REKLAMA

Główny ekonomista PKO BP: Istnieje szansa, że szczyt inflacji mamy już za sobą

2022-07-04 12:35
publikacja
2022-07-04 12:35
Główny ekonomista PKO BP: Istnieje szansa, że szczyt inflacji mamy już za sobą
Główny ekonomista PKO BP: Istnieje szansa, że szczyt inflacji mamy już za sobą
/ BTV

W obniżaniu inflacji dużą rolę może odegrać promocja na rynku paliw wprowadzona przez Orlen - uważa główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. Jego zdaniem rynek za tym podąża i w lipcu inflacja może być niższa niż w czerwcu. NBP ogłosi jeszcze maksymalnie trzy podwyżki stóp procentowych - dodał.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły rdr o 15,6 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem - o 1,5 proc.

Piotr Bujak - pytany w poniedziałkowym poranku rozgłośni katolickich Siódma9 o to, kiedy może nastąpić szczyt inflacji w Polsce - ocenił, że w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu "jest szansa na stabilizację inflacji w najbliższych miesiącach".

Wyjaśnił, że to scenariusz, w którym "rosną nadal ceny surowców energetycznych - przede wszystkim gazu ziemnego ze względu na działania Rosji, prowadzące do ograniczenia dostaw do europejskich gospodarek - ceny ropy są stabilne, ceny produktów rolnych stabilizujące się".

"Jest nawet szansa na to, że odczyt wstępny (Głównego Urzędu Statystycznego - PAP) za czerwiec to był szczyt inflacji, i że w kolejnych miesiącach ona może być nawet minimalnie niższa" - ocenił. Jego zdaniem "dużą rolę może odegrać bardzo znacząca promocja na rynku paliw wprowadzona przez koncern Orlen". "Widzimy, że rynek za tym podąża" - dodał główny ekonomista PKO BP.

Zdaniem Bujaka jeśli to doprowadzi do spadku cen paliw w lipcu, w porównaniu z czerwcem przynajmniej o 2-3 proc., "to może się okazać, że już lipcowy poziom inflacji będzie niższy niż w czerwcu, a w kolejnych miesiącach może być jeszcze lepiej".

Orlen, Lotos, BP, Moya ogłosiły rabaty na paliwa od 10 do 30 groszy na litrze. Wakacyjne promocje na paliwo zainicjował 24 czerwca PKN Orlen.

Bujak, odnosząc się w poniedziałek do możliwości ograniczania przez rząd i NBP inflacji, stwierdził, że "bardzo silnym zewnętrznym szokom nie da się przeciwdziałać". "Już bardzo dużo zostało zrobione" - ocenił. Wymienił m.in. obniżki stawek podatków, VAT, akcyzy na nośniki energii, żywność; a także "kompensowanie społecznych skutków inflacji w postaci dopłat, subsydiów dla niektórych gospodarstw domowych".

Po stronie banku centralnego wskazał natomiast na podwyżki stóp procentowych w największej skali od ponad 20 lat. Zastrzegł, że nie można przeznaczać całości środków na walkę z inflacją. "Musimy w przyszłości, niedługo, wydawać więcej pieniędzy na obronność, na transformację energetyczną, inwestycje" - podkreślił.

W ocenie Bujaka wobec sygnałów pogorszenia koniunktury, osłabienia wzrostu gospodarczego bank centralny powinien być bardziej ostrożny. "Być może trzeba jeszcze stopy procentowe podwyższyć, żeby ograniczyć oczekiwania inflacyjne, zapobiec skutecznie utrwaleniu się wysokiej inflacji, przełamać trend wzrostowy, żeby ona zaczęła spadać w najbliższych miesiącach" - stwierdził. Zastrzegł, że podwyżki stóp powinny być "bardzo ostrożne i to prawdopodobnie będą już ostatnie podwyżki stóp procentowych - jedna, dwie, maksymalnie trzy".

Jak informuje NBP, posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej ma odbyć się 7 lipca br. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Czy to dobry moment na inwestowanie?

Czy to dobry moment na inwestowanie?

Komentarze (25)

dodaj komentarz
siema123
Albo jesteśmy na początku cyklu bo przebiliśmy 15% to dlaczego nie mamy przebić 30% ? Tym bardziej że była korekta na dolarze i kapitał odpływa z europy. Zapowiada się najciekawsza zima tego stulecia.
trolley
"NBP ogłosi jeszcze maksymalnie trzy podwyżki stóp procentowych - dodał." "W tym roku" - zapomniał dodać hehe.
osiemgwiazd
Zaklinanie rzeczywistości. Inflacja w strefie euro spada, to fakt, ale nie w Polsce odrealnionego Kaczyńskiego. Tu w sierpniu przełamana zostanie prawdopodobnie granica 20%, a potem jak w Turcji. 30, 50, 60 %, itd. Przy gigantycznym dodruku i rozdawnictwie pustego pieniądza przez NBP i rząd na początku 2023 będzie prawdopodobnie Zaklinanie rzeczywistości. Inflacja w strefie euro spada, to fakt, ale nie w Polsce odrealnionego Kaczyńskiego. Tu w sierpniu przełamana zostanie prawdopodobnie granica 20%, a potem jak w Turcji. 30, 50, 60 %, itd. Przy gigantycznym dodruku i rozdawnictwie pustego pieniądza przez NBP i rząd na początku 2023 będzie prawdopodobnie trzycyfrowa inflacja a dolar po kilkaset złotych. Nikt już nad tym pisowskim chaosem w gospodarce i finansach nie panuje
krzeslawik
Szczyt inflacji za nami. Koniec podwyżek stóp, parę miesięcy i rajd na stopach w dół.
itso_zasob_ostateczny
a kto powiedział ze na jednym szczycie się skończy :)
niepejsiaty_polak
Krew buzuje, że takie żymianskie miernoty stoją na czele Polskiej Perełki i wygłaszają bzdety - na życzenie globalistow. To ja ci powiem, ekonomisto z nadania Kaczorescu - że szczyt inflacji dopiero przed nami. I bardzo się zdziwisz, jaki to będzie poziom...
jas2
Jak jest dobrze, to nie trzeba psuć.
Stopy procentowe są już na odpowiednim poziomie.
krezus666
Co do zasady tak aczkolwiek kredyty powinny być udzielane na stałej stopie na cały okres kredytowania czyli np. 30 lat.
pisflacja
Siema silvio gessler, qesell, gesell, quesell... sam już nie wiem :)

Nie są odpadzie intelektualny.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki