REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łotwa szuka pieniędzy na Rail Baltica. Chce dodatkowych 4 mld euro z UE

2026-08-17 12:56
publikacja
2026-08-17 12:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Łotwa, która ma największe problemy z finansowaniem budowy linii kolejowej Rail Baltica, chce dokończyć swój odcinek maksymalnie oszczędnie i pozyskując z UE dodatkowe pieniądze przewidziane na projekty z zakresu mobilności wojskowej, umożliwiające szybki transport oddziałów i sprzętu - informuje w poniedziałek portal Politico.

Łotwa szuka pieniędzy na Rail Baltica. Chce dodatkowych 4 mld euro z UE
Łotwa szuka pieniędzy na Rail Baltica. Chce dodatkowych 4 mld euro z UE
fot. SANDER ILVEST / / SCANPIX

Rząd Łotwy liczy na co najmniej dodatkowe 4 mld euro ze środków UE na ukończenie Rail Baltica, transgranicznego projektu kolei szybkich prędkości, który ma połączyć trzy kraje bałtyckie z Polską i resztą Europy.

Pierwotnie, według wyliczeń sprzed lat, szacowano, że całkowity koszt tego największego w regionie projektu infrastrukturalnego, którego realizację rozpoczęto jeszcze w poprzedniej dekadzie, wyniesie niespełna 6 mld euro. Zakładano wówczas że budowa zakończy się do 2026 r. Ostatnie kalkulacje mówią jednak o kosztach rzędu 24 mld euro lub większych, a nowy założony termin zakończenia projektu – do 2030 r. - wielu polityków i ekspertów na Łotwie uważa za nierealny.

Na Łotwie, po wykryciu w ostatnich latach nieprawidłowości w finansowaniu projektu Rail Baltica, powołano parlamentarną komisję śledczą, a prokuratura wszczęła postępowanie karne w związku z podejrzeniem korupcji. Po przeprowadzonej kontroli ujawniono, że brakuje od 3 do 4 mld euro na ukończenie głównej trasy łotewskiego odcinka. Odpowiedzialnym za projekt zarzucano niedbałe podejście do publicznych pieniędzy, a także złe planowanie i brak przejrzystych procedur przetargowych.

Dotychczas projekt był finansowany w 85 proc. ze środków UE, zaś w 15 proc. - z budżetów krajowych.

Jeśli będzie kontynuowany w dotychczasowym trybie, to jego koszty mogą znacznie wzrosnąć i nie uda się go ukończyć wyłącznie przy wykorzystaniu dostępnych środków UE – wynika z najnowszego raportu zamówionego przez rząd.

Wakacje na giełdzie

„Nie budujemy Skody, nie budujemy Bentleya, ale już jesteśmy Rolls-Royce’em" – powiedział obrazowo premier Andris Kulbergs, komentując przedstawione w ubiegłym tygodniu konkluzje z raportu, w który zaangażowani byli m.in. konsultanci hiszpańscy. Szef łotewskiego rządu, który jest miłośnikiem motoryzacji, porównał projekt budowy Rail Baltica do produkcji samochodów różnych klas.

Kulbergs został powołany na premiera pod koniec maja br., wcześniej był także szefem komisji śledczej ds. Rail Baltica.

Szef łotewskiego rządu zwrócił uwagę, że Łotwa, jeśli ma dokończyć projekt, musi stworzyć „scenariusz minimalny”. Wskazał przy tym, że na odcinku 200 km zaplanowanych zostało 17 stacji, podczas gdy np. w Hiszpanii na 600-kilometrowej trasie kolei dużych prędkości między Madrytem a Barceloną jest ich znacznie mniej. Ponadto – zaznaczył – długość peronów, określona na 400 m, może również zostać skrócona o połowę.

W ramach potencjalnej redukcji kosztów mówi się m.in. o obniżeniu nasypów kolejowych przez zmniejszenie grubości warstwy zabezpieczającej przed zamarzaniem, czy też rezygnacji z ekranów akustycznych. Zdaniem premiera dotychczas w projekcie stawiano wymagania przekraczające niezbędne minimum.

Według agencji LETA do połowy września właściwe ministerstwa mają opracować propozycje dotyczące sposobów ograniczenia wymagań technicznych i materiałowych, a także podać jakie kolejne środki z budżetu mogą być przeznaczone na projekt i gdzie szukać innych źródeł finansowania.

– Projekt Rail Baltica obejmuje też mobilność wojskową, co pozwala na pozyskanie funduszy na ten cel, a do tej pory nie było to precyzyjnie określone – podkreślił szef łotewskiego rządu.

W 2025 r. premier Estonii Kristen Michal zadeklarował też gotowość do wsparcia Łotwy w dokończeniu Rail Baltica i doprowadzenia trasy do granicy estońskiej.

Budowa Rail Baltica o długości ok. 870 km, łączącej stolicę Estonii z granicą litewsko-polską, została włączona do programu Transeuropejskiej Sieci Kolejowej (TEN-T). Podróż z Tallina do Wilna trwałaby 3 godz. i 38 min, zaś do Warszawy 6 godz. i 47 min. (PAP)

pmo/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
darius19
zaden troll nie napisze gdzie Rosja byla 5lat temu a gdzie jest teraz. Putler wlasnie zwolnil czolowego ekonomiste za pare slow prawdy
samsza
Szukajcie...
My w tym czasie skończymy polską część magistrali wodorowej z Finlandii do Polski, już Tusk zdążył zapowiedzieć, bogacz kasy ma jak lodu... a na Łotweski odcinek poczekamy i sto lat, chyba, że UE znajdzie kolejne mld. :)
darius19
widze ze dyzurny Putlera juz maci. Oczywiscie krzystne dla Polski. I rozstaw torow juz europejski. Pewnie ze sie carowi i jego propagandzistom nie podoba

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki