REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Biden nazwał chińskiego prezydenta dyktatorem. Koniec szans na umocnienie stosunków?

2023-06-21 05:28
publikacja
2023-06-21 05:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Joe Biden nazwał we wtorek prezydenta Chin Xi Jinpinga dyktatorem. Jego zdaniem przywódca ChRL był bardzo zakłopotany, gdy chiński balon szpiegowski został niedawno zestrzelony nad przestrzenią powietrzną USA.

Biden nazwał chińskiego prezydenta dyktatorem. Koniec szans na umocnienie stosunków?
Biden nazwał chińskiego prezydenta dyktatorem. Koniec szans na umocnienie stosunków?
fot. Kevin Lamarque / / Reuters

Joe Biden informował o tym w trakcie wizyty w Kalifornii, gdzie zbierał fundusze na swoją kampanię wyborczą. Miało to miejsce w dzień po tym, jak sekretarz stanu USA Antony Blinken spotkał się z Xi w Chinach z misją złagodzenia napięcia między obu krajami.

"Powodem, dla którego Xi Jinping bardzo się zdenerwował, kiedy zestrzeliłem ten balon wypełniony sprzętem szpiegowskim, był fakt, że o tym nie wiedział. (…) To wielki wstyd dla dyktatorów, kiedy nie wiedzą, co się stało" - ocenił Biden.

Reuters podkreślił, że incydent z balonem oraz niedawna wymiana wizyt urzędników amerykańskich w Tajpej i tajwańskich w Ameryce zaostrzyły napięcia na linii USA-Chiny.

W poniedziałek Blinken i Xi zgodzili się podjąć starania, aby intensywna rywalizacja między Waszyngtonem a Pekinem nie przerodziła się w konflikt. Nie doszło jednak do istotnego przełomu, chociaż zgodzili się na kontynuowanie kontaktów poprzez kolejne wizyty urzędników.

Wakacje na giełdzie

Joe Biden powiedział w poniedziałek, że stosunki między dwoma krajami są na dobrej drodze i wskazał na postępy osiągnięte w czasie podróży Blinkena do Pekinu.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jpelerj
Biden rozczarowany i rozżalony, że Blinken nie załatwił tego, z czym jechał do Chin. Dziecinne.
mirek6504
Biden cale swoje życie spędził przy korycie ale dyktatorem nie jest ??? Tylko męczennikiem który wypełnia wolę ludu ?
abcx
Ciężko jest uprawiać spójną politykę jak się ma sklerozę, w poniedziałek u Blinkena był sukces i ocieplenie stosunków a już we wtorek obrażanie chińczyków i zamrożenie poprawy relacji. Jak tu nadążyć za Bidenem i Blinkenem
ajwajszalom
Ale przecież to logiczna kolejność. Dziwnie byłoby gdyby w poniedziałek było obrażanie, a we wtorek ocieplenie.
mesten
W przeciwieństwie do normalnych krajów w dyktaturach do władzy dostać sie mozna idąc po trupach. Więc zazwyczaj, u władzy sa psychopaci, którzy wyeliminowali konkurencję prze fizyczna eliminację. I tu Biden ma 100% racji.
pozhoga
No, w demokracji z kolei eliminuje się za pomocą haków, np. Donek wykosił Olechowskiego, Piskorskiego, Płażyńskiego i JM Rokitę (ktoś w ogóle jeszcze ich pamięta?). W obu przypadkach kończy się tak samo: samotny lider otacza się potem błaznami i przydupasami.
efg odpowiada pozhoga
Fajny nick, wkrótce pozhoga w Rosji ;)

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki