REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

CETA wisi na włosku. Juncker zapowiada kolejne negocjacje na piątek

2016-10-21 02:38
publikacja
2016-10-21 02:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Po fiasku czwartkowych rozmów ws. umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą przyszłość tego porozumienia jest bardziej niepewna niż kiedykolwiek. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zapowiedział, że dalsze negocjacje ws. CETA odbędą się w piątek rano.

CETA wisi na włosku. Juncker zapowiada kolejne negocjacje na piątek
CETA wisi na włosku. Juncker zapowiada kolejne negocjacje na piątek
fot. Francois Lenoir / / FORUM

"Mamy jutro rano kolejne rozmowy, aby doprowadzić to ważne przedsięwzięcie do dobrego zakończenia. Powtarzam, że potrzebujemy tego porozumienia handlowego z Kanadą. To najlepsza umowa jaką kiedykolwiek wynegocjowaliśmy" - powiedział na konferencji prasowej po zakończeniu pierwszego dnia szczytu UE w nocy z czwartku na piątek Juncker.

Jak podkreślił nie mógł wziąć udziału w całej Radzie Europejskiej, bo brał udział w równoległych rozmowach z Kanadą i rządem Walonii o CETA. Na negocjacje z władzami belgijskiego regionu, przez którego sprzeciw CETA zawisła na włosku do Brukseli przyjechał minister odpowiadający za handel zagraniczny Kanady.

Walonia podtrzymała w czwartek wieczorem swój sprzeciw wobec CETA. Z tego powodu bez porozumienia zakończyło się nadzwyczajne spotkanie ambasadorów państw UE w sprawie tego porozumienia.

Juncker podkreślił, że jeśli UE nie będzie w stanie sfinalizować umowy z Kanadą, nie wyobraża sobie jak mogłaby zawierać umowy handlowe z innymi częściami świata. "Mam nadzieję, że dziś w nocy lub jutro rano będziemy w stanie przekonać wszystkie zainteresowane strony, by dały swoją zgodę na to porozumienie" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Jak relacjonował KE dała rządowi Walonii instrument interpretacyjny, który ma być dołączony do umowy. Wcześniej mówiono o deklaracji, co zdaniem krytyków CETA poddawałoby w wątpliwość wiążącą moc zapisów w niej zawartych.

Rząd federalny Belgii potrzebuje zgody regionów i wspólnot językowych kraju, by podpisać umowę między Unią a Kanadą. Sprzeciw liczącej nieco ponad 3 mln mieszkańców francuskojęzycznej Walonii grozi fiaskiem CETA.

Jak relacjonował unijny dyplomata w instrumencie interpretacyjnym do CETA zapisano, że umowa nie może mieć wpływu na regulacje dotyczące spraw społecznych, jak np. ochrona praw pracowniczych czy ubezpieczenia. To jednak okazało się niewystarczające, by zmienić nastawienie władz Walonii.

W piątek ma zebrać się parlament tego regionu i nie jest wykluczone, że w tym dniu po południu ponownie spotkają się ambasadorowie państw unijnych. CETA ma być tematem piątkowych obrad szczytu UE.

Jeżeli przed końcem obrad przywódców udałoby się znaleźć wyjście z impasu, to mogliby oni dać zielone światło do podpisania przez Unię umowy z Kanadą 27 października.

Wynegocjowane w 2014 r. Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie UE-Kanada (CETA) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Tymczasowe stosowanie umowy, na które mają się zgodzić państwa UE, ma dotyczyć relacji handlowych. Do czasu zatwierdzenia przez wszystkie kraje członkowskie zawieszona będzie inwestycyjna część porozumienia.

Umowa budzi spore kontrowersje i protesty niektórych środowisk, obawiających się osłabienia praw pracowniczych, standardów ochrony środowiska i bezpieczeństwa żywności czy też wzmocnienia wpływów wielkich korporacji.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ mars/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~justus
Pan Junker to już dawno powinien w lochu gnić.
~rrrrrrrrrrrrr
to co? będą "negocjować" do skutku? skoro ludzie nie chcą ceta to znaczy, że nie chcą, polski rząd został widocznie odpowiednio "przekonany" za klepnięciem oczywiście nie pytając społeczeństwa, które również nie chce ceta
~konsument
Precz z tym gównem szkodliwym CETA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~DarekD
Juncker!!!. Bezczelny krętaczu i manipulatorze!!. Jak śmiesz nachalnie nakłaniać i wręcz wymuszać rząd federalny Belgii do podpisania tej fatalnej umowy, w sytuacji gdy to PARLAMENT kraju związkowego tego kraju, czyli Walonii, opowiedział się przeciwko tej umowie!!!. Tak przy okazji, jak to jest możliwe, że w Belgii już parlament Juncker!!!. Bezczelny krętaczu i manipulatorze!!. Jak śmiesz nachalnie nakłaniać i wręcz wymuszać rząd federalny Belgii do podpisania tej fatalnej umowy, w sytuacji gdy to PARLAMENT kraju związkowego tego kraju, czyli Walonii, opowiedział się przeciwko tej umowie!!!. Tak przy okazji, jak to jest możliwe, że w Belgii już parlament wydał swoją decyzję ( w tym przypadku negatywną ) odnośnie tej umowy, podczas gdy we wszystkich innych krajach parlamenty tych krajów nie opowiedziały się dotąd co do tej umowy, a KE chce tylnymi drzwiami przepchnąć tego prawnego gniota i bubla w formie obowiązującego "tymczasowo" aktu prawnego?. Jednym słowem, chce tę CETA wprowadzić na siłę bez zgody przedstawicielstw społeczeństw, czyli ich parlamentów i liczy, że jakoś te ratyfikacje w późniejszym czasie i tak uzyska!!!. Albo ta umowa jest dobra i wejdzie, ale PO RATYFIKACJI parlamentów wszystkich krajów, albo jest zła i ją odrzucamy!!!. Żadnych tymczasowości w jej obowiązywaniu!!!. Bo taki stan prawny tylko spowoduje automatyczne naciski na ratyfikacje!!!!.
~cv
Niemiecki BAYER kupił Monsanto to teraz trzeba coś zrobić aby Europa musiała się zgodzić na GMO. Który polityk dostanie teraz posadkę w kolejnej korporacji?
~as
Jakaś Walonia (co to ma być, może Województwo Opolskie?) może wszystko zablokować, ale Polska nie ma żadnych praw i może tylko potakiwać Niemcom! Inna sprawa, że to dobrze, że mają jaja i zatrzymają tą porażkę CETA.
~cv
Gdyby Polska się nie zgadzała zaraz by jej grozili wyrzuceniem z Unii.
Taka jest demokracja w UE.

Powiązane: CETA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki