Wszyscy chcemy wrócić do szkoły, ale do szkoły bezpiecznej dla uczniów i dla nauczycieli – powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz. Mówił, że masowe testowanie i dobre zorganizowanie nauki hybrydowej mogłyby w tym pomóc. Wskazał, że epidemia się jeszcze nie skończyła.


W środę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poinformował o decyzji o przyspieszeniu powrotu do nauki stacjonarnej w klasach V-VIII i w szkołach ponadpodstawowych o tydzień, czyli od 21 lutego.
"Generalnie chcielibyśmy wrócić do szkół, bo nie ulega wątpliwości, że wszyscy jesteśmy zmęczeni edukacją zdalną, ale chcielibyśmy wrócić do szkoły bezpiecznej, do takiej szkoły, która za dwa tygodnie nie będzie targana ponownymi decyzjami dotyczącymi rozwoju koronawirusa (...) Wydaje się, że masowe testowanie plus naprawdę dobre zorganizowanie nauki hybrydowej może stworzyć pewną barierę, pewna granicę przed taką multiplikacją koronawirusa" – powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz na konferencji prasowej, odnosząc się do zapowiedzi szefa MEiN.
"Powtórzę: wszyscy chcemy powrotu do szkoły, ale do szkoły bezpiecznej dla uczniów i dla nauczycieli" – zaznaczył Broniarz. "Musimy mieć świadomość, że pandemia nie wygasła. Ponad 40 tys. zachorowań i 300 zgonów dziennie nie wskazują na to, że oto nagle po raz pięćdziesiąty Polska pokonała koronawirusa. To jest ta obawa, z którą nauczyciele wracają do szkół" – mówił.
"Chciałbym wiedzieć na podstawie jakich parametrów, jakich przesłanek, jakich wskazań pan minister taką decyzje podejmuje. Ja bym rozumiał, że gdyby dziś zachorowań nie było 40 tys. tylko zaledwie 4, a dramatyczna liczba zmarłych była na poziomie 3, a nie 300" – dodał prezes ZNP.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji i nauki, od 27 stycznia do 27 lutego, zawieszone zostało stacjonarne funkcjonowanie szkół podstawowych dla uczniów klas V-VIII i uczniów szkół ponadpodstawowych, przeszli oni na zdalne nauczanie. Zawieszenie zajęć stacjonarnych nie dotyczy uczniów klas I-IV szkół podstawowych, którzy cały czas uczą się stacjonarnie. Stacjonarnie pracują też placówki wychowania przedszkolnego.
Jednocześnie nie uległy zmianie terminy ferii zimowych. Przewidziano je w czterech terminach. Jako pierwsi w kraju – od 15 do 30 stycznia ferie mieli uczniowie z pięciu województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Od 22 stycznia do 6 lutego ferie mieli uczniowie z województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Obecnie – do 13 lutego – ferie mają uczniowie z województw: dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego. Jako ostatni w tym roku – od 12 do 27 lutego – ferie będą mieć uczniowie z województw: lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i ze śląskiego. (PAP)
Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka
dsr/ joz/





























































