REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny używanych mieszkań przestały spadać

2014-01-27 10:38
publikacja
2014-01-27 10:38

W III kwartale 2013 r. nastąpiło wyraźne zahamowanie spadków cen mieszkań na rynku wtórnym - wynika z kwartalnego raportu NBP. Saldo kredytów dla przedsiębiorstw na finansowanie nieruchomości oraz jakość tych kredytów pozostały stabilne.

Ceny używanych mieszkań przestały spadać
HH/Bankier.pl

"W III kw. br. wystąpiło wyraźne hamowanie spadkowej tendencji cen transakcyjnych mieszkań na rynkach wtórnych największych miast Polski. Natomiast na rynku pierwotnym i wtórnym Warszawy odnotowano nieznaczny wzrost cen transakcyjnych. Aktualnie średnie ceny transakcyjne na rynku pierwotnym są wyższe niż na rynku wtórnym we wszystkich analizowanych miastach" - napisano w raporcie.

"Saldo kredytów dla przedsiębiorstw na finansowanie nieruchomości oraz jakość tych kredytów pozostają stabilne. Nieznacznie spadło saldo kredytów dla deweloperów na budowę mieszkań, a jakość tych należności poprawiła się lekko" - dodano.

Z raportu wynika, że spadek rynkowych stóp procentowych po decyzjach RPP spowodował znaczną poprawę wszystkich wskaźników kredytowej dostępności mieszkania.

"Wypłaty brutto kredytów mieszkaniowych były na nieco wyższym poziomie w relacji zarówno do poprzedniego okresu, jak i analogicznego okresu roku poprzedniego. W przypadku kredytów walutowych utrzymuje się tendencja (obserwowana od początku 2012 r.) coraz większych spadków należności od gospodarstw domowych (po korektach kursowych). Jest to wynikiem spłat oraz, w niewielkim stopniu, przewalutowań kredytów. Utrzymywanie się stabilnego poziomu sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym było wspierane przez zakupy gotówkowe" - napisano.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że mimo, iż z danych GUS wynika, że wskaźniki rentowności firm deweloperskich się pogarszają to analiza NBP sektora deweloperskiego wskazuje, że budowa mieszkań jest rentowna.

"Skumulowane marże zysku w przypadku nowo rozpoczynanych projektów deweloperskich pozostają stabilne, a nawet zaczynają rosnąć. Liczba bankructw firm deweloperskich jest niewielka w relacji do innych sektorów. Sytuacja większości firm deweloperskich wydaje się być stabilna na tle całej gospodarki. Natomiast zaobserwowane problemy finansowe niektórych dużych firm deweloperskich wynikają przede wszystkim z dużego zadłużenia się oraz wzrostów kosztów finansowych przy jednoczesnych problemach płynnościowych. Brak płynności tych firm wynika ze spadku sprzedaży mieszkań, co może wiązać się z niedopasowaniem oferty mieszkań do oczekiwań klienta dotyczących wielkości i lokalizacji mieszkania oraz ceny mieszkania" - dodano. (PAP)

nik/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Old_X
Ja nie rozumiem dlaczego MDM i poprzednio RNS dotyczy tylko mieszkań nowych.
Dlaczego deweloperzy dostają takie nieuczciwe wsparcie.
Mieszkania po rodzicach będą sprzedawane bo, gdy dziedziczymy takie mieszkanie mamy już własne.
Re-Helena
"Ponadto jeżeli kupię stare mieszkanie to dodatkowo wydam na remont aby mieszkanie
Ja nie rozumiem dlaczego MDM i poprzednio RNS dotyczy tylko mieszkań nowych.
Dlaczego deweloperzy dostają takie nieuczciwe wsparcie.
Mieszkania po rodzicach będą sprzedawane bo, gdy dziedziczymy takie mieszkanie mamy już własne.
Re-Helena
"Ponadto jeżeli kupię stare mieszkanie to dodatkowo wydam na remont aby mieszkanie dostosować do swoich potrzeb"
To są tzw miejskie legendy.
Po 1 meble i sprzęt AGD i tak kupisz.
Po 2 remont 50 m2 mieszkania w bloku nie przekroczył 10 000 zł.
pełny kapitalny remont z wymianą wszystkich instalacji na nowe.
Okna i drzwi też wymieniliśmy na nowe.
Wiem bo robiliśmy taki remont u syna. 2 lata temu.
Chyba że polecisz we włoskie marmury!
~malkontent
>>remont 50 m2 mieszkania w bloku nie przekroczył 10 000 zł.
>>pełny kapitalny remont z wymianą wszystkich instalacji na nowe.
>>Okna i drzwi też wymieniliśmy na nowe.

Chcę zobaczyć nowe drzwi, okna, hydraulikę i elektrykę za 10000zł. Jakieś bardziej szczegółowe wyceny? Bo śmierdzi mi to albo podłej
>>remont 50 m2 mieszkania w bloku nie przekroczył 10 000 zł.
>>pełny kapitalny remont z wymianą wszystkich instalacji na nowe.
>>Okna i drzwi też wymieniliśmy na nowe.

Chcę zobaczyć nowe drzwi, okna, hydraulikę i elektrykę za 10000zł. Jakieś bardziej szczegółowe wyceny? Bo śmierdzi mi to albo podłej jakości materiałami, albo błędem w obliczeniach.

Mi wychodzi że same kafelki i panele to minimum 2.5K do tego armatura minimum 2K (kibel, kabina, umywalka i baterie), drzwi 2K (3szt.), Elektryka i hydraulika 2K, gładzie + farby i ogarnięcie ścian, sufitów itp. 1K

Tak mi wyszło praktycznie 10K, a gdzie w tym okna, drzwi wejściowe? Przy założeniach że wszystko jest tanie i z oczywistych względów - byle jakie. Takiego remontu żal robić, bo panele za 20zł, czy kafelki za 30 to wyrzucone pieniądze.

Trochę realiów z mojego obecnego doświadczenia:
- NORMALNEJ jakości drzwi - 500zł skrzydło, 300zł ościeżnica.
- Kabina prysznicowa przyzwoitej jakości, z brodzikiem to > 1000zł, sama bateria z zestawem na kilka lat to koszt 500zł.
- kibel na stelażu którego na którego nie strach położyć kafelki - 1000zł (z miską i deską)
- okna liczyłbym 1000zł szt. na gotowo z parapetem i okna dobrej jakości.

Na moje oko odremontowanie takiego mieszkania to:
- robocizna, materiały średniej jakości, ale bez przesady 20-30K w zależności od tego czy chce się mieć porządne kafelki czy tanie itp.
Połowa tego jeśli mieszkanie jest w stanie developerskim.

Remont używanego jest droższy, podobnie jak sam zakup. Nie ma co się oszukiwać. Przy mieszkaniu za 300K/50m szacowałbym 10K więcej na zakup (podatek, pośrednik i inne ceregiele) i 10K więcej na remont (za kontener, gładzie, wymianę instalacji i wynoszenie gruzosyfu). Daje to mniej niż 10% wartości, ale w bajki nie ma co wierzyć.
~xoxo
Remont z wymianą drzwi?

Ja za samą kuchnie wydałem ponad 10k zł w tym meble do kuchni za 6k zł i to po znajomości... Same drzwi wejściowe kosztowały mnie prawie 3000zł. Okien nie wymieniałem bo były w miarę nowe. Łazienka kosztowała mnie też około 10k zł.
~malkontent odpowiada ~xoxo
U mnie wyszło bardzo podobnie, choć kupiłem tańsze drzwi. Ale za to za same kafelki do łazienki i wc poszło 5K (z ułożeniem).

Pomimo odważnych założeń początkowych, wychodzi ~1K/metr

~iga
niestety nie uda mi sie kupic mieszkania po tak atrakcyjnej cenie jak na to liczylam, ale za to open finance pomoze mi w doborze dobrego kredytu
~młody_biznesman
być może uda się jeszcze taniej przeczytaj http://www.bankier.pl/forum/temat_poszukuje-inwestora-100-tys-do-biznesu-w-nieruchomosci,14083313.html
~OFiga
Hurra !
Wiwat Open Finance !
Wiwat iga !

Śmiało i bez wahania informuj nas regularnie o swoich dokonaniach :)
Oraz o tym jak to OF robi Ci dobrze (z kredytem).
~wars
Nie ma znaczenia dla kupującego aktualnie dopłata MdM ponieważ zakup dokonuje się za gotówkę.
Mieszaknia na rynku wtórnym są bardziej atrakcyjne :
1/ Nizsza cena
2/ Lepsza lokalizacja
3/ Lepsze wykonanie
~Helena
Dotychczasowe statystyki mogą tak wskazywać ale przecież kredyty dla młodych /zakup tylko nowych mieszkań/ oraz zniżka cen mieszkań budujących przez developerów zrobi swoje. Ponadto wchodzi jeszcze czynnik psychologiczny - co nowe to droższe bo dłużej będzie służyło człowiekowi. Ponadto jeżeli kupię stare mieszkanie to dodatkowo Dotychczasowe statystyki mogą tak wskazywać ale przecież kredyty dla młodych /zakup tylko nowych mieszkań/ oraz zniżka cen mieszkań budujących przez developerów zrobi swoje. Ponadto wchodzi jeszcze czynnik psychologiczny - co nowe to droższe bo dłużej będzie służyło człowiekowi. Ponadto jeżeli kupię stare mieszkanie to dodatkowo wydam na remont aby mieszkanie dostosować do swoich potrzeb.
~przedszkolak
To teraz będzie wielkie dump'nięcie po chwiejnym odbiciu się rynku.
Dobrze że jeszcze troszeczkę poczekałem.

Patrząc jednak z drugiej strony to deweloperzy, to nie jest jakiś zlepek pseudo ekonomistów i budowniczych i raczej przewidzieli działania rynku nie narażając na straty swoich inwestycji. Podstawa to kontrolowanie
To teraz będzie wielkie dump'nięcie po chwiejnym odbiciu się rynku.
Dobrze że jeszcze troszeczkę poczekałem.

Patrząc jednak z drugiej strony to deweloperzy, to nie jest jakiś zlepek pseudo ekonomistów i budowniczych i raczej przewidzieli działania rynku nie narażając na straty swoich inwestycji. Podstawa to kontrolowanie rynku. Może i mieli dostęp do danych niejawnych które mają znaczenie przy podejmowaniu decyzji. Taki danych jak np. realna ilość emigrantów i ile oni zarabiają( i czy będą chcieli wrócić i wydać zarobione), kwoty dochodu przeciętnego Kowalskiego który co rok składa zeznanie podatkowe i na tej podstawie już wiadomo czy będzie go stać na M (ja takich danych nie mogę pozyskać z mojego urzędu skarbowego żeby sobie zaplanować czy utrzymam sklepik na osiedlu - mogę zaryzykować - inwestując pieniądze napędzam rynek lodówek, chłodziarek, regałów, kas fiskalnych a czy mi się zwróci i czy w ogóle to zależy od tego ile będą zarabiać wszyscy mieszkańcy osiedla).

Konstatując łagodnie: pozostanie w tendencji spadkowej przypominającej równię pochyłą w dalszych dwudziestu lat.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki