Wzrost cen wywołał spadek poziomu zapasów ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych. Przejście huraganu Ivan nad Zatoką Meksykańską w ubiegłym tygodniu silnie ograniczyło wydobycie z tego obszaru. Z Zatoki Meksykańskiej pochodzi jedna czwarta wydobycia Stanów Zjednoczonych.
Kurs październikowych kontraktów na ropę w Nowym Jorku wzrósł wczoraj o 75 centów do 47,10 dolara za baryłkę. Był to najwyższy kurs zamknięcia od 19 sierpnia. Cena ropy w ciągu czterech ostatnich sesji wzrosła o 8%.
Według IFR Energy Services w tygodniu kończącym się17 września poziom zapasów Stanów Zjednoczonych obniżył się między 5 a 8 mln baryłek.
Wzrostom sprzyjają także doniesienia z Rosji. Koncern Jukos od 28 września w związku z problemami finansowymi zawiesi dostawy 1 mln baryłek ropy dziennie do Chin.
M.C.
Na podst. CBS MarketWatch, Reuters



























































