Pokiereszowana po debiucie „Snipera 3” wytwórnia Ci Games przedstawiła strategię na lata 2017-19. Giełdowa spółka zamierza skoncentrować się na jakości, cięciu kosztów i zapowiada rezygnację z produkcji dużych gier klasy AAA.


„Pomimo sprzedaży „Sniper Ghost Warrior 3” niższej od oczekiwań CI Games generuje przepływy pieniężne, z których spółka w dużej części pokryła już zobowiązania z tytułu realizacji gry oraz jej wydania” – tak zarząd opisuje bieżącą sytuację finansową spółki. 9 maja CI Games szacowała, że od czasu premiery sprzedano ponad ćwierć miliona egzemplarzy trzeciej edycji „Snipera”.
Niestety, sam debiut flagowego produktu warszawskiego studia trudno uznać za udany. W dniu premiery gry „Sniper: Ghost Warrior 3” („SGW”) kurs CI Games zanurkował o blisko 30 proc. Nie pomogły ani pierwsze tłumaczenia prezesa Marka Tymińskiego, ani późniejsza polemika z forumowiczami Bankier.pl: na zamknięciu poniedziałkowej sesji (26.06) akcje CI Games były warte o ponad 60% mniej niż przed premierą „Snipera 3”.
Zarząd giełdowej spółki przyjął do wiadomości porażkę i zgodnie z radami inwestorów usiłuje naprawić błędy, modyfikując profil działalności. CI Games deklaruje, że „przeprowadzi szereg akcji promocyjnych w kanałach cyfrowych, które powinny przełożyć się na intensyfikację sprzedaży gier Sniper Ghost Warrior 3 i Lords of the Fallen w najbliższych kwartałach” – czytamy w prezentacji spółki. Zatem można się spodziewać promocyjnych cen wydawanych tytułów.
Co więcej, firma Marka Tymińskiego zapowiada rezygnację z produkcji gier klasy AAA i koncentrację na mniejszych projektach „opartych o niższe budżety promocyjne oraz zrównoważone budżety marketingowe”. Czyli koniec z wielkimi produkcjami i skupienie uwagi na jakości wydawanych gier. Liczne błędy i niedoróbki techniczne były jednymi z najcięższych zarzutów kierowanych przez recenzentów wobec trzeciej edycji „Snipera”.

„Jakość gry to priorytet dla każdego projektu (...) Oznacza to, koncentrację na jakości samej gry pod względem rozgrywki oraz oprawy audio-wizualnej jak i doboru interesującej tematyki gry (...) [oraz] eliminację istotnych błędów technicznych przed wydaniem tytułu na rynek” – zaznacza spółka (podkreślenia od redakcji).
Od 2018 roku CI Games planuje przeprowadzenie przynajmniej jednej premiery rocznie oraz zamierza prowadzić jednocześnie pracę nad więcej niż jednym projektem. Za cel strategiczny obrano maksymalizację sprzedaży w kanałach cyfrowych oraz wzmocnienie obecności na „wybranych rynkach geograficznych, m.in. w Chinach”. Nie zapadła za to ostateczna decyzja co do produkcji gier na platformy mobilne. Spółka uzależnia ją od wyników sprzedaży mobilnej wersji „SGW”.
Drugim filarem strategii ma być „efektywność kosztowa” rozumiana jako „ciągła poprawa efektywności procesu produkcji gier” oraz „zrównoważone wydatki na marketing”. CI Games zamierza także ciąć koszty stałe.
W planach CI Games znajdują się kontynuacja prac nad nową grą, określaną jako „shooter taktyczny”. Studio chce zrezygnować z otwartego świata gry znanego z „SGW 3” na rzecz „dużych otwartych misji”. Ponadto spółka zamierza wypuścić sequel „Lords of the Fallen”, rozważając wykorzystania dofinansowania z rządowego programu GameINN na kwotę 7,3 mln zł.
Rynek dość ciepło przyjął nową strategię CI Games. Po 30 minutach wtorkowej sesji akcje spółki drożały o blisko 4 proc., osiągając cenę 1,06 zł.
Krzysztof Kolany






























































