REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Błaszczak: Byli SB-cy tracą nienależne przywileje

2016-12-21 08:13
publikacja
2016-12-21 08:13

Ustawa tzw. dezubekizacyjna znosi nienależne przywileje byłym funkcjonariuszom SB - podkreślił w środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Według niego opozycja nie chciała we wtorek pracować nad ustawą w Senacie, bo "wspiera SB-ków".

fot. Michał Dyjuk / / FORUM

Według Błaszczaka opozycja nie chciała we wtorek procedować w Senacie nad ustawą dezubekizacyjną, bo - jak mówił: dla nich, dla PO, PSL-u, Nowoczesnej - oni nie mają co prawda przedstawicieli w Senacie - Nowoczesna, ale mają posłów, mówili o tym w Sejmie - oni po prostu wspierają SB-ków".

"Oni są częścią tej niezwykłej kasty, jak to powiedziała jedna z pań sędzi, ludzi stojących ponad prawem, ludzi którzy czerpali korzyści, bo zarówno w PRL-u SB-cy czerpali korzyści: mieli mieszkania, samochody, pieniądze, tak w III RP też się działo - powiedział szef MSWiA w TVP Info.

Jak powiedział Błaszczak, kiedy ustawę "dezubekizacyjną" podpisze prezydent, to od października przyszłego roku najwyższa emerytura czy najwyższa renta byłych funkcjonariuszy SB nie może przekraczać średniej, przeciętnej emerytury i renty z ZUS-u.

Czy to jest niesprawiedliwe? Nie, to jest sprawiedliwe. Nawet słyszałem takie głosy, że to jest zbyt dużo w stosunku do tych ludzi, którzy byli zbrojnym ramieniem aparatu opresji państwa totalitarnego, jakim był PRL - mówił minister SWiA.

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do zarzutów, że ustawa obniży emerytury także cywilnym pracownikom SB ze sprzątaczkami włącznie odparł: czy jest sprawiedliwe, że sprzątaczka czy pielęgniarka zatrudniona na etacie w SB, jej emerytura dzisiaj jest kilkakrotnie wyższa niż pielęgniarki czy sprzątaczki zatrudnionej na etacie cywilnym? Czy to jest sprawiedliwe?

Z czego to wynika, że byli SB-cy mają wyższe emerytury? Z przywilejów. Czy one są należne? Nie, one są nienależne - podkreślił Błaszczak.

Błaszczak przypomniał, że ta ustawa dotyczy SB-ków. Nie milicjantów, nie dotyczy straży pożarnej - podkreślił.

Zapowiedział, że podobną ustawę dotyczącą służb wojskowych przygotował szef MON Antoni Macierewicz. Pytany, czy taką samą ustawę w odniesieniu do PRL-owskich sędziów i prokuratorów przygotuje także minister sprawiedliwości, Błaszczak odparł, że nie może odpowiadać na pytania, które nie dotyczą zakresu jego obowiązków.

Podczas debaty w Senacie nad ustawą tzw. dezubekizacyjną senator Jan Rulewski (PO) przypomniał, że w 2009 r. uchwalona z inicjatywy PO ustawa obniżyła emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL. "PO i ludzie skupieni wokół niej dawno przeprowadziła dezubekizację. Wy uznaliście, że macie monopol na sprawiedliwość społeczną. Wam nie chodzi o sprawiedliwość społeczną, wam chodzi o populizm wyborczy" - powiedział Rulewski zwracając się do polityków PiS.

Zdaniem Bogdana Borusewicza (PO) przygotowana przez rząd ustawa "dezubekizacyjna" została uchwalona niezgodnie z regulaminem Sejmu, co tworzy problem prawny. "Nie mamy informacji jak to głosowanie wyglądało. Chciałem poprzeć tę ustawę, ale nie będę głosował, bo PiS doprowadził do kryzysu parlamentarnego" - powiedział.

Błaszczak: Policja zostanie przed Sejm dopóki będzie zagrożenie

Policja pozostanie na terenie Sejmu tak długo, jak długo będzie zagrożenie - zapowiedział w środę minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

"A że zagrożenie jest to wystarczy przywołać zdjęcia z nocy piątkowo-sobotniej. Widzieliśmy agresję, widzieliśmy te fakty żenujące lżenia np. posłów na Sejm, pani prof. Krystyny Pawłowicz" - mówił minister w TVP Info.

Jak dodawał, "widzieliśmy blokowanie, rzucanie się pod samochody tych ludzi". "Oni są przeszkoleni. To nie jest tak, że zwykły człowiek rzuca się pod samochód. Widzieliśmy to w nocy przed Sejmem z piątku na sobotę, ale widzieliśmy w niedzielę także - blokowanie czy rzucanie się pod samochód kiedy pan premier Jarosław Kaczyński jechał na grób swojego brata, na Wawel" - mówił.

"To są barbarzyńcy. Samoobrona w porównaniu z nimi to był Wersal. Ci ludzie tak bardzo boją się odpowiedzialności. Za co? Za nadużycia. Ci ludzie tak bardzo cierpią z tego powodu, że nie mogą korzystać z owoców władzy, bo PiS z tych owoców władzy korzysta w ten sposób, że przekazuje te pieniądze chociażby na Program 500 plus, na przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego" - ocenił Błaszczak.

Według niego widać jednak, że wokół protestu opozycji "wiele się zmienia". "Chociażby wczorajsza demonstracja, która była zgłoszona na 5 tys. osób, a w kulminacyjnym punkcie była dziesięciokrotnie mniejsza niż zgłoszenia. Więc po prostu nie ma siły, nie ma wsparcia społecznego" - uważa szef MSWiA.

Minister zestawił to z niedzielną "spontaniczną manifestacją przed Pałacem Prezydenckim". "Manifestacją zorganizowaną przez Kluby Gazety Polskiej, manifestacją dużo, dużo liczniejszą i pokazującą, że społeczeństwo popiera rząd".

Protesty przed gmachem parlamentu trwają od piątku, kiedy to podczas obrad Sejmu posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę. Była to reakcja na planowane zmiany w zasadach pracy dziennikarzy w parlamencie oraz na wykluczenie z obrad jednego z posłów PO. Przed Sejmem w piątek demonstranci blokowali drogi wyjazdowe; posłowie opozycji, w systemie dyżurów, pozostają na sali sejmowej.

W niedzielę kontynuowane były demonstracje Komitetu Obrony Demokracji, manifestowano przed także przed Trybunałem Konstytucyjnym i Pałacem Prezydenckim. W poniedziałek także trwała pikieta przed Sejmem. Nad ranem we wtorek przed wjazdem do Sejmu zostało zbudowane ogrodzenie, a protestujący tam ludzie przesunięci na drugą stronę ulicy Wiejskiej. Wjazd do Sejmu ochrania policja, policjanci znajdują się też na terenie należącym do parlamentu, przed gmachami Sejmu i Senatu. We wtorek wznowione zostało rozpoczęte w ubiegłym tygodniu posiedzenie Senatu. przed Sejmem demonstrował KOD.

Błaszczak: Jako państwo jesteśmy bezpieczni

Jako państwo jesteśmy bezpieczni, służby nie wskazują na zagrożenie terrorystyczne - zapewnił w środę szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Zapowiedział, że w związku z zamachami w Berlinie i w Turcji, polskich policjantów m.in. na ulicach, dworcach, lotniskach wesprze Żandarmeria Wojskowa.

"My jako państwo jesteśmy bezpieczni. Centrum antyterrorystyczne, działające w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie wskazuje na zagrożenia terrorystyczne natomiast o bezpieczeństwo trzeba dbać" - powiedział minister Mariusz Błaszczak, który był gościem TVP Info.

