REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny nowych aut spuszczają z tonu, ale wyprzedaże rocznika bez fajerwerków

Marcin Kaźmierczak2024-12-11 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-12-11 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Koniec roku w salonach to czas tradycyjnych wyprzedaży rocznika. Choć obniżki nie są na miarę Black Friday, to w przypadku najpopularniejszych modeli można zaoszczędzić od 5 do nawet 18 tys. zł.

Ceny nowych aut spuszczają z tonu, ale wyprzedaże rocznika bez fajerwerków
Ceny nowych aut spuszczają z tonu, ale wyprzedaże rocznika bez fajerwerków
fot. Arda Savasciogullari / / Shutterstock

Obecnie w cennikach producentów można znaleźć obniżki cen aut z roku modelowego 2024 lub starszych wersji tych modeli, które w ostatnim czasie przeszły odświeżenie, czyli tzw. facelifting. Wzięliśmy pod uwagę dwadzieścia najpopularniejszych modeli aut osobowych rejestrowanych w Polsce zarówno przez klientów indywidualnych jak i firmy. Łącznie to dwadzieścia osiem modeli trzynastu producentów.

Wśród nich wyprzedażami rocznika i promocjami objęte jest obecnie 18 modeli będących w portfolio ośmiu marek. Swoje najpopularniejsze modele przeceniła Toyota, Skoda, Volkswagen, Nissan, Hyundai, Ford, Suzuki i MG.

Wyprzedaże rocznika wkrótce ma oferować także KIA. Jak informuje producent, będą one wynosiły 5 tys. zł, jednak będą obowiązywały dopiero od 31 grudnia 2024 r., o ile wcześniej nie zostaną wyczerpane zapasy dostępnych aut. Z kolei Cupra proponuje promocje dla klientów biorących auta w leasing.

Korzyść nie zawsze jest rabatem

Obniżki względem cen katalogowych wahają się od niespełna 5 proc. do ok. 14 proc. Nominalnie można liczyć na cenę niższą od katalogowej od 5 do 20 tys. zł.

Wakacje na giełdzie

Najpopularniejsze modele aut objęte wyprzedażą rocznika lub promocjami

Model

Cena najtańszej wersji po obniżce [w zł]

Różnica względem ceny katalogowej

[w proc.]

Różnica względem ceny katalogowej

[w zł]

toyota yaris cross

104 300

-5,1

-5600

toyota yaris

79 900

-5,9

-5000

toyota c-hr

119 900

-14,3

-20 000

toyota corolla (sedan)

117 100

-4,7

-5800

toyota aygo x

64 900

-8,5

-6000

toyota rav4

175 200

-7,3

-13 700

hyundai tucson

121 400

-6,2

-8000

hyundai i30

88 100

-13,7

-14000

volkswagen t-roc

109 490

-14,1

-18000

skoda kamiq

82 700

-5,7

-5000

skoda octavia (liftback)

103 500

-4,6

-5000

skoda karoq

104 300

-4,6

-5000

skoda scala

82 200

-5,7

-5000

skoda superb

139 900

-6,7

-10 000

suzuki vitara

98 900

-6,6

-7000

mg hs

109 900

-6,8

-8000

ford focus

101 850

-13,9

-16 500

nissan qashqai

125 000

-9,4

-13 000

Źródło: Bankier.pl na podstawie cenników producentów (stan na 10 grudnia 2024 r.)

W takim właśnie zestawieniu, gdy cenę promocyjną porównamy z katalogową, najwyższe obniżki znajdziemy w cennikach toyoty c-hr, volkswagena t-roca, forda focusa i hyundaia i30. W każdym przypadku stawka promocyjna jest o ok. 14 proc. niższa od katalogowej. Nominalnie, w przypadku wspomnianych modeli, różnica waha się od 14 do 20 tys. zł.

Za sprawą unijnych przepisów, nakazujących informować o najniższej cenie w ostatnich 30 dniach, faktyczne rabaty, nazywane przez producentów i dilerów korzyściami, w niektórych przypadkach wypadają jednak znacznie bardziej blado.

Takie rozróżnienie znajdziemy m.in. w cennikach Hyundaia. O ile promocyjna cena najtańszej wersji najpopularniejszego południowokoreańskiego modelu – tucson – opiewa na 121 400 zł – o 8 tys. zł mniej w porównaniu z ceną katalogową, o tyle najniższa cena auta w tym samym wariancie wyposażenia w ostatnich 30 dniach to 118 900 zł.

Z kolei w przypadku popularnego wśród klientów rejestrujących auta na REGON hyundaia i30, obniżka uwzględniająca najniższą cenę z ostatnich 30 dni, wyniosła 2,2 proc. (2 tys. zł) zamiast 13,7 proc. (14 tys. zł).

W przypadku toyot stawki promocyjne są takie same jak najniższe ceny zanotowane w ciągu ostatnich 30 dni, wyprzedaż ruszyła bowiem 30 października 2024 r.

Szukając promocji, warto pamiętać jednak o tym, ze często niższe ceny dotyczą jedynie aut dostępnych z tzw. stoku, czyli już znajdujących się w salonie, co mocno zawęża wybór, jeśli chodzi o wersje wyposażenia.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
specjalnie_zarejstrowany1
jestes na portalu finansowym, ja kupilem swoj - nowy za gotowke, moglbym kupowac co roku nowy ale problem jest teraz taki, ze robia paskudne samochody i w wiekszosci to elektro-smieci
bartoszw1973
Przeciętny Europejczyk martwi się jak zapłacić czynsz i uzbierać na masło a nie na jaki model zmienić auto.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki