Szef Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej twardo stoi przy decyzji o przyznaniu Rosji prawa do organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 roku.
Prezes FIFA Sepp Blatter uważa nawet, że mundial może doprowadzić do ustabilizowania sytuacji w regionie.
Do bojkotu mistrzostw, w związku z konfliktem w Donbasie, wezwał prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Sepp Blatter tym apelem się nie przejmuje i zapowiada, że niezależnie od tego mundial i tak się odbędzie.
"Bojkot mistrzostw świata, albo jakiegokolwiek wydarzenia sportowego nigdy nie przyniósł żadnych rozwiązań" - mówi szef FIFA. "Według mnie, mundial w Rosji da możliwość stabilizacji sytuacji w tym regionie świata" - dodaje.

Wyboru Rosji jako gospodarza przyszłych mistrzostw świata FIFA dokonała w 2010 roku, a więc jeszcze przed rozpoczęciem konfliktu na Ukrainie.
Mecze będą odbywać się na 12 stadionach w 11 miastach, między innymi w Moskwie, Sankt Petersburgu, Samarze i Soczi.
Po zestrzeleniu malezyjskiego Boeinga na wschodzie Ukrainy pojawiło się wiele apeli o odebranie Rosji prawa do organizacji mundialu w 2018 roku. FIFA jednak stanowczo je odrzuciła.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/skynews/md/jp






























































