Hamas zmierza do rozwiązania organu zarządzającego w Strefie Gazy, aby zrobić miejsce dla komitetu palestyńskich technokratów, który zgodnie z planem pokojowym USA ma zarządzać Strefą w okresie powojennej transformacji - przekazał w poniedziałek portal Times of Israel za saudyjskimi mediami.


Saudyjski dziennik „Asharq Al-Awsat” informację oparł na relacjach z dwóch źródeł. Według jednego z nich rozwiązanie rządu Strefy Gazy zostanie ogłoszone już w poniedziałek.
W zeszłym tygodniu Narodowy Komitet Administracji Gazy (NCAG), który ma zarządzać Strefą po zakończeniu wojny między Hamasem a Izraelem, przekazał, że jego członkowie odbyli serię „niezwykle produktywnych” spotkań na Cyprze.
W sobotę izraelska stacja Kan News poinformowała, że Hamas, palestyńska grupa terrorystyczna, postanowiła przeciągać negocjacje w sprawie rozbrojenia i wdrożenia planu prezydenta USA Donalda Trumpa dla powojennej Strefy Gazy, oceniając, że premier Benjamin Netanjahu robi to samo ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne w swoim kraju.
Zdaniem saudyjskiego dziennika Hamas Netanjahu uważa wszelkie ustępstwa w sprawie Strefy Gazy za polityczne samobójstwo i celowo przeciąga negocjacje, które od miesięcy nie przyniosły znaczącego postępu. Organizacja postanowiła zatem pójść jego śladem i poczekać na to, co przyniesie kolejny rząd. Wybory w Izraelu muszą się odbyć do końca października.

Już w czerwcu dyplomaci mediujących w rozmowach państw Bliskiego Wschodu – Egiptu, Kataru i Turcji – poinformowali Times of Israel, że Hamas próbuje spowalniać rozmowy o rozbrojeniu. Ich zdaniem przyczynia się do tego niechęć Izraela do przestrzegania warunków pierwszego etapu zawieszenia broni w Strefie Gazy z października 2025 r.
Portal przypomniał, że izraelska armia poszerzyła granice obszaru wewnątrz enklawy, który wciąż pozostaje pod jej kontrolą. Obecnie jest to ok. 60 proc. Strefy, podczas gdy w pierwszym dniu rozejmu było to 53 proc. Na obszarach niekontrolowanych przez Izrael Hamas pozostaje u władzy jako de facto rząd enklawy.
Zgodnie z planem Trumpa Izrael ma całkowicie wycofać swoje siły ze Strefy dopiero po ostatecznym potwierdzeniu, że grupy terrorystyczne na tym terytorium zostały rozbrojone.
Wojna z Izraelem przetrzebiła szeregi Hamasu, jednak ugrupowanie to utrzymuje kontrolę nad Strefą, dokonując egzekucji na swoich przeciwnikach i osobach, które uważa za zagrożenie dla swoich rządów.
Izrael rozpoczął wojnę w Strefie Gazy po inwazji Hamasu na południowy Izrael z 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,2 tys. osób, a 251 zostało wziętych jako zakładnicy.(PAP)
os/ akl/


























































