Włamywacze wynieśli z banku 156 milionów reali. Banknoty, które padły łupem złodziei ważyły ponad 13 ton, jednak sprawcom udało się dokonać całej operacji nie uruchamiając przy tym żadnego z alarmów, czujników czy kamer bezpieczeństwa.
Aby dokonać podkopu pomysłowi złodzieje założyli fikcyjną firmę ogrodniczą w sąsiedztwie banku. Działalność fikcyjnej firmy została dobrana tak, by ułatwić pozbycie się ziemi z podkopu. Długość podziemnego tunelu, który przechodził pod dwoma blokami mieszkalnymi wyniosła 80 metrów.
Nic, zupełnie nic podejrzanego. Oczywiście widziałem, jak wchodzili i wychodzili, ale przecież było to normalne przy takiej firmie. To jedyne, co wiedziałem jako sąsiad – opowiada mężczyzna mieszkający od miesięcy koło banku i fikcyjnej spółki ogrodniczej.
Zdaniem policji napad był doskonale przygotowany. Tunel był przygotowywany od marca, a jego budowa wymagała zaawansowanej wiedzy inżynierskiej i wykorzystania bardzo nowoczesnego sprzętu. Policja ocenia, że grupa która dokonała napadu liczy około 20 osób.
M.C.
Źródło: RMF FM































































