Rada nadzorcza Polskich Inwestycji Rozwojowych wybrała Mariusza Grendowicza na prezesa spółki - poinformował resort skarbu w komunikacie prasowym
Mariusz Grendowicz jest ekonomistą, pracował m.in. w Citigroup, ING oraz w ABN Amro Bank Polska. Od marca 2008 do sierpnia 2010 roku był prezesem BRE Banku.
![]() |
| Mariusz Grendowicz, PAP Leszek Szymański |
Program Inwestycje Polskie został zapowiedziany w październiku przez premiera Donalda Tuska podczas tzw. drugiego expose. Ma on na celu utrzymanie tempa wzrostu inwestycji i PKB oraz tworzenie miejsc pracy. Zgodnie z jego założeniami, MSP dokapitalizuje BGK kwotą do 10 mld zł, co pozwoli na zwiększenie akcji kredytowej i gwarancyjnej banku na potrzeby finansowania inwestycji infrastrukturalnych. BGK może zaangażować w dany projekt do 2 mld zł, a oferowane przez niego narzędzia obejmują kredyty i gwarancje.
Uzupełnieniem finansowania dłużnego będzie spółka Polskie Inwestycje Rozwojowe ze środkami również do 10 mld zł. MSP zapowiada, że spółka będzie przygotowana do prowadzenia działalności operacyjnej na początku drugiego kwartału. PIR będzie obejmował części udziałów w inwestycji wraz z inwestorami strategicznymi. Minimalny próg zaangażowania PIR to 50 mln zł, maksymalnie 750 mln zł. MSP zakłada jak najszybsze wyjście z danej inwestycji (po zakończeniu budowy).

Docelowo, w perspektywie kilku lat, akcje PIR mają trafić na warszawską giełdę.
| »Inwestycje Polskie to nowe NFI? |
Inwestycje infrastrukturalne obejmą m.in. sektory: energetyczny (dystrybucja i wytwarzanie), gazowy (sieć przesyłowa, wydobycie i magazyny), zagospodarowanie złóż węglowodorowych, w tym gazu łupkowego, portowy, morski, kolejowy, drogowy, przemysłowy i telekomunikacyjny, a także inwestycje samorządowe, np. komunikacja i utylizacja odpadów.
Prezes z najwyższej półki
Nowo powołany prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych to menadżer z najwyższej półki - zapewnia minister skarbu Mikołaj Budzanowski.
Minister skarbu zapewnił, że nie było łatwo znaleźć odpowiedniej osoby do kierowania spółką. Podkreślił, że potrzebny był ktoś z dużym doświadczeniem w finansach i bankowości, a więc menadżer z najwyższej półki.
PAP/IAR































































