REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Brytyjczycy zapowiadają zbrojenia. Starmer: Wydatki wzrosną do 2,5 proc PKB

2025-02-25 14:01
publikacja
2025-02-25 14:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił we wtorek podniesienie budżetu obronnego do 2,5 proc. PKB w 2027 roku. W przemówieniu w Izbie Gmin określił te plany jako największy nieprzerwany wzrost wydatków na obronność od zakończenia zimnej wojny.

Brytyjczycy zapowiadają zbrojenia. Starmer: Wydatki wzrosną do 2,5 proc PKB
Brytyjczycy zapowiadają zbrojenia. Starmer: Wydatki wzrosną do 2,5 proc PKB
fot. Stefan Rousseau / PA Images / / FORUM

Premier podkreślił, że oznacza to wzrost corocznych wydatków na obronność o 13,4 mld funtów począwszy od 2027 roku. Zapowiedział, że w kolejnych latach budżet obronny będzie dalej rósł, a jego ambicją jest, by osiągnął poziom 3 proc. PKB w przyszłej kadencji parlamentu, która rozpocznie się w 2029 roku.

Uwzględniając również wydatki na agencje wywiadowcze i służby bezpieczeństwa, budżet obronny kraju w 2027 roku będzie stanowił 2,6 proc. PKB – sprecyzował Starmer.

W 2024 roku Wielka Brytania wydała na obronność równowartość 2,3 proc. swojego PKB.

Premier dodał, że podniesienie wydatków na wojsko będzie wymagało obniżenia budżetu na pomoc zagraniczną, który spadnie w 2027 roku z 0,5 proc. do 0,3 proc. PKB. „Nie jest to ogłoszenie, z którego się cieszę, ale (…) w obecnych czasach obrona i bezpieczeństwo Brytyjczyków muszą być zawsze pierwsze” – zaznaczył.

„Nasze podejście do bezpieczeństwa narodowego musi się zmienić” – ocenił premier. Zapowiedział, że poprosi przedstawicieli przemysłu, uniwersytety i Brytyjczyków, aby odgrywali większą rolę w podnoszeniu zdolności obronnych kraju. „Wykorzystamy te inwestycje jako szansę, przekujemy wydatki obronne we wzrost, miejsca pracy, kwalifikacje i innowacje” – zapowiedział.

Szef brytyjskiego rządu określił Rosję jako zagrożenie dla jego kraju. Zaznaczył, że NATO jest „podstawą naszego bezpieczeństwa”, a relacje Londynu z Waszyngtonem są dla Wielkiej Brytanii „najważniejszymi relacjami dwustronnymi”. Ocenił jednak, że kraj potrzebuje „nowego sojuszu” z Europą.

Media podkreślają, że niespodziewana zapowiedź padła krótko przed planowanym na ten tydzień spotkaniem Starmera z prezydentem USA Donaldem Trumpem, który naciska na sojuszników z NATO, by wydawali więcej na wojsko. Według komentatorów w czasie spotkania Starmer będzie się starał wykorzystać swoje zobowiązanie, by przekonać Trumpa do utrzymania zaangażowania USA na rzecz Ukrainy.

„W dawnych czasach zagraniczni dygnitarze odwiedzający cesarzy zwykli przywozić ze sobą dary i składać hołdy. Starmer pojedzie do Waszyngtonu z obietnicą podniesienia wydatków obronnych. Kluczowe pytanie brzmi teraz: czy to wystarczy, by usatysfakcjonować prezydenta?” – ocenił korespondent BBC James Landale.

Liderka opozycyjnej Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch, która przemawiała po Starmerze, wyraziła zadowolenie z decyzji o przeniesieniu części środków z pomocy zagranicznej na obronność. Oceniła przy tym, że Zachód generalnie „nie zrobił wystarczająco dużo, by pomóc Ukrainie”, atakowanej przez Rosję.(PAP)

wia/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
jjmm2u
Niech poda cenę za atomówki, chętnie zapłacimy. Chociaż oni mają tylko Tridenty na łódziach podwodnych, a u nas marynarka nie istnieje.
pstrzezek
Przecież Brytole nie potrzebują się zbroić i nigdy nie potrzebowali. Tam zaczyna się proces zbrojeń jak konflikt już się zacznie a oni sami dołączają do procesu jak inni sojusznicy już tam będą a druga strona już jest mocno osłabiona. Polityka i dyplomacja a la UK.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki