REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Bez Netflixa, Spotify czy Steam. Coraz więcej firm nakłada sankcje na Rosjan

Wojciech Boczoń2022-03-04 08:49analityk Bankier.pl
publikacja
2022-03-04 08:49
Dodaj Bankier.pl w Google
Bez Netflixa, Spotify czy Steam. Coraz więcej firm nakłada sankcje na Rosjan
Bez Netflixa, Spotify czy Steam. Coraz więcej firm nakłada sankcje na Rosjan
fot. Shutterstock / / Shutterstock

W ubiegłym tygodniu Rosja zaatakowała Ukrainę. Środowisko międzynarodowe zareagowało na agresję wprowadzając sankcje na okupanta. Rosja będzie ponosić ekonomiczne konsekwencje jeszcze przez długie lata. Rosjanie sukcesywnie odcinani są od kolejnych usług dostarczanych przez zachodnie koncerny.

Na Rosję zostały nałożone poważne ekonomiczne sankcje. Banki zostaną wkrótce odłączone od systemu SWIFT, który służy do rozliczeń między instytucjami finansowymi. Kilka dni temu o szczegółach i możliwych konsekwencjach tej operacji pisał Michał Kisiel. Zakazano także handlu z Bankiem Rosji i zamrożono rosyjskie aktywa. Doszło do krachu na rublu i runu na bankomaty. O ekonomicznych konsekwencjach w skali makro pisze z kolej Krzysztof Kolany.

To jednak nie koniec kłopotów Rosjan. Coraz więcej firm wycofuje swoje usługi z rosyjskiego rynku. Pisaliśmy, że do międzynarodowych sankcji przyłączyły się organizacje Visa i Mastercard, które rozliczają transakcje kartami. Rosjanie nie mogą już korzystać z takich elektronicznych płatności jak Apple Pay czy Google Pay, a ich karty z logo tych organizacji działają jedynie lokalnie. W efekcie nie da się nimi zapłacić za usługi dostarczane przez zagraniczne firmy. Rosjanie sukcesywnie odłączani są od kolejnych popularnych usług z Zachodu.

Rosjanie odcięci od zachodnich platform

Użytkownicy z Rosji nie mogą już zapłacić za Netfliksa i Spotify swoimi kartami płatniczymi – podaje Nexta na Twitterze. Z kolei portal wirtualnemedia.pl informuje, że Netflix wstrzymał dodatkowo realizację wszystkich rosyjskich projektów oraz zrezygnował z nabywania praw do rosyjskich produkcji. Dodatkowo nie będzie nadawał 20 rosyjskich niekodowanych kanałów propagandowych, do których nadawania został zobowiązany rosyjskim prawem. Ponadto premiery na rosyjskim rynku odwołały już niektóre wytwórnie, m.in. Disney, Warner Bros. i Sony Pictures.

Wakacje na giełdzie

W Rosji nie będą się też odbywały koncerty organizowane m.in. przez Live Nation. „Nie będziemy robić interesów z Rosją. Stop wojnie w Ukrainie” – komunikat o takiej treści został zamieszczony na facebookowej stronie organizatora. Z organizacji koncertów wycofują się międzynarodowe gwiazdy. Swój występ w Moskwie odwołały m.in. Iron Maiden, Bjork czy Green Day.

Amerykańskie agencje prasowe podają, że koncern Meta (właściciel Facebooka i Instagrama) i Google ogłosiły zablokowanie dostępu do rosyjskich mediów państwowych. Działania wymierzone m.in. w Russia Today i Sputnika zapowiedziały Apple, Microsoft, a także Twitter oraz TikTok. Twitter w ogłosił, że zdecydował się na oznaczanie treści pochodzących ze stron powiązanych z Kremlem.

Nie pograją w gry

Rosjanie banowani są też przez platformy gamingowe. Nexta podaje, że największa platforma tego typu – Steam – zaczyna blokować dostęp do kont z Rosji. Użytkownicy Z Rosji nie mogą też kupować gier na Steamie, bo nie działają ich karty Visa i Mastercard. Do sankcji przyłącza się też popularna platforma Kinguin z kodami do gier. Sprzedawcy z Rosji nie będą mogli zamieszczać tam ofert od 4 marca, a ich konta zostaną zablokowane.

Z kolei CD Projekt wstrzymał sprzedaż produktów grupy oraz sprzedaż GOG w Rosji i Białorusi. Natomiast wydawca gier, firma EA, poinformowała, że rosyjskie drużyny zostaną usunięte ze wszystkich tytułów z serii FIFA (FIFA 22, FIFA Mobile, FIFA Online). To jednak nie koniec sankcji. Wkrótce rosyjskie i białoruskie zespoły mają też zostać usunięte z gry NHL 22.

Ale sankcje obejmą nie tylko gry elektroniczne. FIFA i UEFA zawiesiły reprezentacje Rosji w rozgrywkach międzynarodowych, a Międzynarodowa Federacja Samochodowa odwołała Grand Prix Rosji. Federacja pozwoliła jednak ścigać się sportowcom z Rosji i Białorusi. Nie mogą oni jednak używać narodowych symboli i nie wysłuchają hymnu.

Swoje produkty wycofują z rosyjskiego rynku kolejne firmy technologiczne. Sprzedaż produktów zawiesiła m.in. firma Apple. Ponadto z rosyjskiego App Store zniknęły propagandowe aplikacje RT News oraz Sputnik News. Firma zdecydowała się też na wyłączenie funkcji monitorowanie ruchu na Ukrainie, by nie ułatwiać agresorowi inwazji. RT News i Sputnika wyłączył też Microsoft. Ponadto podał, że nie będzie umieszczał w swoich witrynach rosyjskich reklam. Do sankcji przyłączyły się także Nokia, Ericddon, Intel, Lenovo, Dell i AMD, które zawiesiły sprzedaż w tym kraju.

Giganci zawieszają współpracę

Swoją działalność w Rosji zawiesiły także takie sieci handlowe jak IKEA czy Jysk. "Ikea wstrzymuje cały eksport oraz import do i z Rosji i Białorusi oraz wstrzymuje tam całą produkcję" - przekazała firma w oświadczeniu przesłanym agencji Bloomberg. Swoje sklepy w Rosji zamknął też koncern handlowy Jysk.

O zawieszeniu produkcji w rosyjskich fabrykach poinformowały w czwartek koncerny Volkswagen i Toyota - wynika z doniesień agencyjnych. To kolejne koncerny motoryzacyjne, które wstrzymują współpracę z Rosją. Wcześniej zdecydowały się na to Daimler Truck, Volvo, General Motors, Harley-Davidson, Ford Motor Co. Jaguar, Land Rover i Aston Martin wstrzymały transporty pojazdów do Rosji. Z kolei BMW zapowiedziało zaprzestanie produkcji w tym kraju.

Powyższa lista firm nakładających sankcje nie jest pełna. Każdego dnia dołączają do niej kolejne koncerny. Jednocześnie pojawia się wiele inicjatyw oddolnych, które nakładają sankcje na okupanta. Sieci handlowe działające m.in. w Polsce wycofują ze sprzedaży produkty pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego. Na taki krok zdecydowały się m.in. Netto, Stokrotka, Polomarket, Topaz, Aldi, Carrefour, Żabka oraz Biedronka.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
ravauw
"Na Rosję zostały nałożone poważne ekonomiczne sankcje. Banki zostaną wkrótce odłączone od systemu SWIFT, który służy do rozliczeń między instytucjami finansowymi. "
moze warto dodac ze to dopiero od 13.03 i w dodatku najwiekszy bank Rosji Sbierbank sankcjami nie zostal objety tak samo jak gazprombank.
Po drugie banki
"Na Rosję zostały nałożone poważne ekonomiczne sankcje. Banki zostaną wkrótce odłączone od systemu SWIFT, który służy do rozliczeń między instytucjami finansowymi. "
moze warto dodac ze to dopiero od 13.03 i w dodatku najwiekszy bank Rosji Sbierbank sankcjami nie zostal objety tak samo jak gazprombank.
Po drugie banki beda sie mogly rozliczac, tylko potwierdzenie transakcji bedzie musialo isc inna droga...
talmud
do czego komuś potrzebny nefiks spotycostam czy stim .....albo fbuk.....nikt normalny tego nie używa.......a propos jakie muszą być naciski największego bankruta ze podociskal wszystkich wasali & "biznes".......z punktu widzenia biznesu kapitał nie ma granic tak samo zyski......ale ktoś kto nie zna się na biznesie tylko do czego komuś potrzebny nefiks spotycostam czy stim .....albo fbuk.....nikt normalny tego nie używa.......a propos jakie muszą być naciski największego bankruta ze podociskal wszystkich wasali & "biznes".......z punktu widzenia biznesu kapitał nie ma granic tak samo zyski......ale ktoś kto nie zna się na biznesie tylko kieruje się " ****** " to mu się wydaje ze to jest dobre posunięcie biznesowe.....to ma tylko spowolnić upadek największego pasożyta & drukarza....LMAO
santoriusz odpowiada mkx
widać dobrze skoro pisze sensowne rzeczy
tomana11
na miejscu Netflixa puszczałbym poprostu tylko nagrania z obrazu wojny na Ukrainie i rosja sama by go zablokowała.
broiniac
Nie wiadomo jakim wynikiem się wojna skończy, więc lepiej nie palić mostów :-) money money
karbinadel
Tak mocna reakcja biznesu jest miłym zaskoczeniem - tym bardziej, że przecież sporo to te firmy będzie kosztować. Ale cóż, chcieli Rosjanie odbudować ZSRR, to będą go mieli szybciej, niż się spodziewali
santoriusz
miłe zaskoczenie, daruj sobie te czułości. Dostali nakaz albo to albo sankcje więc wyboru nie mieli żadnego. TYLE.
godojoshi
Generalnie to jest straszne i czegoś takiego na taką skalę jeszcze chyba nie było. Oberwą oczywiście wszyscy, bo de facto to jest już wojna światowa - nie taka jak to było kiedyś, ale to już konflikt międzynarodowy. Można najechać inne państwo tak jak zrobił to Putin, a można przeciwnika też zagłodzić jak to robi teraz Zachód, oczywiście Generalnie to jest straszne i czegoś takiego na taką skalę jeszcze chyba nie było. Oberwą oczywiście wszyscy, bo de facto to jest już wojna światowa - nie taka jak to było kiedyś, ale to już konflikt międzynarodowy. Można najechać inne państwo tak jak zrobił to Putin, a można przeciwnika też zagłodzić jak to robi teraz Zachód, oczywiście samemu też ponosząc tego koszty. Każda wojna niesie koszty. Szkoda tylko tych demokratycznych Rosjan, którzy nie wyznają Putina, ale teraz to właśnie od nich zależy wszystko - to, czy Rosja cofnie się do lat wczesnych 90 (czy nawet ZSRR) czy nie. Pozostaje liczyć, że Putin nie poczuje się na tyle osaczony, że uzna, iż nie ma nic do stracenia i polecą nuke'i. Nadzieja w Chinach, bo im to nie jest na rękę...Osobną kwestią jest to czy te oburzenie Zachodu jest realne i otrzeźwiające czy nadal będą żyli w swoim wyimaginowanym błękitno różowym raju. Obawiam się, że jak kurz opadnie to nastanie handel wpływami i możemy przypadkiem na tym nie skorzystać. Już nie wspominam, że taka wojna jest wszystkim na rękę - znowu można tłumaczyć inflację i rosnące problemy gospodarcze rzeczą niezależną od nas - wcześniej był covid, który zaczął umierać, a teraz Ruscy.
marcines7
a wystarczyło by im zablokować dostęp do papierowego dolara

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki