W marcu akcje Bogdanki wyznaczyły swoje niemal czteroletnie minima. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak lekkie odbicie, które daje nadzieję na powrót cen akcji Lubelskiego Węgla powyżej 100 zł. Wiele będzie zależało od wyników finansowych, które Bogdanka opublikuje już w czwartek 30 kwietnia.


Podczas wtorkowej sesji akcje Bogdanki podrożały o 1,68%, przebiły one także ważną barierę 87 zł, która w ostatnich dniach wielokrotnie była oporem, którego Lubelski Węgiel nie mógł przebić. Papiery węglowego potentata są obecnie najdroższe od ośmiu tygodni. Spółce wprawdzie wciąż daleko choćby do końcówki 2013 roku, kiedy to za jej akcje płacono momentami nawet 130 zł, oddaliła się ona jednak od marcowych minimów o 14,2%, co pozwala mieć nadzieję na zmianę dominującego w ostatnich miesiącach spadkowego trendu.
Jednym z najważniejszych drogowskazów dla kursu Bogdanki może się okazać raport kwartalny, jaki spółka przedstawi w czwartek. O pozytywne zaskoczenia może być jednak ciężko. Po pierwsze spółka już zdążyła poinformować, że wyprodukowała w minionym kwartale mniej węgla niż w analogicznym okresie rok temu. (1,99 mln ton obecnie vs 2,24 mln ton przed rokiem). Dodatkowo negatywnie na wyniki wpłynąć mogą ceny węgla, które wciąż spadają.
- Nie uwzględniając oszczędności kosztowych, spadek cen i wolumenów oznacza niższy o ok. 300 mln zł rocznie poziom gotówki w spółce, w porównaniu do założeń przyjętych przy ogłaszaniu strategii w czerwcu 2013 roku - stwierdził na początku kwietnia prezes Bogdanki Zbigniew Stopa.
Lekiem na te bolączki mają być cięcia nakładów inwestycyjnych i kosztów. Szczegóły spółka ma ogłosić tuż po publikacji raportu za I kwartał.
- Chcemy zminimalizować wpływ spadku cen i spadku wolumenu na wyniki finansowe, ale redukcją kosztów nie da się tego w całości skompensować, więc wyniki w tym roku mogą być słabsze r/r - zapowiedział prezes Stopa.
Analitycy przewidują słaby kwartał
Słabsze wyniki w ujęciu rok do roku przewidują także analitycy. Wood&Company oczekuje, że Bogdanka za I kwartał 2015 roku zaraportuje 36 mln zł zysku netto (-42% r/r) i przychody na poziomie 424 mln zł (-12% r/r). Do przeprowadzenia tych wyliczeń analitycy przyjęli średnią cenę węgla na poziomie 205 PLN/tonę. Wśród głównych przyczyn spadków analitycy wymieniają przede wszystkim niższe ceny węgla i niższe wolumeny. Dostrzegają oni jednak pewne pozytywne finansowo zdarzenia po stronie kosztowej.
- Pierwszy kwartał tradycyjnie jest drugim najwyższym pod względem kosztów. Porównując z analogicznym okresem rok wcześniej spółka zawiesiła pracę w soboty - co według naszych obliczeń powinno obniżyć koszty usług zewnętrznych około 14% - oraz ograniczyła prace rozwojowe. Spodziewamy się, że koszty produkcji wyniosą 444 mln zł, a koszty jednostkowe sięgną 135 PLN/tonę (-11% r/r) - dodali analitycy Wood&Company.
Podobnie prognozują także inne biura ankietowane przez PAP. Według konsensusu rynkowego zysk netto Bogdanki za I kwartał znajdzie się w granicach od 21 mln zł do 56 mln zł. W I kwartale 2014 roku Lubelski Węgiel wypracował 62,4 mln zł zysku netto.
Spadki już wyceniono?
Akcjonariuszom pozostaje mieć jedynie nadzieję, że złe informacje znalazły się już w cenie. Na taniejący węgiel inwestorzy mogą reagować przecież na bieżąco, spadek produkcji został z kolei ogłoszony 10 kwietnia i to tego dnia był czas na jego wycenianie (akcje Bogdanki potaniały wówczas o 4%). Jeżeli podczas publikacji wyników żaden nowy trup z szafy nie wyjdzie ważniejsza od wyników może się okazać konferencja prasowa, podczas której zarząd omówi działania mające umożliwić spółce przejście przez czasy nieco słabszej koniunktury suchą nogą.
Publikacja raportu nastąpi przed czwartkową sesją, konferencja prasowa zarządu odbędzie się tego samego dnia o godzinie 11:30.


































































