PTC, Polkomtel i Centertel właśnie rozpoczęli pracę nad wdrożeniem rozwiązania przenośności numerów. Podczas spotkania jakie odbyło się w połowie listopada wyrazili wstępną zgodę na stworzenie wspólnej bazy danych. Pojawił się też pomysł stworzenia podmiotu, który zarządzałby tymi danymi. Procedury związane ze świadczeniem tej usługi miałyby podlegać Urzędowi Regulacji Telekomunikacji i Poczty.
Przenośność numerów w telefonii mobilnej powinna być dostępna od początku 2005 r. Wtedy to mija termin zawieszenia uprawnień abonentów sieci do zachowania numerów. Już teraz jednak wiadomo, że dotrzymanie ustalonego terminu nie będzie możliwe. Operatorzy twierdzą, że potrzebują około 18 miesięcy na wdrożenie nowej usługi.
Operatorzy nie przewidują, że przenośność numerów doprowadzi do zmian w układzie sił na rynku. Podkreślają, że nie zauważyli wśród abonentów szczególnego zainteresowania taką usługą, tym bardziej, że będzie ona płatna.
Innego zdania są natomiast analitycy rynkowi. Twierdzą oni, że popularność tej usługi wśród klientów zależy od samych operatorów. Jeśli cena za usługę nie będzie wygórowana wówczas jest szansa, że klienci będą nią bardzo zainteresowani.
Migracja do konkurencyjnej sieci bez konieczności zmiany numeru to niewątpliwe duża korzyść dla klientów. Nowa usługa może jednak kosztować klientów więcej niż by się wydawało. Operatorzy bowiem nieoficjalnie zapowiadają, że w związku z wprowadzeniem przenośności numerów znikną tanie połączenia wewnątrz sieci.
J.B.



























































