REKLAMA

Bujak: Nawet bez formalnych restrykcji konsumenci i firmy mogą ograniczać aktywność

2020-10-24 09:05
publikacja
2020-10-24 09:05
BTV

Nawet bez formalnych restrykcji, konsumenci i firmy mogą istotnie zmieniać swoje zachowania, czyli ograniczać aktywność, w obawie o zdrowie i życie. Wydaje się, że zaadaptowali się do pandemicznej sytuacji - powiedział PAP Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP.

W Czechach władze wprowadziły silne obostrzenia: zamknięto większość sklepów i zakładów usługowych, poza sklepami spożywczymi i aptekami. Zamknięto bary, restauracje, kluby, teatry kina i kluby sportowe. Czeski minister zdrowia Roman Prymula poinformował, że w przypadku kontaktów międzyludzkich poza niezbędnymi obowiązkami służbowymi, rodzinnymi i zakupami nie powinni wychodzić. Zwiększony rygor ma obowiązywać do 3 listopada br. Władze nie wykluczają wprowadzenia po tym okresie jeszcze ostrzejszych restrykcji.

"Wyraźne pogorszenie sytuacji epidemicznej w całej Europie, w tym w Polsce, zwiększa ryzyko nakładania dalszych restrykcji antyepidemicznych, które mogą być coraz bardziej dotkliwe dla gospodarki" - powiedział Bujak.

"Nie można wykluczyć, że w przypadku przekroczenia wydolności systemu ochrony zdrowia trzeba będzie wprowadzić bardziej drastyczne ograniczenia, podobnie jak w Czechach i w innych częściach UE" - dodał.

Wedle ekonomisty musimy też pamiętać, że nawet bez formalnych restrykcji, konsumenci i firmy mogą istotnie zmieniać swoje zachowania, czyli ograniczać aktywność, w obawie o swoje zdrowie i życie.

"Wskazuje na to znaczny spadek obrotów w gastronomii w ciągu 2 tygodni, zanim rząd ogłosił decyzję o funkcjonowaniu restauracji tylko w trybie +na wynos+" - ocenił.

"Wydaje się, że konsumenci i firmy w pewnym stopniu zaadaptowali się do pandemicznej sytuacji" - dodał.

W jego ocenie ograniczenie mobilności i aktywności ludzi nie jest aż tak duże, jak w trakcie pierwszej fali wiosną, gdy sytuacja epidemiczna była znacznie lepsza.

"Wiąże się to oczywiście w pewnym stopniu z brakiem tak dużych ograniczeń administracyjnych jak wiosną, ale można to też wiązać z efektem pewnego oswojenia z pandemią" - powiedział Bujak.

Według ekonomisty jeszcze istotniejsze jest to, że tym razem w miarę normalnie funkcjonują międzynarodowe łańcuchy produkcyjne i sieci transportowe.

"Nie ma takich poważnych braków dostaw z Chin i od innych dostawców, jak na początku tego roku w pierwszej fazie pandemii" - stwierdził.

Według Bujaka wsparciem dla nastrojów firm i konsumentów może też być pozytywne doświadczenie mocnego odbicia gospodarki z okresu między majem a wrześniem tego.

"Dzięki temu doświadczeniu ludzie i firmy wiedzą, że po fali pandemicznej może przyjść bardzo dobra koniunktura i powrót do normalności" - ocenił.

"W sumie, oczekujemy, że tym razem skala spadku aktywności gospodarczej w wielu sektorach i skala spadku PKB będzie mniejsza niż w pierwszej fali pandemii, mimo gorszej obecnie sytuacji epidemicznej" - dodał.

Zdaniem Bujaka jednocześnie, że względu na prawdopodobnie większą długość drugiej fali, a zatem również dłuższy okres utrzymywania ograniczeń, wyjście z drugiego dna recesji może być powolne.

"Tym razem kształt ścieżki PKB będzie więc przypominać małą literę u, a nie wielką literę V jak w trakcie i po pierwszej fali pandemii. Płytsza recesja, ale z bardziej powolnym i mniej wyraźnym odbiciem" - podsumował.

Autor: Piotr Gozdowski

pgo/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
biniu
bez restrykcji byloby ograniczenie aktywnosci, ale przedsiebiorcy i ich pracownicy mogliby zarobic na chleb. Dzieki zakazom nie moga.
rysiek58
co innego wynika ze statystyk. Okazuje się, że pieniądze z tarczy dla przedsiębiorców nadal potrafią leżeć na rachunkach bieżących nie ruszone. W naszym kraju nie brakuje żadnemu pracującemu na chleb, to już przesada. Minimalna stawka to 17zł/h.
demeryt_69
Kolejny 'Gruzin' w finansach - szalom!
rysiek58
do tego się to wszystko sprowadza, z powodu nakręcania nagonki na Władzę brakuje zaufania do wydawanych zaleceń Władzy. Skoro "Kowalski" zamiast słuchać zaleceń profesora medycyny woli posłuchać jakiegoś "faceta z fotela" z youtube bo uwierzył w teorie spiskowe no to cofamy się do średniowiecznych do tego się to wszystko sprowadza, z powodu nakręcania nagonki na Władzę brakuje zaufania do wydawanych zaleceń Władzy. Skoro "Kowalski" zamiast słuchać zaleceń profesora medycyny woli posłuchać jakiegoś "faceta z fotela" z youtube bo uwierzył w teorie spiskowe no to cofamy się do średniowiecznych zabobonów. Może zacznijmy odprawiać gusła, wierzyć w jasnowidzów, wróżyć z wosku albo fusów po kawie? Gdyby Polacy trzymali się ściśle zaleceń to nie trzeba by było karać tak jak w Szwecji. Jeśli zaufania do Władzy nie ma to nie ma Solidarności Polaków a wtedy strategie eksperckie artykułowane przez autorytety medyczne nie mają posłuchu u obywateli. Apeluję o zdrowy rozsądek.
xiven
w kapitalizmie nie ma autorytetów, ludzie robią i mówią to za co biorą pieniądze

człowiek w tym systemie radzi sobie tak dobrze jak sam jest w stanie pomyśleć
meryt odpowiada xiven
xiven "w kapitalizmie nie ma autorytetów, ludzie robią i mówią to za co biorą pieniądz"
"człowiek w tym systemie radzi sobie tak dobrze jak sam jest w stanie pomyśleć"

To ile teorii spiskowych wymyśliłeś? A ile powtórzyłeś za innymi?


xiven2020-09-26 10:33
"banki żyją
xiven "w kapitalizmie nie ma autorytetów, ludzie robią i mówią to za co biorą pieniądz"
"człowiek w tym systemie radzi sobie tak dobrze jak sam jest w stanie pomyśleć"

To ile teorii spiskowych wymyśliłeś? A ile powtórzyłeś za innymi?


xiven2020-09-26 10:33
"banki żyją z systemu opartego na długu a system ten od ciężarów długu zdycha, współczesne banki upadną razem z nim a ich miejsce zastąpią inne banki o innych modelach biznesowych"

xiven2020-10-24 11:31
"gdy teoria spiskowa jest na etapie teorii to lemingi się podśmiechują
gdy teoria spiskowa zamienia się w fakt dokonany, wszyscy zapominają że ktoś wcześniej miał o tym informacje a zaistniałe wydarzenie bezkrytycznie akceptują jako nową rzeczywistość
żeby daleko nie szukać, przykład z akcelerowaniem epidemii poprzez posyłanie dzieci do szkół, w sierpniu głupi spisek, w październiku rzeczywistość
pseudo autorytety z TVN które wmawiały ludziom jak chodzenie dzieci do szkoły jest ważne, wszyscy już o nich zapomnieli, nikt ich nie rozliczy za udział w tym łajdactwie"

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki