REKLAMA

Biden: Wycofanie z Afganistanu "dalekie od perfekcji", ale pozostaję przy swojej decyzji

2021-08-17 00:23
publikacja
2021-08-17 00:23
Biden: Wycofanie z Afganistanu "dalekie od perfekcji", ale pozostaję przy swojej decyzji
Biden: Wycofanie z Afganistanu "dalekie od perfekcji", ale pozostaję przy swojej decyzji
fot. Chris Kleponis - CNP / / MEGA

Prezydent USA Joe Biden przyznał w poniedziałek w Białym Domu, że operacja wycofania wojsk z Afganistanu była "nieporządna" i "daleka od perfekcji", ale nadal uważa swoją decyzję za prawidłową i leżącą w interesie swojego kraju. Prezydent nie odpowiedział na pytania dziennikarzy.

"Kiedy ubiegałem się o prezydenturę, obiecałem Amerykanom, że zakończę nasze zaangażowanie wojskowe w Afganistanie. To było trudne i nieuporządkowane - i tak, dalekie od perfekcji - ale dotrzymałem tego zobowiązania" - powiedział podczas poniedziałkowego przemówienia w Białym Domu Biden.

Odnosząc się do sytuacji w Afganistanie i na lotnisku w Kabulu, gdzie tysiące ludzi desperacko czeka na ewakuację z kraju, prezydent stwierdził, że sceny te "chwytają go za serce", lecz główną winą za błyskawiczną zapaść afgańskich władz i armii wobec ofensywy talibów obarczył afgańskie elity, z byłym prezydentem Aszrafem Ghanim na czele.

"To wszystko rzeczywiście zdarzyło się szybciej niż przewidywaliśmy. Polityczni przywódcy poddali się i uciekli z kraju. Afgańskie wojsko się zapadło, poddając się czasem bez walki" - powiedział Biden.

"Polityczne elity Afganistanu nie były w stanie dla dobra swojego narodu zjednoczyć się, negocjować dla dobra przyszłości swojego kraju, kiedy przyszło co do czego. Nigdy by tego nie zrobiły, póki amerykańscy żołnierze byli w kraju i znosili ciężar walki za nich" - powiedział Biden.

Jak przyznał, choć do upadku władz doszło szybciej niż myślał, a afgańskie siły poddały się talibom w niektórych przypadkach bez walki, jest to tylko dowód, że przedłużanie wojskowej obecności w tym kraju nie zrobiłoby żadnej różnicy i nie leżało w interesie USA.

Dodał przy tym, że rywale Ameryki, Chiny i Rosja, "nie chcieliby nic więcej niż by Ameryka w nieskończoność pompowała miliardy dolarów" w Afganistan.

Biden stwierdził, że nigdy nie było dobrego czasu na wycofanie wojsk z Afganistanu, ale było to konieczne i nie miał zamiaru przekazywać tego obowiązku kolejnemu prezydentowi. Podkreślił przy tym, że jego pole manewru było zawężone przez porozumienie, które zawarł jego poprzednik z talibami w Dausze w 2020 r. Porozumienie zakładało, że islamiści nie będą atakować sił USA, jeśli te opuszczą kraj do 1 maja 2021 r. Biden ostatecznie przedłużył ten termin do końca sierpnia. Jak stwierdził, w obliczu tej sytuacji, miał do wyboru jedynie albo kontynuację procesu wycofywania wojsk, albo wysłanie dodatkowych w celu odparcia ataków talibów.

Biden podkreślił, że od dawna był orędownikiem wąsko pojętej misji w Afganistanie, dodając że dwa podstawowe cele interwencji - zabicie Osamy bin Ladena i zdegradowanie zdolności al-Kaidy w Afganistanie - zostały osiągnięte.

"Naszą misją nigdy nie była budowa narodu. Nasza misją nie było budowanie zjednoczonej, zcentralizowanej demokracji. Naszym jedynym żywotnym interesem w Afganistanie było i pozostaje to samo: zapobieganie atakom terrorystycznym na Amerykę" - powiedział polityk. Zapewnił przy tym, że USA zachowają możliwości uderzeń z powietrza, gdyby doszło do odrodzenia się grup terrorystycznych.

Prezydent dodał, że choć prawa człowieka pozostają w centrum polityki zagranicznej USA, Ameryka nie może ich bronić za pomocą niekończących się interwencji zbrojnych.

Mówiąc o przyszłych krokach, Biden zapowiedział, że obecna misja wojsk USA polega na zabezpieczeniu lotniska w Kabulu i umożliwienia ewakuacji obywateli USA i państw sojuszniczych, a także części Afgańczyków. Chodzi tu m.in. o współpracowników amerykańskich sił, pracowników NGO czy mediów. Ostrzegł przy tym talibów, że jeśli przeszkodzą w tych działaniach, spotka ich odpowiedź z "niszczycielską siłą".

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Pentagon poinformował, że będzie robić wszystko co możliwe, by przetransportować ok. 30 tys. z nich. W ciągu 48 godzin z Kabulu ewakuowano 700 z nich. Administracja Bidena była krytykowana za zbyt wolne tempo tego procesu. W poniedziałek prezydent zrzucił część winy na afgańskie władze, które miały prosić USA o spowolnienie ewakuacji, by uniknąć "kryzysu zaufania" wobec rządu w Kabulu.

Aby wygłosić swoje poniedziałkowe przemówienie, prezydent Biden przerwał swój urlop w letniej rezydencji w Camp David w stanie Maryland. Po swojej przemowie wyszedł nie odpowiadając na pytania dziennikarzy i powrócił do Camp David.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
mooooo
My Polacy musimy przygotować się na taki scenariusz w razie konfliktu z Rosją do czego popycha nas Sojusznik , płacąc 2 miliardy $ na rok za amerykańska bazę w Polsce możemy pewnego dnia obudzić się z pyskiem w nocniku.
and00
Skąd wziołeś te 2mld usd???
pippin
Poprawny tytul powinien brzmiec"Biden przeczytal co mu napisali i poszedl" tzn pojechal z powrotem do Camp David
lorelie
w związku z tym że 10% Amerykanów żyje w przyczepach kempingowych..mam wielką prośbę do pana bideta, aby przeznaczył trochę wydrukowanych $ na założenie bidetów i toalet w tych przyczepach.
anannke
Czy to nie będzie socjalizm?
lorelie
Amerykanie nie jest wam wstyd że macie takiego prezydęta bideta pośmiewisko świata który przewraca się na schodach do samolotu? USA się skompromitowały.. pierwszy raz popierając wyłudzenie od Polaków 300 mld $ nienależnych roszczeń żydów.. potem uhylajac się od płacenia podatków w Europie przez Uber, tvn i inne podmioty.. ile jest Amerykanie nie jest wam wstyd że macie takiego prezydęta bideta pośmiewisko świata który przewraca się na schodach do samolotu? USA się skompromitowały.. pierwszy raz popierając wyłudzenie od Polaków 300 mld $ nienależnych roszczeń żydów.. potem uhylajac się od płacenia podatków w Europie przez Uber, tvn i inne podmioty.. ile jest warty ten " sojusznik" jak go nazywa TVN właśnie przekonali się Afgańczycy a wcześniej Kurdowie :) nas też sprzedadzą :) lepiej szukać bardziej lojalnych sojuszników niż anglosasi.
anannke
Lol, przecież to Trump zdecydował o wycofaniu wojsk, a rok temu chwalił się zawarciem pokoju z Talibami. Chociaż po prawdzie najbardziej zawalił Bush bo trzeba się tam było w ogóle nie pchać.

Powiązane: Wojna w Afganistanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki