W piątek rebelianci w Nigerii oskarżyli rząd prezydenta Oluseguna Obasanjo o naruszenie zawieszenia broni i zagrozili wysadzeniem jednej z elektrowni. Przywódcy rebelii domagali się także wstrzymania wydobycia ropy przez zagraniczne koncerny w Nigerii na czas rozmów z rządem. Trwająca rebelia sprawiła, że wydobycie ropy w Nigerii zostało ograniczone o 40% ze zwykłego poziomu 2,3 mln baryłek dziennie.
Wzrostom cen ropy sprzyjają także ograniczenia w dostawach ropy z rejonu Zatoki Meksykańskiej. Seria huraganów, która nawiedziła ten obszar sprawiła, że wydobycie ropy zmniejszyło się do 1,2 mln baryłek dziennie, o 28,5% mniej niż wynosiła produkcja na tym obszarze przed przejściem huraganów.
Dziś cena ropy może lekko zniżkować, po wycofaniu przez rebeliantów w Nigerii żądania zaprzestania produkcji.
M.C.
Na podst. CBS MarketWatch, Associated Press




























































