REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bogdanka nie jest w stanie znacząco zwiększyć produkcji

2022-04-29 11:56
publikacja
2022-04-29 11:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Bogdanka nie jest w stanie znacząco zwiększyć produkcji. Podtrzymuje, że w tym roku może wyprodukować 9,5 mln ton węgla, może nieznacznie więcej - poinformował PAP Biznes prezes Artur Wasil. Jak dodał, spółka korzysta ze wzrostów cen węgla, ale w wynikach tego roku widać też będzie wzrost kosztów.

Bogdanka nie jest w stanie znacząco zwiększyć produkcji
Bogdanka nie jest w stanie znacząco zwiększyć produkcji
/ materiały dla mediów

"Nasz plan produkcyjny na ten rok to 9,5 mln ton, podtrzymujemy ten cel. Określiliśmy go na podstawie bilansu szans i ryzyk. Jeśli wykorzystamy szanse, to jest możliwość na delikatne, nieznaczne zwiększenie produkcji, ale nie jesteśmy w stanie w sposób znaczący jej zwiększyć. Jesteśmy ograniczeni zdolnością wydobywczą szybów. Aby istotnie zwiększyć produkcję, musielibyśmy wybudować nowy szyb lub eksploatować tylko najlepsze pokłady, bo dziś tak gospodarujemy złożem, by wykorzystywać całość naszych zasobów, czyli mieszając słabsze pokłady z lepszymi uśredniamy poziom uzysku" - powiedział PAP Biznes prezes Artur Wasil.

"Projekt Ostrów jest zawieszony. On nie zakładał budowy szybu wydobywczego, tylko wentylacyjnego. Projekt zakładał wydłużenie żywotności kopalni, a nie zwiększenie produkcji" - dodał prezes.

Strategia spółki przewiduje średnią produkcję węgla w latach 2021-2025 na poziomie 9,7 mln ton rocznie.

Plan produkcyjny na 2021 rok wynosił początkowo ok. 9 mln ton węgla handlowego, a po trzecim kwartale cel został podniesiony do 9,6 mln ton. Ostatecznie Bogdanka zakończyła 2021 rok z produkcją na poziomie 9,9 mln ton węgla handlowego i sprzedażą na poziomie 10 mln ton. Rok wcześniej było to odpowiednio: 7,6 mln ton i 7,7 mln ton.

Wakacje na giełdzie

"Wysokie wydobycie w ubiegłym roku było efektem wyższego uzysku. Poruszamy się cały czas w granicach strategii, która zakłada średniorocznie 9,7 mln ton" - powiedział prezes Bogdanki.

Według szacunków LW Bogdanka miała w pierwszym kwartale 2022 roku 731,8 mln zł skonsolidowanych przychodów, 276,5 mln zł EBITDA, 179,7 mln zł EBIT i 143,2 mln zł zysku netto. Dla porównania, zysk netto Bogdanki w pierwszym kwartale 2021 roku wyniósł 50,2 mln zł, EBITDA wyniosła 170,2 mln zł, EBIT 64,5 mln zł, a przychody 543,7 mln zł.

Produkcja węgla handlowego w pierwszym kwartale 2022 r. wyniosła 2,8 mln ton, a sprzedaż 2,7 mln ton.

"Pod względem produkcji węgla to był bardzo dobry kwartał. Trzeba jednak pamiętać, że konsumujemy dzisiaj wzrosty cen węgla, natomiast nie konsumujemy jeszcze wzrostu kosztów, bo te narastająco w tym roku będą rosły. Widać, co się dzieje na rynku stali i innych usług, więc wzrost kosztów dopiero przed nami, co będzie widać w wynikach tego roku. Myślę, że będzie to widoczne zwłaszcza w drugim półroczu" - powiedział Wasil.

Jak poinformował, spółka na razie nie planuje zwiększenia nakładów inwestycyjnych w tym roku w związku ze wzrostem cen materiałów.

"Będziemy musieli poszukać jeszcze oszczędności. Już od kilku lat realizujemy projekt, który pozwala na niższe zużycie stali, ale i odzyskiwanie stali spod ziemi. Prowadzimy też działania prowadzące do oszczędności energii" - powiedział prezes.

"Czas pokaże, jaki to będzie rok pod względem wyników. Trudno prognozować, biorąc pod uwagę turbulentny okres. Korzystamy ze wzrostów cen węgla, prowadzimy działania innowacyjne, by ograniczać koszty i zobaczymy, jaki będzie efekt" - dodał.

POWRÓT SENTYMENTU DO WĘGLA RACZEJ KRÓTKOTERMINOWY

Prezes Bogdanki nie spodziewa się nagłego zwrotu w kierunku węgla.

"Obawiam się, że tendencja do dekarbonizacji może jeszcze przyspieszyć, zważywszy na fakt, że w 2027 roku jest planowane wprowadzenie metanu do EU ETS, co spowoduje wzrost kosztów produkcji węgla nawet na Bogdance. Pomimo tego, że nasza kopalnia ma najniższą kategorię metanową, to normy, powyżej których będą opłaty nas dotkną. Jesteśmy na etapie szacowania skutków" - powiedział Wasil.

"Myślę, że powrót sentymentu do węgla jest krótkoterminowy, w perspektywie tylko kilku lat. Polskie zdolności wytwórcze energii z węgla będą się przecież redukować, a eksport węgla może być utrudniony z powodu opłat ETS. W 2040 roku, zgodnie z polityką energetyczną Polski, przy scenariuszu wysokich cen CO2, będzie w Polsce potrzeba ok. 11 mln ton węgla, więc przestrzeń dla Bogdanki będzie" - powiedział prezes.

Jak zauważył, sentyment do węgla zależeć może od sytuacji na rynku gazu.

"Kraje Unii Europejskiej rozpoczęły poszukiwanie gazu na innych rynkach niż rosyjski. Nie wiemy, czy ta podaż zostanie wyrównana do poziomu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie i czy gaz z innych kierunków niż rosyjski wypełni popyt w krajach europejskich oraz jaka będzie cena. Jeśli ceny gazu nie będą atrakcyjne dla gospodarki np. niemieckiej, to okres powrotu węgla do łask może się wydłużyć" - powiedział Artur Wasil.

"Myślę, że z uwagi na zapotrzebowanie na surowce energetyczne sytuacja na rynku węgla się stabilizuje, ale nie liczyłbym na spadki cen. Cały świat, w tym Stany Zjednoczone, zmaga się z inflacją, więc trudno zakładać, że ceny węgla będą spadać" - dodał prezes Bogdanki.

W ocenie prezesa wyzwaniem dla rynku krajowego jest zabezpieczenie 8 mln ton węgla, który dotąd był importowany z Rosji.

"Jest jeszcze trochę czasu, by uzupełnić tę ilość z innych kierunków, bo nie mamy teraz sezonu grzewczego, ale po wakacjach odbiorcy indywidualni, ciepłownie, czy plantatorzy będą węgla potrzebować" - powiedział Wasil.

Jak poinformował, Bogdanka sprzedaje węgiel głównie do energetyki zawodowej, ale ma też autoryzowanych sprzedawców węgla, którym zapewnia pewne wolumeny. Ma również wśród odbiorców ciepłownie, choć w ograniczonym zakresie.

Podstawowym kierunkiem sprzedaży węgla z Bogdanki są odbiorcy krajowi. W 2021 roku Bogdance udało się też rozszerzyć sprzedaż na Ukrainę.

"Kontrakty na sprzedaż węgla na Ukrainę są aktywne, ale obecnie nie prowadzimy wysyłek, bo odbiorcy nie zgłaszają zapotrzebowania. Przesuwamy ostrożnie te wolumeny na polski rynek" - powiedział prezes Bogdanki.

Pytany o stan renegocjacji kontraktów spółki z odbiorcami, odpowiedział: "Renegocjacje umów na dostawy węgla właściwie zostały zakończone, będziemy informować rynek o szczegółach".

W PLANACH PRZEGLĄD STRATEGII SPÓŁKI

Prezes Bogdanki poinformował, że w tym roku zarząd zamierza zrobić przegląd strategii, ale w zakresie podstawowej działalności Bogdanka planuje realizować wcześniej przyjęte i określone w strategii cele produkcyjne.

"W przeglądzie strategii chcemy przeanalizować obszary spoza podstawowej działalności. Rozważamy poważnie możliwość wykorzystania górnictwa, ale w obszarze innych surowców niż węgiel" - powiedział Artur Wasil.

Jak poinformował, projekt dotyczący węgla koksowego ruszył.

"Jesteśmy na etapie wyłonienia wykonawcy otworów poszukiwawczych. W tym roku rozpoczniemy pierwsze wiercenia poszukiwawcze węgla koksowego typu 35 na południu Lubelszczyzny" - powiedział.

W ramach dywersyfikacji działalności Bogdanka chce świadczyć usługi w zakresie dronów, prace nad projektem są na etapie finalizacji. Prezes wskazał, że spółka ma kompetencje, sprzęt jest w firmie wykorzystywany do sprawdzania jakości obudowy szybów.

Anna Pełka (PAP Biznes)

pel/ ana/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
zoomek
Pamiętacie ustawkę z elektrociepłownią Kozienice? W tydzień czy tam dwa można było być zarobionym na akcjach Bogdanki. Słodkie.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki