REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Budowlanka na pierwszym biegu, ceny stoją w miejscu

Michał Kisiel2013-08-28 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-28 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Deweloperzy zwalniają tempo, na rynek napływa mniej nowych mieszkań. Liczba rozpoczętych budów utrzymuje się mniej więcej na poziomie z drugiej połowy zeszłego roku. Ceny nieruchomości najbardziej spadły w Poznaniu, a wzrosły we Wrocławiu.

Po bardzo słabym pierwszym kwartale w kolejnych trzech miesiącach przybyło wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów. Spadła natomiast liczba gotowych mieszkań. Oddano ich o 16% mniej niż na początku roku – na rynku znalazło się 31 367 lokali.

W najnowszej edycji raportu AMRON-SARFiN analitycy podkreślają, że pod względem rozpoczętych budów tak słabego drugiego kwartału nie odnotowano od 2006 roku. Wystartowało 37 435 inwestycji, podczas gdy rok temu (w gorącym okresie wejścia w życie tzw. ustawy deweloperskiej) było ich ponad 49 tysięcy. Autorzy raportu wskazują, że napływ nowych mieszkań na rynek jest ograniczony, a sprzedaż utrzymuje się na umiarkowanym poziomie.

Liczba budów rozpoczętych w okresie kwiecień-czerwiec w latach 2005-13

Wakacje na giełdzie

Średnie ceny bez większych wahań

Drugi kwartał tego roku nie przyniósł widocznej zmiany trendu na rynku nieruchomości mieszkaniowych. W porównaniu z początkiem roku średnie ceny transakcyjne najbardziej spadły w Poznaniu – o 43 zł/m kw. Spadki odnotowano także w aglomeracji katowickiej i w stolicy. Największy wzrost miał miejsce we Wrocławiu, gdzie cena metra kwadratowego wspięła się o 74 zł.

Średnie ceny transakcyjne metra kwadratowego mieszkania w wybranych miastach w okresie I kw. 2012 – II kw. 2013

W porównaniu z takim samym okresem w poprzednim roku we wszystkich większych miastach, z wyjątkiem Białegostoku, odnotowano spadek cen. Najbardziej potaniały mieszkania w aglomeracji katowickiej – o ponad 10%.

Kto skorzysta z „Mieszkania dla młodych”?

Autorzy raportu AMRON-SARFiN zestawili dane dotyczące średnich cen transakcyjnych mieszkań z propozycjami limitów cen w programie „Mieszkanie dla młodych”. Z symulacji opartej na dzisiejszym poziomie przeliczników wynika, że największy kłopot z uzyskaniem ewentualnego finansowego wsparcia będą mieli mieszkańcy Warszawy. Granica kwalifikująca do dopłaty będzie w tym mieście o około 1000 zł niższa niż dzisiejsza średnia rynkowa cena. Oznacza to, że dopłaty otrzymają raczej ci, którzy zdecydują się na inwestycje w mniej atrakcyjnych, peryferyjnych lokalizacjach.

Porównanie średnich cen transakcyjnych mieszkań w II kwartale 2013 i zakładanych limitów cen w programie „Mieszkanie dla młodych”

Mieszkańcy Białegostoku, Łodzi, Gdańska i Poznania będą mogli wybierać ze znaczniej większej puli ofert. W ich przypadku w limitach cenowych zmieści się znacząca część nowych lokali, pod warunkiem, że program wejdzie w życie w obecnej formie, a deweloperzy nie wykorzystają okazji do podniesienia cen. O tym, że nowy program może wpłynąć niekorzystnie na sytuację w sektorze, mówi w komentarzu do raportu prof. Jacek Łaszek z SGH. Jego zdaniem środki z dopłat spowodują wzrost cen i sfinansują zyski deweloperów.

Klienci wyciągnęli rynek nieruchomości z zapaści

Zobacz podsumowanie raportu AMRON-SARFiN

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

m.kisiel@bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Firma BPO wygrała ze skarbówką 227 spraw. Ale jej dwie spółki upadły, a ponad tysiąc osób straciło pracę
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Mac132
o ile zapewni o rezygnacji RP z chorego pompowania kieszeni deweloperom i bankierom naszym kosztem
~młody i wykształcony
Mi nie musi nic zapewniać, i tak na nich zagłosuję. Odejście PO powinno być świętem narodowym zaznaczonym w kalendarzu na czerwono. Młody i wykształcony.
~ja
jestem ciekaw kto (z nazwiska) odpowiada za podwyższenie limitu w Warszawie z planowanych poczatkowo 5000 zł (w opaciu o jakiś tam wskaźnik) do już ponad 6 tyś zł?

przecież PRZED BAŃKĄ NIERUCHOMOŚCIOWĄ takich cen nie było nawet w ekskluzywnej marinie mokotów! co się stało przez ten czas?! nasze pensje tak wzrosły?!

poza
jestem ciekaw kto (z nazwiska) odpowiada za podwyższenie limitu w Warszawie z planowanych poczatkowo 5000 zł (w opaciu o jakiś tam wskaźnik) do już ponad 6 tyś zł?

przecież PRZED BAŃKĄ NIERUCHOMOŚCIOWĄ takich cen nie było nawet w ekskluzywnej marinie mokotów! co się stało przez ten czas?! nasze pensje tak wzrosły?!

poza tym ustalanie limitów na najbliższe 5-7 lat W MOMENCIE SPUSZCZANIA POWIETRZA Z BAŃKI jest nielogicznym i niecnym zabiegiem!! przecież wiadomo, że przy dalszym uchodzeniu powietrza ceny dalej bedą spadać, więc już za niedługo jedynym zadanie tych limitów będzie podtrzymywanie (utrwalanie) bańkowej rzeczywistości

PODSUMOWANIE: AUTORZY TEJ KONCEPCJI PRZED TRYBUNAŁ (najlepiej ludowy, bo w szystko co w togach to mafia na usługach tego kto da więcej - np. prezesów spółdzielni mieszkaniowych)
~lukacz
Wspaniale, państwo na dorobku (czyli my) będzie dopłacać developerom którzy chwalą się marżą ok 25 procentową (prezes Dom Development - polecam wyszukiwarkę). A w przypadku mieszkań małych jest ona jeszcze większa.

(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki