Biały Dom ujawnił w piątek, że w skład Rady Pokoju, mającej zarządzać Strefą Gazy, wchodzą m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner i były brytyjski premier Tony Blair. Na czele Rady stoi prezydent Donald Trump.


Sformowanie Rady Pokoju, która ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy i zarządzanie tym terytorium, ogłosił dzień wcześniej prezydent USA. Powołanie gremium zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas.
Skład Rady Pokoju
Jak podał w piątek Biały Dom, w skład Rady oprócz Rubio, Witkoffa, Kushnera i Blaira wejdą też amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i doradca prezydenta Robert Gabriel.
Bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow ma zostać wysokim przedstawicielem ds. Strefy Gazy. W komunikacie Białego Domu czytamy, że Mładenow ma pełnić funkcję łącznika między Radą Pokoju a nowymi, lokalnymi władzami w enklawie – Narodowym Komitetem Administracji Strefy Gazy. W czwartek Trump poparł ten Komitet i zaznaczył, że tworzą go „palestyńscy technokraci”.
Powołano też zarząd Rady Pokoju, do którego wszedł m.in. szef MSZ Turcji Hakan Fidan. Zapowiedziano, że w nadchodzących tygodniach ujawnione zostaną nazwiska kolejnych członków gremium.
Także Ukraina i Wenezuela?
Jak napisał w piątek dziennik „Financial Times”, amerykańscy urzędnicy przedstawili pomysł, by Rada Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy, zajęła się również innymi konfliktami na świecie, w tym w Ukrainie i w Wenezueli.
Jedna z osób zaznajomionych z tym planem powiedziała gazecie, że administracja Trumpa postrzega Radę Pokoju jako „potencjalny substytut ONZ, (...) rodzaj równoległego, nieoficjalnego organu zajmującego się konfliktami również poza Gazą”.
W Strefie Gazy od 10 października 2025 r. trwa zawieszenie broni, a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.
Biuro premiera Izraela: skład komitetu wykonawczego Rady Pokoju jest przeciwko naszej polityce
Biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu oświadczyło w sobotę, że ustalanie składu komitetu wykonawczego podlegającego Zarządowi Rady Pokoju, instytucji mającej kierować Strefą Gazy, nie było koordynowane z Izraelem i skład tego komitetu jest przeciwko polityce Izraela.
W komunikacie, opublikowanym m.in. przez portal Times of Israel, dodano, że Netanjahu przekazał instrukcje ministrowi spraw zagranicznych Gideonowi Saarowi, aby ten skontaktował się w tej sprawie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio.
Portal zwrócił uwagę, że w komitecie wykonawczym są urzędnicy z Turcji i Kataru, którzy byli krytyczni wobec sposobu prowadzenia przez Izrael wojny w Strefie Gazy z palestyńskim Hamasem.
Przewodniczącym Zarządu Rady Pokoju jest prezydent USA Donald Trump, jednak do tej pory nie wiadomo jacy przywódcy tam zasiądą. W nocy z piątku na sobotę Biały Dom przedstawił skład dwóch komitetów, które działają w ramach Rady Pokoju.
Pierwszy organ to założycielski komitet wykonawczy, w którego skład wchodzą Marco Rubio, zięć Trumpa Jared Kushner, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, amerykański miliarder Marc Rowan, prezes Banku Światowego Ajay Banga i były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa Robert Gabriel.
Drugi organ to komitet wykonawczy Strefy Gazy i w jego skład wchodzą wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff, Kushner, Blair, Rowan, minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan, wysokiego szczebla katarski dyplomata Ali Thawadi, szef egipskiego wywiadu Hasan Raszad, ministra stanu ds. współpracy międzynarodowej Zjednoczonych Emiratów Arabskich Rim Al-Haszimy, biznesmen Yakir Gabay, była koordynatorka ds. humanitarnych ONZ Sigrid Kaag i były wysłannik ONZ na Bliski Wschód Nikołaj Mładenow.
Sformowanie Zarządu Rady Pokoju, która ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy i zarządzanie tym terytorium, ogłosił w czwartek prezydent USA. Powołanie gremium zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i Hamas.
Witkoff zapowiedział w środę, że rozpoczyna się drugi etap rozejmu między Izraelem a Hamasem w Strefie Gazy. W ramach tego etapu władzę od Hamasu ma przejąć niezależny palestyński samorząd. Strefa Gazy ma zostać zdemilitaryzowana i odbudowana. (PAP)
awm/ ap/
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ jm/


































































