REKLAMA

Sklepy wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Samemu też można nałożyć sankcje

2022-03-02 06:00, akt.2022-03-05 11:42
publikacja
2022-03-02 06:00
aktualizacja
2022-03-05 11:42
Sklepy wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Samemu też można nałożyć sankcje
Sklepy wycofują rosyjskie i białoruskie produkty. Samemu też można nałożyć sankcje
fot. JAVIER BARBANCHO / / Reuters

Sklepy spożywcze decydują się na wycofanie rosyjskich produktów ze swoich ofert. Do podjęcia podobnych kroków zachęca prezes Inpostu, Rafał Brzoska. Warto pamiętać, że każdy konsument może sam nałożyć sankcje, rezygnując z produktów pochodzących z Rosji i Białorusi.

Sieci sklepów spożywczych lawinowo informują o wycofaniu produktów wyprodukowanych w Rosji lub Białorusi. Na taki krok zdecydowały się Netto, Stokrotka, Polomarket, Topaz, Aldi, Carrefour, Żabka oraz Biedronka. Najwięcej produktów zniknie natomiast z półek sklepów Rossmann. Przedstawiciele drogerii zapowiedzieli wycofanie 153 produktów. 52 z nich zostały wyprodukowane bezpośrednio w Rosji, natomiast pozostała część dotyczy marki Natura Siberica i pochodzi od polskiego dystrybutora.

Analogiczny trend pojawił się wśród firm z branży e-commerce. Firma Lisek, specjalizująca się w szybkich dostawach zakupów spożywczych zrobionych przez internet, również wycofała produkty rosyjskie i białoruskie. Z apelem do branży i organizacji zrzeszających pracodawców, wystąpił Rafał Brzoska, prezes Inpostu. Za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował on o rozwiązaniu współpracy i zaprzestaniu kupowania produktów i usług z obu wcześniej wymienionych krajów.

Do bojkotujących  rosyjskie i białoruskie produktów podjął również Eurocash. "Wstrzymane zostały zarówno zakupy, jak i sprzedaż tych produktów we wszystkich kanałach Grupy" - przekazał Eurocash w środowym oświadczeniu. Podobną decyzję podjęła również sieć Intermarche.

Jak rozpoznać rosyjskie produkty?

We wszystkich sklepach, niezależnie od sieci, produkty wyprodukowane w Rosji i Białorusi zaczynają się od odpowiednich liczb w kodach kreskowych. Te rosyjskie, na początku będą miały jedną z konfiguracji od 460 do 469, natomiast białoruskie 481.

Choć handel w Polsce w większości opiera się o produkty z krajów członkowskich, tak też można jeszcze spotkać popularne marki rosyjskie. Najbardziej rozpoznawalne wydają się być produkty Dove oraz Rexona, których dezodoranty produkowane są w Rosji, choć marki wchodzą w skład brytyjskiego koncernu Unilever.

Na rynku odzieżowym w Polsce jest też kilka firm wywodzących się z Rosji. Chodzi tu o marki Kari i Centro, czyli sklepy obuwnicze dostępne w Polsce o 2012 r. Jest też marka Oodji, która do tej pory otworzyła 10 sklepów w naszym kraju.

Najwięcej rosyjskich produktów pochodzi z sektora IT. Chodzi to o programy antywirusowe, takie jaki Kaspersky Lab, Dr.WEB oraz Outpost. Również do tej grupy zalicza się komunikator Telegram, dostępny na wszystkie platformy i systemy.

Z pozostałych popularnych rosyjskich marek warto wymienić linie lotnicze Aeroflot, czy sieć aptek Apteczka Babuszki Agafii.

AB

Źródło:
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (32)

dodaj komentarz
cichy380
Pytanie do wszystkich fanów tolerancji. Jeżeli to nie jest rasizm to co to jest? Skąd wiemy, że tymi decyzjami nie zniszczymy jakiejś rodzinnej firm/firmy prowadzonej przez rodziców 4 dzieci. Może ta rodzina jest przeciwko Putinowi. Jak możemy decydować o szkodzeniu danej firmie ze względu na narodowość, kolor skóry lub wiarę Pytanie do wszystkich fanów tolerancji. Jeżeli to nie jest rasizm to co to jest? Skąd wiemy, że tymi decyzjami nie zniszczymy jakiejś rodzinnej firm/firmy prowadzonej przez rodziców 4 dzieci. Może ta rodzina jest przeciwko Putinowi. Jak możemy decydować o szkodzeniu danej firmie ze względu na narodowość, kolor skóry lub wiarę właścicieli.
derberde
Telegram nie jest rosyjski!

Nawet więcej, jego twórca jest jednym z ważniejszych przeciwników reżimu Putina.

Telegram jest krytycznie ważnym narzędziem komunikacji wśród protestujących w Białorusi.
jaffa
w Polsce mało kto kupował ruskie g... produkty, chyba że w desperacji i totalnym braku alternatywy. Zakaz powinien obiąć całą UE.
komandorpiotr
Proszę zobaczyć na takie coś :
https://rejestr.io/krs/801799/promenergo
https://rejestr.io/osoby/2752129/aliaksandr-liutynski
Firma w 50% białoruska a buduje dla Orange z dotacji UE światłowody, zatrudnia w większości białoruskich pracowników. A gdzie trafiają pieniążki z UE ?
jpelerj
A to już nie jest głupota? Za chwilę będzie nakaz kupowania z konkretnych krajów? Absurd.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kali17
Jak USA napadały na inne kraje pod pretekstem posiadania broni biologinczje ktorej nigdy nie znaleziono to jakos nikt nie myslał by produkty z USA wycofywać a na firmy nakładac embargo - dziwne to sie chyba dyskryminacja nazywa.
marcinkrakow
Dopóki Rosja nie wycofa się z Ukrainy i nie zapłaci za wyrządzone zniszczenia - totalna izolacja, bardziej jak Korei Północnej, oni przynajmniej mogą wystawiać swoich sportowców. FCKPUT!
mmmmooooo
A kto z zachodu wesprze polskich producentów i kupi produkty, które wcześniej szły na eksport na wschód? Ktoś myśli o tych ludziach? Czy to nie ma znaczenia bo to Polacy....
hfast
Kupione, zapłacone, zjeść i wydalić, nie zamawiać więcej. Wywalanie na śmietnik jest bez sensu.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki