Nowy prezes Związku powiedział, że chciałby, aby na mecze piłkarskie można było chodzić tak, jak do kina. Dodał, że przed każdym meczem reprezentacji Polski zostanie wyznaczona osoba odpowiedzialna za przygotowanie spotkania. Zbigniew Boniek zapowiedział też przeprowadzenie analiz opłacalności rozgrywania meczów reprezentacji na poszczególnych stadionach w Polsce. Dodał, że byłoby najlepiej, gdyby mecze były rozgrywane na Stadionie Narodowym w Warszawie, ale jest to tylko jego osobiste zdanie.
Zapytany, czy PZPN będzie się ubiegał o odszkodowanie za odwołanie meczu Polska-Anglia w Warszawie, Boniek powiedział, że porządna firma nie utrzymuje się z odszkodowań. Władzom PZPN zależy też na dobrych stosunkach z Ministerstwem Sportu i z rządem. Boniek oświadczył jednak, że PZPN będzie w pełni niezależny.
Prezes poinformował, że po Euro 2012 PZPN ma przeszło 40 milionów złotych. "Z głodu nie umrzemy" - powiedział Zbigniew Boniek dodając, że chciałby, aby po następnych mistrzostwach pieniędzy było jeszcze więcej. Mówiąc o budowie nowej siedziby PZPN, Boniek podkreślił, że Związek działa teraz przy ulicy Bitwy Warszawskiej w stolicy. Jeśli analiza ekonomiczna wykaże, że opłacalna jest budowa nowej siedziby, to taka decyzja zostanie podjęta. Prezes zapowiedział, że sprawy związane z siedzibą będą "w pełni przejrzyste".
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)Siekaj/ab
Źródło:IAR




























































