Unia Europejska jest największym odbiorcą rosyjskiego gazu. Kupuje ponad 145 mld m sześc. gazu rocznie, ponad 24 proc. zapotrzebowania. Najwięksi klienci Gazpromu to Niemcy (36,1 mld m sześc.), Włochy (21,6) i Francja (13,3).
Wydobycie Gazpromu wynosi 550 mld m sześc. rocznie. Jedna trzecia wydobycia jest eksportowana, głównie do Europy Zachodniej, a dwie trzecie rosyjska spółka sprzedaje rodzimym odbiorcom.
Proporcje w dochodach są odwrotne. Powodem takiej sytuacji są różne ceny oferowane przez Gazprom dla rosyjskich odbiorców i państw Europy Zachodniej. Obecnie za 1000 m sześc. klienci z Rosji płacą ok. 30 dol. a z Europy Zachodniej ponad 200.
Niskie ceny gazu to subwencja dla gospodarki Rosji. Gazprom może sobie pozwolić na dotowanie rosyjskich klientów dzięki olbrzymim dochodom z eksportu (w 2004 r. - ponad 18 mld. dol.).
Polska zużywa rocznie ponad 13 mld m sześc. gazu. Jedna trzecia zapotrzebowania pochodzi z rodzimych złóż, resztę importujemy .Gazprom jest naszym największym dostawcą. Na drugim miejscu jest zależna od Gazpromu spółka Ros-UkrEnergo. Od niej Polska kupuje gaz z Azji Środkowej. Około 10 proc. gazu do Polski trafia z Norwegii i Niemiec. Śladowe ilości importujemy z Czech i Ukrainy.
Rosyjski gaz do Europy płynie trzema źródłami. Największe to gazociągi na Ukrainie, którymi płynie prawie 120 mld m sześc. gazu. Prawie 15 proc. Rosjanie eksportują gazociągiem Jamał – Europa przez Białoruś i Polskę. Niewielkie ilości eksportowane są do Turcji gazociągiem Błękitny Potok przez Morze Czarne.
Gazprom chce zwiększyć liczbę dróg eksportu swojego surowca. Podpisał umowę z niemieckimi koncernami BASF i E.ON Ruhrgas na budowę gazociągu przez Bałtyk, który omijając Polskę, połączy bezpośrednio Rosję z Niemcami. Projekt Gazociągu Północnego stawia pod znakiem zapytania losy drugiej nitki gazociągu Jamał – Europa.
Jeśli Rosjanie ułożą przez Bałtyk rurę o przepustowości 55 mld m sześc. gazu rocznie druga nitka gazociągu Jamał – Europa przez Polskę nie będzie miała sensu.
Gazprom najbardziej obawia się pojawienia się na rynkach Europy tańszego gazu z Azji Środkowej. Może on popłynąć ukraińskimi gazociągami, to najkrótsza droga do Europy. Zabiegi Gazpromu o przejęcie ukraińskich gazociągów pozwoliłoby zachować monopol rosyjskiego koncernu.
Ł.K.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”
Andrzej Kublik „Gazowy elementarz Kublika”

































