"Jesteśmy bezpieczni m.in. dlatego, że rząd PiS zmienił taktykę, którą wcześniej stosował rząd koalicji PO-PSL - my nie przyjmujemy imigrantów muzułmańskich z Bliskiego Wschodu i z Północnej Afryki - powiedział szef MSWiA. - Gdyby rządziła koalicja PO-PSL, to już mielibyśmy kilkanaście, a może i kilkadziesiąt tysięcy właśnie imigrantów muzułmańskich, zagrożenie byłoby realne bo pamiętajmy, że to jest wojna cywilizacyjna. To nie bez przyczyny uderzono w jarmark bożonarodzeniowy.

Minister przypomniał, że rząd PiS jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży przyjął ustawę antyterrorystyczną. "Ta ustawa się sprawdziła. Dzięki tej ustawie, deportowani z Polski zostali ci, którzy mogli stanowić zagrożenie - powiedział.

Błaszczak poinformował, że w związku z zamachami w Berlinie i Turcji wystąpił do premier "z wnioskiem o to, żeby Żandarmeria Wojskowa wsparła polskich policjantów na ulicach, w centrach handlowych, na dworcach kolejowych, na lotniskach. Chodzi o bezpieczeństwo, chodzi o patrole mieszane Żandarmerii Wojskowej i policji - dodał.

Minister zaapelował też do wszystkich, którzy zauważą w przestrzeni publicznej nietypowe zachowania, o zgłaszanie tego służbom. Jest okres przedświąteczny, robimy zakupy, podróżujemy, żeby spotkać się z rodziną. Jeżeli zauważymy coś niebezpiecznego, coś złego, to wtedy bardzo proszę o to, żeby nie bagatelizować takich wydarzeń i zgłaszać właśnie do patroli" - powiedział Błaszczak.

(PAP)

js/ mag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~ja
Jako policjant 27 lat nocki święta wszystko to co przed 1989 rokiem tylko inna nazwa i co teraz najgorszy sort wszystko zabrać zniszczyć ludzi
~autor
Połowa Sejmu to byli PZPR'owcy lub SB'cy, którzy już tak się nachapali, że zrobią taką ustawę dla gawiedzi. Prawdziwa byłaby taka, że byli członkowie PZPR, SB itd. nie mogą pełnić funkcji państwowych, z posłem włącznie. Ale by trzeba było rozpisać nowe wybory. Również wypadałoby sprawdzić dlaczego niektórych działaczy antykomunistycznych Połowa Sejmu to byli PZPR'owcy lub SB'cy, którzy już tak się nachapali, że zrobią taką ustawę dla gawiedzi. Prawdziwa byłaby taka, że byli członkowie PZPR, SB itd. nie mogą pełnić funkcji państwowych, z posłem włącznie. Ale by trzeba było rozpisać nowe wybory. Również wypadałoby sprawdzić dlaczego niektórych działaczy antykomunistycznych pominięto przy internowaniu.
~Blu
Popieram działania rzadu w zakresie odbierania przywilejów byłym funkcjonariuszom sowieckich służb.
~bkb2
Czekamy na ustawę obniżającą emerytury i renty PRL-owskich sędziów i prokuratorów.....To dopiero będzie jazda ...!!! Ale nie ma wyjścia . Polska aby stała się wolnym krajem musi uwolnić się od tego zbrodniczego i chorego reżimu który panował tutaj przez tyle lat....
~autor
Czyli każdy sędzia i prokurator był narzędziem represji ustroju? To ja proponuję by odebrać emerytury wszystkim co pracowali w PRL'u, nieważne gdzie. Bo swoją pracą wspierali państwo represyjne. Tylko nierobom i żulom, przyznać emerytury bo swoim nieróbstwem osłabiali socjalistyczne państwo.
~bkb2
Polska zawróciła koło i te wartości które były standardem w Polsce przed II WŚ zaczynają dzisiaj wracać w świadomości Polaków....Nasz Naród wreszcie w większości zrozumiał jaką ma tożsamość, skąd pochodzi i dokąd zmierza.... To że czekaliśmy na tą ustawę prawie 30 lat pokazuje najlepiej czym była k () muna i dlaczego tak długo z Polska zawróciła koło i te wartości które były standardem w Polsce przed II WŚ zaczynają dzisiaj wracać w świadomości Polaków....Nasz Naród wreszcie w większości zrozumiał jaką ma tożsamość, skąd pochodzi i dokąd zmierza.... To że czekaliśmy na tą ustawę prawie 30 lat pokazuje najlepiej czym była k () muna i dlaczego tak długo z niej wychodzimy... Zmiany polityczne w 2015 roku pokazują że Polacy wykonali gigantyczną pracę w zakresie tożsamości narodowej....Ogromną zasługę czy nawet najważniejszą w tym wszystkim ma emigracja Polaków za granicę i szybka edukacja całych rodzin które się wzajemne tam odwiedzały....Nie pozostało to też bez znaczenia dla naszego kraju....Straciliśmy cenną część dużego pokolenia i będzie nam bardzo trudno odbudować to znowu....PIS wykonał gigantyczną pracę przez ten rok....Rozpoczął kluczowe projekty gospodarcze i kluczowe zmiany społeczne.... To da efekty dopiero za kilka lat ale już dzisiaj widać że ten kierunek jest bardzo słuszny....Już niedługo Ukraińcy dostaną bezwizowy wjazd do EU a Białoruś zaczyna coraz częściej oglądać się na Zachód....Rosja po utracie tych dwóch krajów będzie musiała ustąpić....Dzisiaj zaczynam dostrzegać że być może Zachód celowo sprowokował Puciona do zajęcia Krymu i pozwolił wejść do Donbasu po to aby teraz przez wiele lat ograniczyć interesy tego zbrodniczego kraju i doprowadzić go kiedyś do przewrotu wewnętrznego po którym powstanie wreszcie demokratyczna Rosja z mniejszymi regionami które odłączą się od niej....
~autor
Dobrze, że za naiwność nie zamykają. To dlaczego pis ma nadal w swoich szeregach tylu byłych członków PZPR, esbeków, tw i nieinternowanych?
~jur
Ustawa dezubekizacyjna została już uchwalona w 2009 roku. Była to dobrze skonstruowana ustawa która obniżała emerytury byłym esbekom poprzez traktowanie lat pracy przed 1989 rokiem jako okresów nieskładkowych. Nikt tej ustawy nie podważył pomimo tego że ci którym te emerytury obcięto odwoływali się do sądów pracy a nawet do Strasburga.Ustawa dezubekizacyjna została już uchwalona w 2009 roku. Była to dobrze skonstruowana ustawa która obniżała emerytury byłym esbekom poprzez traktowanie lat pracy przed 1989 rokiem jako okresów nieskładkowych. Nikt tej ustawy nie podważył pomimo tego że ci którym te emerytury obcięto odwoływali się do sądów pracy a nawet do Strasburga.To natomiast co teraz wypuszczono jest totalnym bublem prawnym który będzie miał poważne konsekwencje ponieważ odebrane emerytury trzeba będzie zwracać i to z odsetkami. Wprawdzie PIS zrobił z Trybunału Konstytucyjnego atrapę ale to co zostało teraz uchwalone zakwestionuje każdy sąd pracy. Pisowcy dobrze o tym wiedzą ale potrzebny im jest taki właśnie prosty przekaz do ludu jaki właśnie ogłosił Błaszczak czyli każdy kto kwestionuje zapisy tej ustawy to ubek lub wspiera ubeków. I jak widać po komentarzach wielu taki prosty przekaz kupuje.
~jaton
Zgadzam sie odebrac przywileje.To znaczy przeliczyc na nowo ich emerytury i renty według wskażnika z ZUS = 1,4 a nie jako nieskładkowe 0,7 bo to jest restrykcyjne.Dla przypomnienia emerytury SB,Policji i itp zostały naliczone według wskaznika dwa razy wiekszego 2,8 a to był przywilej.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki