Rozmowa o blokadach inwestycyjnych, postrzeganiu instrumentów finansowych przez młodych inwestorów otworzyła Forum Finansów Bankier.pl na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.


Agnieszka Wojtasiak, wykładowca Szkoły Giełdowej, rozmawiała z Tomaszem Bilskim, wykładowcą Szkoły Giełdowej, praktykiem z wieloletnim doświadczeniem w branży finansowej, w tym brokerskiej.
Poniżej prezentujemy zapis z relacji na żywo.
Jakie błędy popełniają najczęściej młodzi ludzie na początku swojej drogi inwestycyjnej? Tomasz Bilski: Z perspektywy czasu, analizując błędy, mogę powiedzieć, że błędy dotyczą każdej grupy inwestorów. Ujednoliciłbym to do jednego zdania. Są to błędy inwestorów wchodzących na rynek. Głównym błędem jest brak wiedzy. Powinna następować właściwa interpretacja tego, co dzieje się na rynku. Jak stopy procentowe, makroekonomia, sytuacja w USA, Azji, przekłada się na euroland i warszawską giełdę. Powinniśmy poznać przede wszystkim to, w co inwestujemy - mówi.
Drugim błędem jest przyjęcie złej strategii inwestycyjnej.
Młodzi inwestorzy, którzy wchodzą na rynek, często nie określają swojego horyzontu inwestycyjnego.

Kolejny popularny błąd osób wchodzących do świata inwestycji to zdaniem Tomasza Bilskiego uleganie emocjom.
Portfel inwestycyjny powinien odzwierciedlać nastawienie inwestora, jego horyzont i akceptację ryzyka.
Kluczowe
jest ustalenie swojej własnej strategii. Inaczej będziemy konstruować
portfel składkowy, inaczej dysponować kwotą mniejszą, inaczej większą,
inny portfel zbudujemy dla strategii krótko i długoterminowej. Ważne,
aby skład portfela odpowiadał też cyklowi koniunkturalnemu, w którym
aktualnie znajduje się rynek. Bardzo istotna jest dywersyfikacja
portfela. Może być ona bardzo prosta. To może być 4 - 5 instrumentów.
Jakie instrumenty zaproponowałby osobom z małym kapitałem?
Tomasz Bilski: Każdy moment na inwestycje jest dobry, w dłuższym horyzoncie czas nam sprzyja. Patrząc na niewielkie kwoty, polecam systematyczne oszczędzanie. Wybranie planów funduszu inwestycyjnego czy obligacji.
Rozumiem to również jako obligacje korporacyjne spółek: jeżeli
wypuszcza je duża spółka z WIG20, to też są one wiarygodne. Dla osób z
małym kapitałem polecałbym więc systematyczne oszczędzanie, by zaistniał
tzw. efekt śnieżnej kuli
Kapitał rzędu 50 tys.
zł pozwala w miarę efektywnie zbudować portfel z instrumentów na rynku.
Nasz portfel nie tylko powinien składać się z akcji, ale też elementu
płynnego, gotówki. Między innymi po to by kupować, gdy leje się krew, to
slogan, ale nie raz się sprawdził.



























































