REKLAMA

Ceny ropy mogą skoczyć do 100 dol. za baryłkę

2018-09-25 06:38
publikacja
2018-09-25 06:38

W związku z nałożeniem sankcji na Iran notowania ropy mogą jeszcze wyraźnie wzrosnąć, jednak byłby to przejściowy skok, oceniają specjaliści instytucji finansowych.

fot. Yegor Aleyev/TASS / / FORUM

W poniedziałek ceny ropy brent przekroczyły 80 USD za baryłkę, znajdując się najwyżej od blisko czterech lat. Zwyżki to skutek braku zdecydowanej reakcji krajów OPEC na pogłębiający się spadek produkcji irańskiej i wenezuelskiej. Pomimo presji ze strony USA na spotkaniu w Algierze przedstawiciele członków kartelu zapowiedzieli podniesienie produkcji, tylko jeśli odbiorcy zwiększą zamówienia. To komplikuje sytuację przed zapowiadanym na listopad wejściem w życie amerykańskich sankcji wobec Iranu.

Choć podawane po ogłoszeniu decyzji o sankcjach szacunki mówiły o wpływie na irańską produkcję sięgającym 300-700 tys. baryłek dziennie, to obecnie oczekiwania inwestorów wynoszą 1,5 mln baryłek, zauważa Ben Luckock, dyrektor w firmie handlowej Trafigura Group. W działaniach USA wobec Iranu widać determinację, tłumaczy specjalista, według którego ceny ropy brent sięgną przed świętami 90 USD, a na początku roku 100 USD za baryłkę. Skok powyżej 100 USD nie jest nie do pomyślenia, wtóruje mu Daniel Jaeggi, współzałożyciel Mercuria Energy Group.

- Nie widać możliwości, by podaż uzupełniła 2 mln baryłek, które dziennie mogą zniknąć z rynku w czwartym kwartale – ostrzega Daniel Jaeggi, który podobnie jak Ben Luckock gościł na konferencji w Singapurze.

Według Janet Kong, dyrektor w BP, w długim terminie ceny powyżej 100 USD mogą okazać się nie do utrzymania. Wojna handlowa między USA a Chinami może uderzyć w popyt, a podaż, przy uwzględnieniu USA, powinna w horyzoncie 12 miesięcy zrównać się z zapotrzebowaniem, tłumaczyła. Tymczasem Francisco Blanch, szef analiz rynków surowcowych w Bank of America, wskazuje na rosnące ryzyko powtórzenia scenariusza z 2008 r., kiedy to ceny ropy najpierw gwałtownie rosły, zbliżając się do 150 USD za baryłkę, by w czasie kryzysu finansowego załamać się przez spadek popytu. Tym razem do spadku popytu mogłoby doprowadzić spowolnienie w Azji, którym grozi wojna handlowa, podkreśla w nocie do klientów specjalista, według którego scenariuszem bazowym na przyszły rok wciąż jest jednak kształtowanie się cen ropy w okolicach 80 USD za baryłkę. Stabilizację w scenariuszu bazowym z rosnącym ryzykiem zwyżek zapowiadają też analitycy Citigroup.

Wakacje na giełdzie

„Jeśli wszystkie czynniki ryzyka się zrealizują, ceny mogą wyjść powyżej 90 USD, a nawet 100 USD za baryłkę” – oceniają specjaliści w nocie do klientów.

MWIE, Bloomberg

Źródło:
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
ajwaj
Dobrze, ze w PIS-PL "rzadza" Kaczynski-Morawiecki-Maciorewicz-Misiewicz & co.
i ceny energii "nie maja na nic wplywu" :)

Bo zima ma byc zimna

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki