REKLAMA

Ceny mieszkań w odremontowanych kamienicach

2017-08-30 09:17
publikacja
2017-08-30 09:17

Apartamenty w kamienicach w centrach miast to jedne z najdroższych nieruchomości mieszkaniowych w Polsce. Ceny za bardzo dobrze zlokalizowane mieszkania tego typu zaczynają się od minimum 8 tys. zł/mkw., a sięgają ponad 10 tys. zł/mkw.

fot. / / materiały dla mediów

W dobie świetnego popytu na rynku mieszkaniowym, także w segmencie luksusu, firmy deweloperskie coraz ostrzej rywalizują o grunty pod nowe projekty. W centrach największych miast jest z tym problem, dlatego inwestorzy często decydują się na kupno działek już zabudowanych.

Dobrze położone przedwojenne kamienice mogą być świetnym rozwiązaniem. Firmy zdają sobie sprawę z tkwiącego w nich potencjału. Odrestaurowane kamienice - z jednej strony unowocześnione i przystosowane do nowych funkcji, z drugiej: z odnowionymi elementami "z epoki" - poza elewacjami, także częściami wspólnymi, polichromiami, posadzkami, stolarką, oświetleniem itp. - stają się nieruchomościami z górnej półki, o wyraźnie reprezentacyjnym charakterze. Wyremontowana, przedwojenna kamienica nie musi być budynkiem mieszkaniowym. Mogą w niej np. znajdować się biura bądź hotele czy restauracje.

W polskich miastach, mimo programu remontów kamienic, ciągle bardzo wiele nieruchomości przedwojennych, z wielkim potencjałem przedstawia bardzo zły stan techniczny. To szansa dla inwestorów. Dobrze położoną kamienicę do remontu w centrum dużego miasta można kupić już za kilka milionów złotych. Przykładem może być nieruchomość sprzedawana przez miasto Wrocław - na Wyspie Słodowej, zaledwie kilkaset metrów od rynku. Budynek z 1845 r. o powierzchni użytkowej niecałych 1500 mkw. wyceniono na 6,7 mln zł. Projekty w zabytkowych kamienicach to jednak zadanie dla odważnych i zasobnych inwestorów. Koszty renowacji takich nieruchomości mogą być wielokrotnie większe od ceny zakupu. Zwiększa je również potencjalna ochrona konserwatorska i konieczność dostosowania prac remontowych do jej wymogów.

Apartamenty w kamienicach

Dzięki często bardzo dobrym lokalizacjom, historycznemu i zabytkowemu charakterowi, pięknej architekturze z reprezentacyjnymi elewacjami, kamienice idealnie nadają się na mieszkania o podwyższonym standardzie. I rzeczywiście - deweloperzy realizują takie projekty. Koniunkturze sprzyja fakt, że kamienice cieszą się generalnie dobrą opinią i popularnością. Kupujący doceniają historyczny charakter takich nieruchomości, niebanalny wygląd i położenie. Same mieszkania też mają do zaoferowania sporo - zazwyczaj są to duże metraże, z wysokimi sufitami, w grubych murach oraz z dużymi oknami. Dzięki technologii postawienia, w upalne letnie dni w kamienicach panuje przyjemny chłód. Wysokie sufity dają możliwość ciekawej aranżacji i zwiększają wrażenie przestrzeni, natomiast duże okna gwarantują spory dopływ naturalnego, dziennego światła.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Nieruchomości o podwyższonym standardzie w takich budynkach, zwłaszcza dobrze zlokalizowanych, to oferta raczej dla zamożnych klientów. Z danych portalu RynekPierwotny.pl wynika, że w miastach takich jak Wrocław, Kraków, Warszawa najniższe ceny zaczynają się od około 8 tys. zł za metr kwadratowy, a więc znacznie powyżej lokalnych średnich. Większość oferty mieszkaniowej w odrestaurowanych kamienicach w centrach miast stanowią luksusowe apartamenty.

Dla przykładu - jeśli ktoś chciałby zakupić mieszkanie w kamienicy w centrum Krakowa, za 34 - metrowe mieszkanie na trzecim piętrze odrestaurowanego budynku przy ul. Bosackiej (na Starym Mieście) zapłaci blisko 410 tys. zł, co daje cenę metra wynoszącą 12 tys. zł. To blisko o 100 proc. więcej od przeciętnych stawek na rynku pierwotnym w stolicy Małopolski.

Podobne ceny spotkamy także w przypadku innych ofert, z centrów wiodących miast. Co za takie pieniądze dostanie klient, który kupi mieszkanie w zabytkowych murach? We Wrocławiu - inwestor, który zdecyduje się na nieruchomość w reprezentacyjnej kamienicy na starówce (ulica Ruska), dostaje mieszkanie w standardzie deweloperskim, w budynku z XIX wieku, wykończonym zgodnie z klimatem epoki, a więc m.in. z dywanami kaflowymi na posadzkach, wykończeniami z drewna i mosiężnymi okuciami. Budynek posiada windę, a mieszkania - tarasy.

W Warszawie apartamenty w odrestaurowanej przedwojennej kamienicy przy ul. św. Barbary na Śródmieściu będą miały po 350 cm wysokości. W obiekcie znajdą się takie udogodnienia, jak monitoring, internet, recepcja, tv kablowa, winda, rowerownia, wózkarnia. Wedle zapewnień inwestora właściciele dostaną się do swoich mieszkań (tylko 8 w budynku pięciokondygnacyjnym) szklaną, panoramiczną i cichą windą. Klatka schodowa zostanie odrestaurowana nawiązując do epoki. Będzie wyłożona białym i czarnym marmurem z oryginalną, ręcznie kutą balustradą.

Dla kogo apartamenty w kamienicach?

Choć nieruchomości po odrestaurowaniu kuszą standardem i klimatem - mają też swoje mankamenty wynikające z umiejscowienia w ciągach zwartej, miejskiej zabudowy. Często luksusowe kamienice w centrach nie mają piwnic, ani komórek lokatorskich. Część nie ma balkonów. Są też problemy z miejscami parkingowymi. Wspomniana wyżej kamienica w Warszawie ich nie ma.

Niedogodności tego typu wynikają oczywiście ze specyfiki budynku i lokalizacji. Nie przekreślają jednak atrakcyjności oferty - zwłaszcza dla inwestorów. Mieszkania w kamienicach są bowiem głównie do nich adresowane - idealnie nadają się jako lokata kapitału. Dzięki świetnym lokalizacjom gwarantują też zyski z najmu. Historyczny i prestiżowy charakter takich budynków w połączeniu ze świetnym umiejscowieniem daje duże prawdopodobieństwo, że obiekty te nie stracą, a z czasem będą dodatkowo zyskiwać na wartości.

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jkl777
Przeprowadzilem sie z takiej kamienicy do "apartamentu". Jedyny plus to miejsce parkingowe. Reszta to standard "wielkiej plyty" przypudrowany kolorowymi scianami. I ta wysokosc. 2,7 m vs 3,6 m. Klatki wiezienne.
xyz83
Stare domy duszę i wygląd może mają ale do zdrowego mieszkania nie nadają się.
websterdxb
Mieszkanie w kamienicach maja zazwyczaj doskonala lokalizacje
xyz83 odpowiada websterdxb
Owszem, jest lokalizacja, jest 3,6 m albo więcej zamiast 2,7 m ale pomyśl ile wcześniej osób mieszkało tam przed tobą.
jkl777 odpowiada xyz83
Duchow sie boisz?
xyz83 odpowiada jkl777
Nie chodzi o duchy, poczytaj o tym ile świństwa wchłania mur przez lata.

Z tego powodu Amerykanie burzą szpitale po ok. 30 latach i stawiają nowe.
opo2 odpowiada xyz83
poczytaj z czego amerykanie budują budynki, poza tym dom to nie szpital czy rzeźnia
xyz83 odpowiada opo2
Wiadomo, budują przeważnie z drewna i niezbyt solidnie i w ich przypadku powodów do obaw nie ma.

Ale nie powiem że ponad stuletnia kamienica, przeważnie poniemiecka to super zdrowe środowisko do mieszkania.
jkl777 odpowiada xyz83
Chyba dobre, skoro sasiadka lat 96 mieszka SAMA i sama o siebie dba. Kamienica pozydowska :-)

A co do murow, to pelna cegla z 1911 roku, z nowymi tynkami. Ciezko byloby mieszkac w nigdy nieodnawianym 100letnik lokalu. Ale co kto lubi... jak pasuje betonowy prefabrykat z domieszka popiolow z elektrowni to polecam nowe osiedla.
Chyba dobre, skoro sasiadka lat 96 mieszka SAMA i sama o siebie dba. Kamienica pozydowska :-)

A co do murow, to pelna cegla z 1911 roku, z nowymi tynkami. Ciezko byloby mieszkac w nigdy nieodnawianym 100letnik lokalu. Ale co kto lubi... jak pasuje betonowy prefabrykat z domieszka popiolow z elektrowni to polecam nowe osiedla. Swiezo "parujacy" plastik z okien, a kazde lotne zwiazki powstajace podczas czynnosci domowych "konserwuja" domownikow, bo ani wentylacja sprawnie nie działa, ani nie ma metra nad glowa, zeby to uszlo do groy.
xyz83 odpowiada jkl777
Niekoniecznie wszystkie nowe budynki muszą być z pustaków z domieszką popiołu czy żużla, to raczej lata 80-te :) Tak samo nie wszędzie jest plastikowa stolarka okienna, jeśli jest taniocha to pewnie tak ;)

Wśród starych budynków siłą rzeczy musi być więcej przypadków kiedy stwarzają zagrożenie dla zdrowia.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki