Dziś rano w obrocie elektronicznym sierpniowy kontrakt na baryłkę ropy na nowojorskiej giełdzie towarowej kosztował 59,50 USD, o 39 centów lub 0,7% więcej niż na wczorajszym zamknięciu. Podczas wczorajszej sesji giełdy NYMEX notowania ropy spadły o 9 centów do 59,11 USD za baryłkę.
Amerykańskie zapasy destylatów spadły w ostatnim tygodniu o 2,1 mln baryłek do 209,2 mln baryłek. To spadek trzykrotnie większy niż przewidywali analitycy. Zapasy destylatów w USA zmniejszają się nieprzerwanie od czterech tygodni. Stan zapsów ropy crude spadł w tym okresie w USA o 2,25 mln baryłek. Wielkość zamówień na dobra trwałe wzrosła natomiast w czerwcu o 1,4%, po wzroście w maju o 5,5%. W obliczu takich danych analitycy spodziewają się powrotu notowań ropy naftowej do poziomu powyżej 60 USD za baryłkę.
Rekordowy poziom 62,10 USD za baryłkę cena ropy osiągnęła 7 lipca. Za ropę płacimy dziś średnio o 39% więcej niż przed rokiem. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy notowania ropy naftowej wzrosły na świecie o 14%.
Do zwyżek notowań ropy przyczyniły się też doniesienia o wczorajszym pożarze, który zniszczył platformę wiertniczą kompanii Oil & Natural Gas Corp. u wybrzeży Indii.
BaP




























































