REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bez istotnej poprawy w polskim przemyśle

2019-12-02 09:00
publikacja
2019-12-02 09:00

Po „recesyjnej katastrofie” z października PMI dla polskiego sektora wytwórczego w listopadzie odnotował delikatną poprawę. Wciąż jest to jednak odczyt sygnalizujący głęboką dekoniunkturę w przemyśle.

Bez istotnej poprawy w polskim przemyśle
Bez istotnej poprawy w polskim przemyśle
fot. Łukasz Król / / FORUM

Wskaźnik PMI dla sektora wytwórczego w listopadzie osiągnął wartość 46,7 punktów wobec 45,6 pkt. miesiąc wcześniej – poinformowała firma badawcza IHS Markit. Październikowy odczyt był najniższy od dekady i okazał się szokująco niski na tle prognoz ekonomistów.

Po listopadzie rynkowy konsensus zakładał wzrost polskiego PMI do 46,6 pkt., tak więc tym razem ekonomiści ze swoimi prognozami wstrzelili się niemal w punkt. Wciąż jest to jednak drugi najniższy odczyt od lipca 2009 roku, sygnalizujący gwałtowny spadek aktywności w sektorze wytwórczym. Dopiero wyniki powyżej 50 punktów sygnalizują poprawę koniunktury.

- Tempo spadku produkcji i nowych zamówień, choć zwolniło od października, nadal było stosunkowo szybkie. Duży pesymizm polskich producentów odnośnie przyszłej produkcji przyczynił się do piątego z rzędu spadku zatrudnienia w sektorze. Natomiast inflacja kosztów była najsłabsza od ponad trzech lat, a ceny wyrobów gotowych wzrosły tylko nieznacznie – czytamy w najnowszym raporcie IHS Markit.

Wakacje na giełdzie

Nadal bardzo słabo prezentowały się subindeksy bieżącej produkcji i nowych zamówień, co skutkowało redukcją zaległości produkcyjnych. To z kolei skłoniło przedsiębiorców do redukcji zatrudnienia. Do najniższego w historii badania (czyli od 2012 roku) spadły oczekiwania producentów względem produkcji w nadchodzącym roku.

Od roku wskazania PMI dla Polski znajdują się poniżej granicy 50 pkt. Jednak jak na razie oficjalne statystyki produkcji przemysłowej nie zagościły trwale poniżej zera. Odczuwalne jest jednak  silne spowolnienie dynamiki produkcji przemysłowej, która w październiku wyniosła tylko 3,5% rdr wobec 6-9% notowanych w pierwszej połowie roku.

 - Choć główny Wskaźnik PMI wzrósł w listopadzie, spadek nowych zamówień sprawił, że warunki gospodarcze w polskim sektorze przemysłowym utrzymały się na najniższym poziomie od 2009. Nieustannie słabnący popyt przyczynił się do kolejnego spadku produkcji oraz zatrudnienia. W związku z trudną sytuacją na rynku pracy, producenci woleli jednak zatrzymać większość pracowników w swoich przedsiębiorstwach, w rezultacie czego tempo spadku nowych miejsc pracy było relatywnie słabe – tak wyniki listopadowego badania skomentował Phil Smith, ekonomista IHS Markit.

- Im dłużej kondycja przemysłu będzie się pogarszać, tym bardziej prawdopodobne staną się cięcia w zatrudnieniu, co może stanowić zagrożenie dla rynku krajowego. Przedsiębiorcy coraz bardziej pesymistycznie patrzą w przyszłość, co odzwierciedla listopadowy spadek Wskaźnika Przyszłej Produkcji do najniższego poziomu w historii badań – dodał Smith.

Wskaźnik PMI kalkulowany jest na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Subindeksy te powstają na bazie ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów odpowiedzialnych za logistykę w firmach przemysłowych. Malejące wyniki poniżej 50 punktów sygnalizują szybszy spadek aktywności ekonomicznej w badanym sektorze. Dopiero odczyty powyżej 50 punktów wskazują na ekspansję gospodarczą.

KK

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jacyna2017
Widzę, że seans zaklinania rzeczywistości pod polityczną muzyczkę trwa, aż muli. Jeśli gospodarka EU/ świata się obsunie to i nas nie ominie i to żadna nowina! Póki co wzrost wysoki, bezrobocie niskie, emigracja też. Wolę real niż PMI-ie, które jak wielokrotnie wskazywano u nas często zawodzą!
_jasko
PiS obejmując władzę, zapowiadał podniesienie stopy inwestycji do 25 proc. Po dwóch latach z 20 proc. spadliśmy do 18 proc. Ile ta stopa wynosi dziś?
Zapowiadano pobudzenie inwestycji, ale w rzeczywistości skupiono się wyłącznie na pobudzeniu konsumpcji, a inwestycje spadły. Na krótką metę daje to przyjemne efekty - mamy większe
PiS obejmując władzę, zapowiadał podniesienie stopy inwestycji do 25 proc. Po dwóch latach z 20 proc. spadliśmy do 18 proc. Ile ta stopa wynosi dziś?
Zapowiadano pobudzenie inwestycji, ale w rzeczywistości skupiono się wyłącznie na pobudzeniu konsumpcji, a inwestycje spadły. Na krótką metę daje to przyjemne efekty - mamy większe wpływy do budżetu, dobre nastroje konsumentów.

Gdy polskie PKB wyraźnie rosło było to sukces rządu PiS, ale spowolnienie to zasługa gorszej koniunktury za granicą....
samsza
Nie mamy wyjścia z pułapki, ale powrót do PRL czyli galopującej drożyzny i niekończących się apeli, strajków o podwyżki. Co więcej są używalne narzędzia aby tworzyć firmy - molochy, potem w których strajki zamienią się w "karnawał solidarności", negocjacje z rządem, stan wojenny i tak w koło Macieju...
and00
Ale dyrdymały
Ten PMI jest chyba tylko dla ekonomistów, bo bo oprucz sampoczucie managerów nic nie pokazuje
Od roku PMI w recesji, a produkcja u nas rośnie, konsumpcja rośnie, i wbrew opiniom anali, export tez rośnie.
Ale mamy recesją bo jakiś durny PMI jest poniżej czegoś tam
ps
W tekscie jest o przedsiębiorcach,
Ale dyrdymały
Ten PMI jest chyba tylko dla ekonomistów, bo bo oprucz sampoczucie managerów nic nie pokazuje
Od roku PMI w recesji, a produkcja u nas rośnie, konsumpcja rośnie, i wbrew opiniom anali, export tez rośnie.
Ale mamy recesją bo jakiś durny PMI jest poniżej czegoś tam
ps
W tekscie jest o przedsiębiorcach, a PMI jest na podstawie ankiet wśród managerów, ie przedsiębiorców
krokus12
masz rację sondaż powinie być robiony wśród takich baranów jak pan wtedy by odzwierciedlał samopoczucie wyznawców sekty może nie odnośnie gospodarki ale na ilość zasiłków
and00 odpowiada krokus12
Generalnie może być robiony wśród kogo chcą, tylko tytuł tego artykułu jest o przemyśle, a treść o jakimś bzdurnym wskaźniku nastrojów.
Poza tym realne dane z REALNEJ gospodarki, a ten sztuczny wskaźnik się rozjechał totalnie
A w przemyśle zwalnia WZROST produkcji, ale cały czas rośnie, rośnie ale wolniej niż do niedawna.
_jasko odpowiada and00
Piszesz: "A w przemyśle zwalnia WZROST produkcji, ale CAŁY CZAS rośnie, rośnie ale wolniej niż do niedawna."
Dwa ostatnie dołki: maj 2019 (-2,7)% rdr, lipiec (-1,3)% rdr
źródło: https://www.bankier.pl/gospodarka/wskazniki-makroekonomiczne/produkcja-przemyslowa-rdr-pol (za GUS)
and00 odpowiada _jasko
no ok, w 2 miesiącach na przestrzeni ostatnich 12 produkcja delikatnie spadła (wzrosty były znacznie większe niż spadki)
Co nie zmienia że produkcja rośnie
Ciężko by było żeby co miesiąc rosła równo jak od linijki.
Jak by policzyć k/k to był by stały wzrost :)
grab
A złotousty obiecywał gruszki na wierzbie!
_jasko
Zgodnie z tezą premiera Mateusza wychodzimy (powoli) z pułapki średniego rozwoju.
PKB wzrósł w trzecim kwartale o 3,9% rok do roku, wobec 4,6% w drugim kwartale. Słabiej od prognoz wypadła zarówno konsumpcja, jak i inwestycje.
Wg prognoz MFW inflacja w PL ma być w 2020 r. najwyższa w UE.
Czy polski złoty ma szanse zostać,
Zgodnie z tezą premiera Mateusza wychodzimy (powoli) z pułapki średniego rozwoju.
PKB wzrósł w trzecim kwartale o 3,9% rok do roku, wobec 4,6% w drugim kwartale. Słabiej od prognoz wypadła zarówno konsumpcja, jak i inwestycje.
Wg prognoz MFW inflacja w PL ma być w 2020 r. najwyższa w UE.
Czy polski złoty ma szanse zostać, jak bajdurzył Wielki Strateg, w naszym regionie trzecią walutą zapasową, po euro i dolarze?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki