REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Boris Johnson nie przekonał władz ZEA i Arabii Saudyjskiej do zwiększenia wydobycia ropy

2022-03-16 22:14
publikacja
2022-03-16 22:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson podczas środowej wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej nie zdołał uzyskać od ich władz żadnych konkretnych zobowiązań do zwiększenia wydobycia ropy naftowej, co miałoby pomóc zastąpić ropę rosyjską.

Boris Johnson nie przekonał władz ZEA i Arabii Saudyjskiej do zwiększenia wydobycia ropy
Boris Johnson nie przekonał władz ZEA i Arabii Saudyjskiej do zwiększenia wydobycia ropy
fot. Stefan Rousseau / / PA Images

Johnson od kilku dni intensywnie przekonuje, że Zachód powinien skończyć z uzależnieniem od ropy oraz gazu z Rosji i w związku z tym powinien znaleźć alternatywne źródła dostaw. W tym celu brytyjski premier pojechał do ZEA i Arabii Saudyjskiej, bo kraje te mają obecnie na tyle duże moce produkcyjne, że mogłyby w sporej mierze uzupełnić lukę na rynku powstałą w razie rezygnacji z zakupów w Rosji.

Szef rządu Wielkiej Brytanii zdecydował się, by pojechać i przekonywać oba kraje arabskie do zwiększania wydobycia, mimo że politycznie ta podróż - zwłaszcza do Arabii Saudyjskiej - wzbudziła duże kontrowersje ze względu na łamanie tam praw człowieka.

Na dodatek najwyraźniej Johnson niewiele tam osiągnął, bo nie padły żadne konkretne publiczne zobowiązania do zwiększenia produkcji. "Premier i (saudyjski) następca tronu zgodzili się współpracować w celu utrzymania stabilności na rynku energetycznym i kontynuowania procesu przechodzenia na odnawialne i czyste technologie" - napisano w dość ogólnikowym komunikacie wydanym przez Downing Street po spotkaniu Johnsona z Mohammedem bin Salmanem.

Premier mówiąc osobiście o tej rozmowie zapewnił, że była produktywna i dodał, że "w interesie Arabii Saudyjskiej - i wszystkich krajów produkujących i eksportujących ropę naftową - jest zapewnienie, że gospodarka światowa nie ucierpi z powodu obecnych skoków, że nie będziemy mieli do czynienia z taką inflacją, jaką widzieliśmy w latach 70., nie zobaczymy stagflacji".

Wakacje na giełdzie

Jednak na pytanie, czy oznacza to, że osiągnięto porozumienie w sprawie zwiększenia wydobycia ropy, Johnson nieco wymijająco odparł: "Myślę, że trzeba o tym porozmawiać z Saudyjczykami. Ale myślę, że jest zrozumienie co do potrzeby zapewnienia stabilności na światowych rynkach ropy i gazu oraz potrzebę uniknięcia szkodliwych skoków cen".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
samsza
Arktyczna ropa czeka na wydobycie, śmiało panie premierze!
jarekzbyszek
Mógł im zawieźć samochód elektryczny i pokazać jaka jest ich przyszłość. Nie chcą sprzedawać za 100 USD za baryłkę będą sprzedawać po 40 za rok. Taka jest ich przyszłość.
gucio_222
Ale samochód elektryczny trzeba ładować w nocy do jazdy rano :) . A do prądu w nocy potrzebny jest brudny węgiel albo czysty ekologiczny rosyjski gaz :)
znawca_wszystkiego odpowiada gucio_222
do tego ciężarówek, autobusów, koparek, samolotów jest mało na prąd.
kali17 odpowiada znawca_wszystkiego
Chyba mało kto odważył by się wsiąść do samolotu napędzanego prądem. Ponadto powstaje pytanie ile ten samolot by ważył razem z bateriami
faramir_z_gondoru
Jeżeli przedstawił im propozycję typu: zmniejszcie swoje przychody, a w zamian poklepiemy Was po pleckach" to kto normalny zgodziłby się?
znawca_wszystkiego odpowiada andregru
Ale pytanie było "kto normalny?".
chudyjakszkapa
nie trzeba zmniejszać wydobycia , wystarczy zmniejszać zużycie a wydobycie samo się zmniejszy....
faramir_z_gondoru
no co Ty, przecież Amerykanie nie zrezygnują ze swoich fur, które palą po kilka galonów na 100 km

Powiązane: Arabia Saudyjska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki