REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Biejat o zadaniach państwa: Każdy powinien mieć dostęp do mieszkania

2025-01-18 15:10, akt.2025-01-18 17:45
publikacja
2025-01-18 15:10
aktualizacja
2025-01-18 17:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Zadaniem państwa jest doprowadzenie do tego, by każdy mieszkaniec Polski miał dostęp do mieszkań, a także uregulowanie rynku prywatnego - mówiła w sobotę w Dąbrowie Górniczej kandydatka Nowej Lewicy w wyborach prezydenckich, wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat.

Biejat o zadaniach państwa: Każdy powinien mieć dostęp do mieszkania
Biejat o zadaniach państwa: Każdy powinien mieć dostęp do mieszkania
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Zapowiedziała, że jeżeli wygra wybory złoży projekt, w którym zostanie określony górny limit marż bankowych w przypadku kredytów hipotecznych.

Sobotnią konferencję prasową kandydatka zwołała na placu budowy osiedla Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Dąbrowie Górniczej. Jak oceniła, to przykład dobrej polityki mieszkaniowej, która w jej opinii powinna być realizowana na styku państwa i samorządów lokalnych. Realizowana w Dąbrowie Górniczej budowa trzech budynków wielorodzinnych została dofinansowana z budżetu państwa - z Funduszu Dopłat i Rządowego Funduszu Rozwoju Mieszkalnictwa.

„Często pytają nas ludzie: +No dobra, ale jak państwo ma budować mieszkania?+. Właśnie tak – dając wsparcie samorządom, dając im narzędzia prawne do tego, żeby te mieszkania mogły budować dla swoich mieszkańców, mieszkania czynszowe, mieszkania tych, którzy są w luce czynszowej, których nie stać na kredyt, a są, w cudzysłowie, zbyt zamożni na mieszkania komunalne, mieli też jakąś ofertę i możliwość zamieszkania pod własnym dachem” – powiedziała wicemarszałkini.

W jej opinii, w „cywilizowaniu” rynku mieszkaniowego w Polsce ważnym elementem są też społeczne agencje najmu, które prywatnym właścicielom umożliwiają oddawanie swoich mieszkań w zarządzanie samorządom. Jak przekonywała, dzięki nim właściciele mają większe poczucie bezpieczeństwa i stabilności, a samorządy dodatkowe zasoby, które mogą udostępnić mieszkańcom. Biejat zwróciła uwagę, że taka agencja powstaje również w Dąbrowie Górniczej.

Wakacje na giełdzie

„Naszym zadaniem, zadaniem państwa jest doprowadzenie do tego, żeby po pierwsze każdy mieszkaniec Polski – niezależnie od tego czy mieszka pod władzą samorządu, który rozumie tę potrzebę czy nie – miał dostęp do tych mieszkań i miał prawo wolnego wyboru, a po drugie uregulowanie tego dość +dzikiego+ dzisiaj rynku prywatnego” – powiedziała. Zwróciła uwagę, że dopóki nie powstanie więcej mieszkań takich jak te budowane w Dąbrowie Górniczej, największą część rynku będą stanowiły prywatne lokale, kupowane na kredyt.

„Jako prezydent złożę ustawę, inicjatywę prezydencką, która wprowadzi górny limit marż bankowych na kredytach hipotecznych, bo nie może być tak, że ci, którzy nie mają wyboru albo ci, którzy chcą się zdecydować na mieszkanie kupione na własność, potem muszą drżeć o to, kiedy wreszcie ten kredyt spłacą, jak bardzo ta rata kredytu będzie rosnąć i jak dużą część tego kredytu, zamiast spłacać wartość mieszkania, będą musieli przeznaczać na opłacenie marż i narzutów bankowych” – powiedziała.

„Banki dzisiaj w nieskończoność przerzucają odpowiedzialność za ryzyko na swoich klientów, z tym musimy wreszcie skończyć” – oświadczyła kandydatka.

Marszałkini zapowiedziała na konferencji, że w trakcie kampanii prezydenckiej będzie mówiła o sprawach, „które dotyczą ludzi”. „Kiedy moi konkurenci coraz bardziej skręcają w prawo i zaczynają ścigać się ze skrajną prawicą na coraz bardziej populistyczne i oderwane od rzeczywistości problemy, ja zawsze będę stała po państwa stronie, po stronie ludzi (...) Polacy zasługują właśnie na taką Polskę i takie państwo, za które nie trzeba się wstydzić i które ich wspiera a nie odwraca się do nich plecami” – zadeklarowała.

Prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak mówił podczas konferencji prasowej Biejat, że polityka mieszkaniowa jest dla lokalnych władz bardzo ważna. „Mieliśmy dużo mieszkań komunalnych, które w latach 90. zostały sprywatyzowane i próbujemy odbudować właśnie mieszkania komunalne, mieszkania społeczne” – wyjaśnił i dodał, że w tych staraniach ważne są mieszkania budowane w formie TBS. Wyraził nadzieję, że takich projektów będzie więcej.

Podczas wizyty w woj. śląskim kandydatce towarzyszył m.in. wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Poza Dąbrową Górniczą Biejat odwiedzi w sobotę jeszcze podczęstochowskie Kłomnice.

Oprócz Magdaleny Biejat start wyborach prezydenckich, które odbędą się 18 maja ogłosili także: prezydent Warszawy, kandydat KO Rafał Trzaskowski; popierany przez PiS prezes IPN Karol Nawrocki; marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia; współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg; poseł Sławomir Mentzen z Konfederacji; poseł Marek Jakubiak z koła Wolni Republikanie, Marek Woch z Bezpartyjnych Samorządowców, przewodniczący Związkowej Alternatywy Piotr Szumlewicz, Katarzyna Cichos jako bezpartyjna kandydatka oraz europoseł Konfederacji Grzegorz Braun. (PAP)

kon/ amac/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (43)

dodaj komentarz
antyoni
Każdy ma taki dostęp, jak se kupi lub odziedziczy!
goscgumka
Puste słowa, na które ciemny lud da się nabrać.
„Powinno” „dostęp”. Co dalej? W jaki sposób to zapewnić? Jak osiągnąć?
Pani Magdo. Wicemarszałek senatu powinien bez zająknięcia wymienić sąsiadów Polski!
Już pani zna sąsiadów kraju w którego izbie wyższej pani zasiada?
po_co
Prosto, zabrać tym którzy jeszcze mają i wcale nie najbogatszym.
Lewica nie jest w stanie zabrać pieniędzy takim ludziom jak Kulczyk, Solorz, Sołowow itd. bo najbogatsi mają pieniądze na to aby po pierwsze użyć prawników do walki z systemem, a po drugie stać ich na zmianę rezydencji i przeniesienie swojego życia gdziekolwiek na
Prosto, zabrać tym którzy jeszcze mają i wcale nie najbogatszym.
Lewica nie jest w stanie zabrać pieniędzy takim ludziom jak Kulczyk, Solorz, Sołowow itd. bo najbogatsi mają pieniądze na to aby po pierwsze użyć prawników do walki z systemem, a po drugie stać ich na zmianę rezydencji i przeniesienie swojego życia gdziekolwiek na świecie.

Dlatego lewica sięga do kieszeni klasy średniej i tych którzy mogliby tę klasę tworzyć w przyszłości.
Zaczną od najsłabszych czyli od pracowników etatowych, od kierownictwa, ludzi z branży IT, branży energetycznej, później (lub równolegle) dopadną samozatrudnionych i oberwie się zarówno tym którzy prowadzą małe rodzinne biznesy jak i tym, którzy o dziwo chcą legalnie prowadzić taki biznes jak prace wykończeniowe, stolarskie, kamieniarski itd.
Skończy się na małych i średnich przedsiębiorcach.

Jeżeli ktoś nie wierzy, że tak będzie to dobrze!
W biznesie i nauce wiara bywa zgubna, dlatego można sprawdzić jak to wygląda w takich krajach jak Francja, Hiszpania, Niemcy, Portugalia, Grecja itd. wszędzie tam gdzie rządziła lewica kraj jest na skraju ruiny i jedynie najbogatszym żyje się jak w maśle, bo mały i średni biznes przypomina ten z czasów gospodarek centralnie sterowanych.
po_co
Lewica zamiast zajmować się wyciąganiem ludziom pieniędzy z kieszeni niech odpowie na pytanie dlaczego ludzi nie stać na mieszkanie?

Obok mnie wprowadziła się bezdzietna para przed 30-tką.
On zajmuje się wykończeniami, ona pracuje w biurze.
Żadne z nich nie zarabia nawet w okolicach średniej krajowej, a mimo to pozwolili
Lewica zamiast zajmować się wyciąganiem ludziom pieniędzy z kieszeni niech odpowie na pytanie dlaczego ludzi nie stać na mieszkanie?

Obok mnie wprowadziła się bezdzietna para przed 30-tką.
On zajmuje się wykończeniami, ona pracuje w biurze.
Żadne z nich nie zarabia nawet w okolicach średniej krajowej, a mimo to pozwolili sobie na zakup i wykończenie domu.

Wykańczali własnym sumptem, on, tata, wujek, wszyscy pomagali.

Można? Jasne, że tak. Ja w ich wieku miałem już dawno dwa mieszkania, wszystko można tylko, że ludziom się nie chce pracować, a co gorsze nie chcą o tym słyszeć.
Jak przeciętnemu 30-to letniemu dziecku mieszkającemu z rodzicami powie się, że ma zrezygnować z karnetów na siłownie, kilku serwisów VOD, markowego flagowca i mnóstwa innych kompletnie zbędnych w jego życiu przedmiotów to zaraz się oburzy "bo on ma prawo wydawać na co mu się podoba!".
Jasne, ale wtedy nie narzekaj na brak mieszkania - elementarna logika, taka rodem z 6 klasy szkoły podstawowej. Tej w której były zadania dodam.

W Chinach pokazywana była dzieciom kampania, w której młoda dziewczyna wydaje wszystkie swoje pieniądze na najnowszy telefon zamiast na edukację, druga wydaje na edukację zamiast na telefon.
Spotykając się po latach, ta która nie inwestowała w siebie tylko w przedmioty nic w życiu nie osiągnęła, ta druga zrobiła karierę i zakup telefonu to dla niej pestka.
Oczywiście to jest metafora ale dająca ludziom do myślenia, lewica rozleniwia ludzi bo sprawia, że myśli z nich państwo.
jarekzbyszek
A ja chcę mieć dostęp do Księżyca! Czemu nie?
jas2
Owszem, ładna dziewczyna może mieć dostęp do mojego mieszkania.



Taki żarcik.
mario2491
szkoda, że cenzura portlunie publikuje komentarzy ukazujących ignorancję ekonomiczną Pani z lewicy.
samsza
zakaz zamków w drzwiach, każdy będzie miał dostęp do każdego mieszkania, ok

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki