Bogdanka chce dalej ciąć koszty i CAPEX, by częściowo skompensować spadek cen i wolumenów sprzedaży węgla, ale mimo to wyniki w tym roku mogą być słabsze rok do roku - poinformował w rozmowie z PAP prezes Zbigniew Stopa.
"Mamy mniejsze niż zakładane w dotychczasowej strategii możliwości sprzedaży wolumenów węgla, więc musimy tak optymalizować koszty i nakłady, by spółka nie tylko miała dodatni wynik finansowy i przepływy pieniężne, ale także mogła długofalowo umacniać swoją pozycję rynkową. Pracujemy nad redukcją kosztów i optymalizacją capexu, co uwzględnimy w nowej strategii" - powiedział PAP Stopa.
Nową strategię na lata 2015-20 wraz z polityką dywidendową Bogdanka planuje opublikować do końca czerwca.
"W aktualizacji strategii opracowujemy kilka scenariuszy, w zależności od rozwoju sytuacji rynkowej: taki, który zakłada, że sytuacja się nie poprawi, ale i czarny scenariusz zakładający, że restrukturyzacja na Śląsku pójdzie w złym kierunku i konieczne będzie dalsze obniżenie wolumenu produkcji i sprzedaży. W każdym ze scenariuszy zakładamy, że spółka będzie mieć dodatnie przepływy pieniężne i dodatni wynik finansowy. Jednocześnie chcemy zachować elastyczność działalności, tak by możliwy był powrót do planowanego wzrostu produkcji a nawet jej rozszerzenie" - powiedział prezes.
W planie techniczno-ekonomicznym na 2015 rok Bogdanka założyła CAPEX na poziomie 560 mln zł.
"Weryfikujemy obecnie te założenia. Przy okazji wyników za I kwartał podamy zaktualizowaną wartość" - powiedział prezes.
Cięcia mają też dotyczyć pozycji kosztowych. Planowane jest m.in. ograniczenie zatrudnienia.
"Oszczędności będą dotyczyć wszystkich obszarów, m.in. kosztów materiałowych, energii, kosztów pracy. Zatrudnienie spadnie rok do roku. W tym roku odejdzie na emerytury ok. 200 osób i nie będziemy uzupełniać tych wakatów. Będziemy też częściowo ograniczać outsourcing i nie będziemy przedłużać części umów na czas określony. Nie przewidujemy na razie zwolnień, nie ma takiej konieczności" - powiedział prezes.
WYNIKI W '15 MOGĄ BYĆ SŁABSZE RDR
Prezes poinformował, że w tym roku z powodu spadku cen i wolumenów spółka traci gotówkę.
"Nie uwzględniając oszczędności kosztowych, spadek cen i wolumenów oznacza niższy o ok. 300 mln zł rocznie poziom gotówki w spółce, w porównaniu do założeń przyjętych przy ogłaszaniu strategii w czerwcu 2013 roku" - powiedział Stopa.
"Chcemy zminimalizować wpływ spadku cen i spadku wolumenu na wyniki finansowe, ale redukcją kosztów nie da się tego w całości skompensować, więc wyniki w tym roku mogą być słabsze rdr" - powiedział.
Powtórzył, że priorytetem jest ochrona płynności.
"Skupiamy się więc na przepływach i wynikach i dlatego nawet w najczarniejszych scenariuszach zakładamy zachowanie płynności i dodatnie wyniki finansowe. Nie przewidujemy też strat w żadnym kwartale tego roku" - powiedział.
W 2014 roku Bogdanka miała 2,014 mld zł przychodów (wzrost rdr o 6 proc.), 750 mln zł EBITDA (spadek o 0,7 proc.), a zysk netto jednostki dominującej wyniósł 272,8 mln zł (mniej rok do roku o ok. 17 proc.).
W ostatnim czasie analitycy zaczęli obniżać prognozy tegorocznych wyników spółki. Najnowsze raporty wskazują na zysk netto w 2015 roku na poziomie poniżej 200 mln zł, EBITDA poniżej 700 mln zł i przychody na poziomie poniżej 2 mld zł.
Prezes Stopa przypomniał, że Bogdanka ma zagwarantowane finansowanie do 2018 roku. Poinformował, że spółka nie ma potrzeby sięgać po finansowanie zewnętrzne.
Anna Pełka (PAP)
pel/ asa/
























































