierciedlenie w cenach. Uważamy jednak, że efekt ten będzie słabszy niż pierwotnie oczekiwaliśmy, ze względu na ostatnie korekty cen na światowym rynku ropy naftowej i gazu" - napisano w raporcie.
Znalazły już one odzwierciedlenie w częściowych obniżkach cen nawozów, przy czym pozostają one nadal wyższe niż przed wybuchem wojny w Iranie. Uważamy, że szok na rynku nawozów, poprzez wzrost kosztów produkcji roślinnej, będzie wywierać szeroką presję na ceny żywności, szczególnie w II poł. 2027 r. - dodano.
Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego dynamika cen w kategorii "żywność i napoje bezalkoholowe" obniżyła się w lipcu do -0,4 proc. rdr wobec -0,2 proc. w czerwcu.
Ekonomiści Credit Agricole wskazują ponadto, że w przypadku części surowców rolnych, ceny znajdują się blisko dołków cenowych i wkrótce nastąpi ich odbicie - jak zaznaczają, tak jest m.in. w przypadku produktów mlecznych oraz wieprzowiny.
"Jednocześnie w I poł. 2027 r. będziemy mieć do czynienia z efektami niskiej bazy wynikającymi z obserwowanych obecnie tendencji cenowych. Będzie to dodatkowym czynnikiem podbijającym wzrost cen w 2027 r. W konsekwencji, uwzględniając niższy punkt startowy oraz nasze prognozy kształtowania się cen na poszczególnych rynkach rolnych, zrewidowaliśmy w dół nasz scenariusz cen żywności, przy czym podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą tempo wzrostu cen przyspieszy w 2027 r." - napisano w raporcie.

"Obecnie oczekujemy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniesie 1,1 proc. rdr w 2026 r. (2,0 proc. przed rewizją), a w 2027 r. przyspieszy do 5,5 proc. (6,8 proc.). Jednocześnie podtrzymujemy nasz scenariusz, zgodnie z którym dynamika cen żywności osiągnie swoje maksimum lokalne w III kw. 2027 r., przy czym będzie ono niższe niż pierwotnie zakładaliśmy (7,2 proc. wobec 8,2 proc. w poprzedniej prognozie)" - napisano.
Autorzy raportu oceniają, że głównymi czynnikami ryzyka dla powyższej ścieżki cen żywności są dalszy rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz warunki agrometeorologiczne wśród kluczowych eksporterów i producentów żywności. (PAP Biznes)
pat/ ana/





























































